Większość ludzi jest prawie zawsze niezadowolona z prawie każdej zmiany. Tak już widocznie jest ludzka natura. Jednak w tym przypadku jest pewien problem. Zamykając przejazd cały ruch, rownież pieszy i rowerowy, przesunięto w kierunku wschodnim (Dulowej). Natomiast ... 90% ludzi "zza torów" idzie/jedzie do centrum wsi, sklepów, szkoły, przystanku, kościoła itd. czyli w kierunku zachodnim (Trzebini). zmusza się ich do sporego nadkładania drogi. Prosi się o przejście dla pieszych i rowerów od tej strony. Przy rzeczce tor biegnie na wysokim nasypie, więc nie powinno to być trudne. Podobno jedna działka prywatna blokuje. W ojczyźnie naszej, traktującej własność prywatną jak świętość, może to być nie do załatwienia. No chyba, że budujemy jakiś port lotniczy czy "szprychy" do niego. Wtedy jedziemy "po trupach". Cel uświęca środki. P.S. Zróbcie naprawdę to przejście, bo i tak będą łazić. Oby dołem, a nie górą, ale górą też będą.
08:44, 14.04.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz
odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest
równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś,
że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku
Zgłoś komentarz
0 0
Większość ludzi jest prawie zawsze niezadowolona z prawie każdej zmiany. Tak już widocznie jest ludzka natura. Jednak w tym przypadku jest pewien problem. Zamykając przejazd cały ruch, rownież pieszy i rowerowy, przesunięto w kierunku wschodnim (Dulowej). Natomiast ... 90% ludzi "zza torów" idzie/jedzie do centrum wsi, sklepów, szkoły, przystanku, kościoła itd. czyli w kierunku zachodnim (Trzebini). zmusza się ich do sporego nadkładania drogi. Prosi się o przejście dla pieszych i rowerów od tej strony. Przy rzeczce tor biegnie na wysokim nasypie, więc nie powinno to być trudne. Podobno jedna działka prywatna blokuje. W ojczyźnie naszej, traktującej własność prywatną jak świętość, może to być nie do załatwienia. No chyba, że budujemy jakiś port lotniczy czy "szprychy" do niego. Wtedy jedziemy "po trupach". Cel uświęca środki. P.S. Zróbcie naprawdę to przejście, bo i tak będą łazić. Oby dołem, a nie górą, ale górą też będą.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz