Dziki pod blokami, wraki na parkingach. Mieszkańcy czekają na konkrety - przelom.pl

Region

Zamknij

Dziki pod blokami, wraki na parkingach. Mieszkańcy czekają na konkrety

Marek Oratowski Marek Oratowski 12:49, 19.03.2026 Aktualizacja: 12:59, 19.03.2026
4 Dziki pod blokami, wraki na parkingach. Mieszkańcy czekają na konkrety W spotkaniu rady osiedla uczestniczyli prezesi PSM w Chrzanowie

Mieszkańcy chcą zmian - mniej dzików, więcej miejsc parkingowych i większego porządku. Te postulaty wybrzmiały podczas ostatniego zebrania Rady Osiedla Północ-Tysiąclecie w Chrzanowie.

To prawdopodobnie było przedostatnie zebranie w obecnej kadencji rady. Ostatnie odbędzie się w maju. Chyba, że chrzanowscy radni uchwalą przedłużenie kadencji do jesieni w związku z pracami nad nowymi statutami rad osiedlowych.

Wraki, dziki i wandale 

Na początku zebrania dyskutowano tematy dotyczące bezpieczeństwa.

- W moim rejonie szczególnym nadzorem obejmę teraz teren dworca ZKKM pod kątem dewastacji mienia, osób spożywających alkohol, palących na przystankach oraz zaśmiecających teren. Cały czas jest problem z dzikami. Docierają do nas niepokojące informacje, że mieszkańcy je dokarmiają. Tak jest choćby na skwerze przy ulicy Mieszka I. Staramy się tłumaczyć, że dzik jak raz gdzieś znajdzie pokarm, to tam będzie stale przychodził. Średnio, mam dziennie jedno lub dwa zgłoszenia o dzikach. Tyle że nie jesteśmy w stanie nic zrobić – przyznał dzielnicowy st. sierż. Miłosz Fik.

Przewodniczący rady Mariusz Ryńca wyraził zaniepokojenie, że przez operatorów numeru 112 takie zgłoszenia o wizytach dzików przy blokach są "coraz bardziej lekceważone". Potwierdzili to inni uczestnicy zebrania. Padały postulaty, by w ramach przepisów o utrzymaniu porządku karać osoby wysypujące jedzenie na skwerach lub przy śmietnikach.

- Jeśli państwo wiedzą, kto to robi, wystarczy przyjść do nas na komendę, złożyć do protokołu zeznania w charakterze świadka popełnionego wykroczenia. Wtedy dopiero możemy kogoś ukarać - podpowiedział dzielnicowy.

W dyskusji pojawiły się też sugestie, by zwracać uwagę sąsiadom, by zaniechali takiego szkodliwego procederu.

Mieszkańcy interesowali się także tematem wraków samochodów zajmujących miejsca postojowe. Na razie ostatnie zgłoszenia rady osiedla nie doczekały się realizacji. W grę wchodzą bowiem koszty.

- Usunięcie wraku kosztuje gminę przynajmniej 10 tysięcy złotych, co zwykle przewyższa wartość samochodu. Bo to nie samo odholowanie i zezłomowanie pojazdu, ale także jego parkowanie przez 180 dni po 57 złotych na dzień. Mimo wszystko trochę tych wraków zniknęło już z osiedla – zauważył Mariusz Ryńca.

Skwer czy parking?

Zebrani chwile dysputowali na temat planów wybudowania przy ulicy Balińskiej czterech dużych bloków. Pojawiły się obawy, że może to spowodować problemy z przejazdem ulicami Balińską i ks. Skorupki. Widzieliby tam w przyszłości rondo.

Duża część zebrania poświęcona została na wymianę zdań z przedstawicielami chrzanowskiej spółdzielni mieszkaniowej – prezesem Kamilem Rembiechą i jego zastępcą Janem Góralczykiem.

Na przykład pojawił się temat zagospodarowania terenu przy pawilonach na ulicy Mieszka I.

- Najtańszym sposobem byłoby zlikwidowanie tam schodów i posadzenie trawy. Bo znaczące nakłady musimy ponosić na budynkach. Dopiero na drugim planie jest finansowanie takich działań, jak zagospodarowanie terenu - zauważył prezes Kamil Rembiecha.

Jakub Gawroński z rady osiedla zapytał, czy spółdzielnia byłaby skłonna sprzedać lub użyczyć ten teren gminie, by zagospodarować go na przykład na parking. Okazuje się, że na takie rozwiązanie musiałoby wyrazić zgodę walne zgromadzenie członków spółdzielni. Prezesi jednak zadeklarowali, że są gotowi do takich rozmów.

Omawiano także postulat, by wzdłuż ulicy Kubusia Puchatka urządzić zatoki parkingowe. Korzystałyby z nich choćby osoby odwiedzające gabinety lekarskie znajdujące się w spółdzielczym pawilonie. Obecnie trudno tam znaleźć wolne miejsce postojowe. Podobny problem jest niestety na całym osiedlu. A wiele osób parkuje "na dziko", także na terenach zielonych.  

Pojawił się też temat parkowania między blokami przy ulicy Mieszka I 13, 13 a 15 i 15 a. Ludzie zgłaszają, że za wycieraczkami ostatnio znajdują kartki, że nie wolno tam parkować. Okazuje się, że mieszkańcy mogą je zignorować, bo za takimi monitami nie stoi gmina, wspólnota mieszkaniowa ani spółdzielnia.

Szykują się dwa wydarzenia

Co roku przydzielany jest przez gminę osiedlowy bon aktywności lokalnej. W tym roku do wykorzystania jest 4,5 tysiąca złotych (w ubiegłym 4 tysiące złotych). Te pieniądze mogą być wykorzystane w celach integrujących mieszkańców, czyli na spotkania czy imprezy.

- W ubiegłym roku z tych pieniędzy pomogliśmy w organizacji "Wędrującego podwórka". Sfinansowaliśmy lody, watę cukrową, grilla. Zorganizowaliśmy także spacer historyczny po Północy, zakończony pieczonymi przy muzeum. W tym roku tę kwotę zamierzamy podzielić na dwie imprezy. To znaczy "Wędrujące podwórko", które ponownie zawita na nasze osiedle 17 lipca, a także piknik z okazji jubileuszu 50-lecia Przedszkola Samorządowego nr 7 zaplanowany na 14 maja – poinformował zebranych Mariusz Ryńca.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

ZbyluZbylu

2 8

Policz to jeszcze raz

15:29, 19.03.2026

Pozostałe komentarze

ChrzanowiankaChrzanowianka

0 0

A dlaczego nie ma artykułu o zebraniu osiedla Borowiec z tego tygodnia? Czy coś mi umknęło?

09:34, 20.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%