Wielicki wpadł do orkiestronu. Drobny incydent na pełnym inspiracji festiwalu podróżniczym w Chrzanowie - przelom.pl

Kultura

Zamknij

Wielicki wpadł do orkiestronu. Drobny incydent na pełnym inspiracji festiwalu podróżniczym w Chrzanowie

Grażyna Kaim Grażyna Kaim 07:30, 17.11.2025 Aktualizacja: 08:03, 17.11.2025
Skomentuj Wielicki wpadł do orkiestronu. Drobny incydent na festiwalu w Chrzanowie

Na pierwszym chrzanowskim Festiwalu Podróżniczym "Twój Kierunek" spotkali się alpiniści, blogerzy, podróżnicy, regionaliści i ci, którzy po prostu chcą ruszyć w drogę – daleko albo tuż za miasto. Publiczność dopisała. Jedni przyszli "na Wielickiego", inni "na Kłeczka", a jeszcze inni po podróżnicze inspiracje. Rozczarowań raczej nie było. 

Choć festiwal rozpoczął się w środę 12 listopada, to najwięcej wydarzeń zaplanowano na sobotę, 15 listopada. 

- Dziękuję wam za to, co robicie. Dzięki temu ludzie tacy jak ja, mimo że nie mają szans na dalekie podróże, mogą zobaczyć cały świat – powiedziała jedna z uczestniczek festiwalu, zwracając się do Remigiusza Lichoty, prezesa Zarządu PTT w Chrzanowie, które było współorganizatorem wydarzenia razem z Miejskim Centrum Kultury i Sztuki w Chrzanowie.

Głos z najwyższych gór

Dla nikogo nie było niespodzianką, że najmocniejszym magnesem festiwalu był Krzysztof Wielicki, himalaista, zdobywca wszystkich czternastu ośmiotysięczników, autor pierwszych zimowych wejść na Mount Everest, Kanczendzongę i Lhotse. 

Wielicki to nie tylko legenda polskiego himalaizmu (choć sam uważa, że takimi legendami są Wanda Rutkiewicz i Jerzy Kukuczka, a on jest po prostu "lucky guy", któremu udało się wrócić z każdej wyprawy), ale także świetny gawędziarz.

Na chwilę zrobiło się groźnie, gdy himalaista, chcąc zbliżyć się do widzów, zrobił jeden krok za dużo i wpadł do orkiestronu (zagłębienia przed sceną, w którym na niektórych przedstawieniach siedzi orkiestra). Na szczęście nic mu się nie stało i kontynuował swoje wystąpienie.

Od Chrzanowa po Madagaskar

Na festiwal został zaproszony również Arkady Paweł Fiedler, wnuk znanego podróżnika i pisarza. Opowiadał o zimowej wyprawie samochodowej do Arktyki. Andrzej Dadak, podróżnik i przewodnik górski współpracujący z ekipami filmowymi National Geographic i BBC Earth, przedstawiał relację z Madagaskaru. 

Gościł też Grzegorz Kłeczek – podróżnik i fotograf, który przez ponad 30 lat odwiedził prawie połowę państw świata. Mówił o Królestwie Bhutanu, niewielkim kraju pomiędzy Chinami a Indiami, będącym jednym z najbardziej niedostępnych państw świata. Ks. Zbigniew Pytel pokazywał piękno Tatr utrwalone na jego fotografiach, a Stanisław Garlicki, historyk i regionalista, autor wielu publikacji o powiecie chrzanowskim, mówił o niedocenianych czasem walorach turystycznych tego regionu.

Rowerem, samochodem, na piechotę

Równolegle z prelekcjami festiwalowe życie toczyło się również w holu MCKiS, gdzie swoje stanowiska prezentowali partnerzy wydarzenia.

