Burmistrz Trzebini w Sejmie o zapadliskach: „Problem nie zniknął, a mieszkańcy wciąż czekają” - przelom.pl

Region

Zamknij

Burmistrz Trzebini w Sejmie o zapadliskach: „Problem nie zniknął, a mieszkańcy wciąż czekają”

Marek Oratowski Marek Oratowski 10:57, 02.07.2026 Aktualizacja: 11:14, 02.07.2026
Skomentuj Burmistrz Trzebini w Sejmie o zapadliskach: „Problem nie zniknął" Jarosław Okoczuk na posiedzeniu komisji infrastruktury, fot. www.sejm.gov.pl

Gdy w Sejmie trwało posiedzenie Komisji Infrastruktury poświęcone zapadliskom w Trzebini i rejonie olkuskim, z przedszkola w Sierszy ewakuowano dzieci i personel po pojawieniu się oznak deformacji terenu. Burmistrz Jarosław Okoczuk wykorzystał ten przykład jako dowód, że mimo prowadzonych badań i prac eksperckich mieszkańcy nadal żyją w cieniu realnego zagrożenia.

Posiedzenie sejmowej Komisji Infrastruktury, które odbyło się 1 lipca, miało odpowiedzieć na pytanie, na jakim etapie są działania państwa związane z zapadliskami w Trzebini oraz problemami hydrologicznymi w rejonie olkuskim. W obradach uczestniczyli parlamentarzyści, przedstawiciele rządu, eksperci, samorządowcy oraz strona społeczna. Gminę Trzebinia reprezentowali burmistrz Jarosław Okoczuk i radny Mateusz Krół.

Potrzebny jest pełnomicnik

Poseł PiS-u i były wojewoda małopolski Łukasz Kmita podkreślił, że problem ma charakter ponadlokalny i wymaga systemowych rozwiązań. Przypomniał, że samorządy pozostają z ogromnym ciężarem finansowym i prawnym, a państwo wciąż nie wypracowało mechanizmów rekompensujących skutki zapadlisk i zalewisk. Zwrócił uwagę, że gminy będą zmuszone wyłączać kolejne tereny spod zabudowy, co może oznaczać roszczenia właścicieli nieruchomości. Zaapelował o powołanie pełnomocnika rządu ds. zapadlisk oraz zmiany przepisów, które pozwolą Spółce Restrukturyzacji Kopalń przejąć odpowiedzialność również za szkody po dawnym górnictwie rud cynku i ołowiu.

Ze strony rządu głos zabrał wiceminister energii Marian Zmarzły. Zapewnił, że problem jest traktowany priorytetowo, a od września 2025 roku międzyresortowy zespół spotkał się już dwanaście razy. Jak podkreślał, prowadzone są analizy, monitoring oraz prace nad zmianami legislacyjnymi. Wskazał, że przygotowywane są rozwiązania dotyczące zabezpieczenia terenów zagrożonych, finansowania działań naprawczych oraz zmian w prawie. Według ministra obecnie sytuacja jest stabilna, nie obserwuje się zwiększenia zagrożenia, a prowadzone działania mają minimalizować skutki zarówno zapadlisk, jak i podtopień.

Najbardziej wymowne wystąpienie należało jednak do burmistrza Trzebini Jarosława Okoczuka. Samorządowiec przyznał, że docenia pracę ekspertów, instytutów naukowych i Spółki Restrukturyzacji Kopalń, ale zaznaczył, że mieszkańcy nadal nie odczuwają realnej poprawy swojej sytuacji.

– Mamy coraz więcej wiedzy o zagrożeniach, ale sama wiedza nie rozwiązuje problemów mieszkańców – mówił. – Zaczyna nam brakować partnera, który oprócz informowania o zagrożeniach zapewni realne wsparcie.

Burmistrz przypomniał, że według opracowań Państwowego Instytutu Geologicznego zagrożonych jest już 217 gospodarstw domowych, a około 300 hektarów terenów w Trzebini pozostaje objętych różnego rodzaju ograniczeniami. To nie tylko problem bezpieczeństwa, ale także rozwoju miasta.

– To ogromny cios dla wizerunku gminy. Potencjalni mieszkańcy i inwestorzy omijają Trzebinię, a miasto zaczyna się wyludniać – podkreślał.

Życie napisało swój scenariusz

Najmocniejszy moment wystąpienia nastąpił jednak wtedy, gdy Okoczuk opowiedział o telefonie, który odebrał w drodze na posiedzenie komisji. Okazało się, że podczas zajęć w jednym z przedszkoli samorządowych pojawiły się oznaki deformacji terenu mogące świadczyć o powstawaniu zapadliska. Dyrekcja natychmiast ewakuowała dzieci i pracowników, a na miejsce wezwano odpowiednie służby oraz przedstawicieli Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

– Powstał kolejny otaśmowany teren, z którego nie możemy korzystać – mówił burmistrz. – To pokazuje, że problem nie jest historią sprzed kilku lat. On dzieje się dziś.

Zdaniem włodarza Trzebini przez ostatnie cztery lata wykonano ogrom pracy badawczej, jednak nie przełożyło się to na rozwiązanie najważniejszych problemów mieszkańców. Jak zaznaczył, kolejne miejsca są wyłączane z użytkowania, ale państwo nie proponuje kompleksowego programu odbudowy utraconych funkcji miasta.

Okoczuk poinformował, że gmina przygotowała już bezpieczny teren o powierzchni 27 hektarów, gdzie mogłyby zostać odtworzone obiekty i funkcje utracone wskutek zapadlisk. Samorząd zmienił dokumenty planistyczne, przygotował koncepcję zagospodarowania i miejscowy plan. Brakuje jednak pieniędzy.

– My odrobiliśmy swoją pracę domową. Dziś potrzebujemy przede wszystkim czasu i środków finansowych, aby odbudować to, co mieszkańcom zostało zabrane – apelował.

Burmistrz przekazał również przedstawicielom rządu uwagi do przygotowywanej specustawy dotyczącej terenów pogórniczych, licząc, że zostaną uwzględnione w ostatecznej wersji przepisów.

Problem jest wciąż aktualny

W podobnym tonie wypowiedział się radny Mateusz Krół. Ocenił, że mieszkańcy nie mogą ponosić kosztów ponad stuletniej działalności górniczej prowadzonej przez państwo. Przypomniał, że konieczne jest trwałe odwodnienie terenów, którego nie da się przeprowadzić bez odpowiednich zmian ustawowych.

Posiedzenie komisji pokazało, że choć rząd zapewnia o intensywnych pracach i przygotowywanych rozwiązaniach, samorządowcy z Trzebini oczekują przede wszystkim konkretnych decyzji i finansowania. Symboliczne było to, że dokładnie w dniu sejmowej debaty o zapadliskach rzeczywistość po raz kolejny upomniała się o mieszkańców – tym razem poprzez ewakuację przedszkola. To wydarzenie najlepiej pokazało, że problem nadal pozostaje aktualny i wymaga szybkich działań.

::news{"type":"see-also","item":"75599"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%