Mieszkańcy postawili na swoim. Będzie ograniczenie prędkości - przelom.pl

Region

Zamknij

Mieszkańcy postawili na swoim. Będzie ograniczenie prędkości

Marek Oratowski Marek Oratowski 17:25, 07.11.2025 Aktualizacja: 17:25, 07.11.2025
2 Mieszkańcy postawili na swoim. Będzie ograniczenie prędkości Z mieszkańcami ulicy Gawędziarzy rozmawaialiśmy w lipcu

Urzędnicy mówili o „znikomym ruchu” i „braku zdarzeń drogowych”, mieszkańcy – o nieustannym zagrożeniu. Wygląda jednak na to, że na ulicy Gawędziarzy w Żarkach staną znaki ograniczające tonaż i prędkość.

Radni z Klubu "Lepsza przyszłość gminy Libiąż" z inicjatywy żareckiego radnego Jacka Pająka wystosowali jakiś czas temu wniosek o ograniczenie prędkości na ulicy Gawędziarzy. Motywowali to licznymi zgłoszeniami od mieszkańców, sygnalizujących zagrożenie dla życia i zdrowia pieszych ze strony pojazdów poruszających się tam bardzo szybko.

"Ruch na ulicy Gawędziarzy jest znikomy. Droga stanowi dojazd do położonych w jej sąsiedztwie posesji i korzystają z niej głównie mieszkańcy. Sama charakterystyka układu drogowego nie pozwala na nagminne przekraczanie prędkości. Dodatkowo egzekwowanie takiego zakazu byłoby niezwykle trudne. Z przeprowadzanych analiz niejednokrotnie wynika, że wprowadzenie ograniczenia prędkości nie ma wpływu na zachowanie kierowców. Wobec braku na ul. Gawędziarzy odnotowanych zdarzeń drogowych, które mogłyby świadczyć o ewentualnych zagrożeniach, nie przewidujemy tam wprowadzenia ograniczenia prędkości. Planujemy jedynie wprowadzenie oznakowania "Uwaga, piesi" - odpisał na ten wniosek w listopadzie ubiegłego roku burmistrz Jacek Latko.

Mieszkańcy nie złożyli jednak broni i podtrzymali swój postulat. Rozmawialiśmy z nimi w lipcu. Ulica Gawędziarzy prowadzi od drogi wojewódzkiej do ulicy Struga. W pobliżu jest plac zabaw, stadion LKS Żarki i przychodnia zdrowia. Nic dziwnego, że przejeżdża tamtędy sporo samochodów.

- Połowa kierowców jeździ prawidłowo, ale drugie 50 procent przekracza prędkość. Potrafią jechać nawet 70 km/h. I jak my tutaj mamy wyjechać na drogę? - pytał retorycznie Dariusz Wiktor.

Meszka na Gawędziarzy przy zakręcie. Widoczność zasłania stojący przy drodze budynek. Dlatego wyjeżdżać z posesji trzeba często "w ciemno".

Mieszkaniec zapewniał, że na drodze miały miejsce niebezpieczne sytuacje. Tłumaczył, że mieszkańcy wystosowali do gminy już kilka pism z prośbą o ograniczenie prędkości.

- Chcielibyśmy, by dopuszczalna prędkość wynosiła 30 km/h. W Libiążu na prostych ulicach z chodnikami po obu stronach jezdni są takie ograniczenia i progi zwalniające. A u nas, gdzie ta widoczność jest ograniczona, a chodników brak, nie wiedzieć czemu się nie da. Czy musi się coś wydarzyć i ktoś musi zginąć, żeby poprawiono nam bezpieczeństwo, o co prosimy od ośmiu lat? – dziwił się nasz rozmówca.

Niedawno na wizji lokalnej pojawili się radni z komisji ds. komunalnych. Sami przekonali się, że faktycznie na drodze jest niebezpiecznie. A kilka pojazdów o mało co nie potrąciło samorządowców.

Ci zawnioskowali, by taki znak ograniczający prędkość do 30 km/h został jednak ustawiony. Ma też zostać przywrócony znak ograniczający tonaż pojazdów do 3,5 t, który zniknął po remoncie drogi. Burmistrz Jacek Latko potwierdza, że tak się stanie. Teraz pozostaje (tylko i aż) obserwacja, czy kierowcy zastosują się do tych ograniczeń. 

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%