Małopolski Instytut Kultury przedstawiał portal Małopolska To Go, na którym znaleźć można 160 propozycji jednodniowych wycieczek: pieszych, rowerowych, samochodowych, a także jedną kajakową po Dunajcu w okolicach Zakliczyna. Na stoisku dostępne były drukowane broszury opisujące wybrane trasy, natomiast pełna baza znajduje się online na malopolskatogo.pl.

Karolina Fidyk z MIK poleca m.in. trasę zabytkoznawczą w okolicach Biecza, trasę przyrodniczą po Lesie Tynieckim, mało oczywistą wycieczkę po osiedlu Tysiąclecia w Nowej Hucie, trasę rodzinną po Sądecczyźnie czy lokalną pętlę rowerową w okolicy Trzebini i Chrzanowa.

- Po pandemii turystyka jednodniowa bardzo zyskała na popularności – mówi przedstawicielka instytucji. – Takie wycieczki można zorganizować z dnia na dzień, są niedrogie, a jednocześnie atrakcyjne.

Trasy dostępne na portalu opracowują specjaliści z różnych dziedzin. Wśród autorów są m.in. Jakub Kornhauser (trasy rowerowe), Bartek Kieżun (trasy kulinarne) oraz przedstawiciele parków krajobrazowych (trasy przyrodnicze).

Sporo inspiracji dotyczących wycieczek po parkach krajobrazowych można było zaczerpnąć również na znajdującym się po sąsiedzku stoisku Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego. Wszystkie propozycje opisane są na stronie internetowej tej instytucji.

Rodzinna wyprawa

Na festiwalu gościli także twórcy bloga Powsinogi. To rodzinny projekt Karoliny i Przemysława Walochów, będący ogromnym źródłem porad w zakresie turystyki rodzinnej.

- Największym wrogiem na szlaku, zwłaszcza dla dzieci, jest nuda. Jak jest nudno, to choćby szlak był najpiękniejszy widokowo, wszystko będzie beznadziejne – podkreśla Karolina Walocha.

Dlatego wybierając się na trasę z dziećmi, warto przygotować dla nich różne zadania do wykonania po drodze, proste gry słowne i drobne słodkie niespodzianki, które potrafią skutecznie zmotywować w słabszych momentach.

Walochowie polecają, by na na takie wyprawy nie wybierać trudnych tras.

- Dla dzieci nie ma wielkiego znaczenia, że wejdą na jakąś wielką górę. Liczy się to, żeby przebywać z rodzicami w fajnym otoczeniu – tłumaczyli. Wśród polecanych przez nich miejsc są m.in. Skały Panieńskie w Lasku Wolskim, Rabka-Zdrój oraz Łopień w Beskidzie Wyspowym.

Na festiwalu w Chrzanowie rodzina Walochów pojawiła się w komplecie. Rodzicom towarzyszyły 9-letnia Zosia i 7-letni Jasiek.

Marzenie Stacji Chrzanów i emaliowane cuda

Mocno lokalnym akcentem na festiwalu było stoisko Stowarzyszenia Stacja Chrzanów. Wyróżniało się dużymi reflektorami lokomotywowymi i licznymi kolejowymi pamiątkami.

- Nie mamy niestety takiego swojego, stałego miejsca, gdzie moglibyśmy te wszystkie eksponaty zgromadzić i wyeksponować – tłumaczyli członkowie stowarzyszenia. Dodawali, że ich marzeniem jest stworzenie niewielkiej przestrzeni, w której mogliby przyjmować grupy i prezentować zbiory.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko manufaktury Olkuskie Wyroby Emaliowane, kontynuatorki dawnej Olkuskiej Fabryki Naczyń Emaliowanych. Na długim stole kusiło do zakupu kilkaset kolorowych garnuszków ozdobionych najprzeróżniejszymi wzorami.

Barbara Zawisz, reprezentująca firmę, przyznała, że niewielkiej manufakturze trudno konkurować z tańszymi produktami sprowadzanymi z Chin, dlatego tak ważne jest promowanie jakości ich wyrobów podczas wydarzeń takich jak festiwal w Chrzanowie.

 

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%