Niedzielny koncert przy Dworze Zieleniewskich w Trzebini przyciągnął chyba w większości seniorów. Stare, przedwojenne melodie mają swój urok i klasę Każde pokolenie ma jednak swoją muzykę.
- W ciągu całego sezonu staramy się tak dobierać repertuar, żeby zawsze było trochę coś innego. Dwa tygodnie temu mieliśmy piękny koncert muzyki klezmerskiej. Teraz czas na klimat może nieco podobny. Klimat z lat 20. i 30. minionego wieku, kiedy w dużych miastach: Warszawa, Kraków, Lwów czy Odessa, królowała muzyka miejskiego folkloru. Często tematami piosenek było to, wtedy się działo na ulicach i w polityce, ale też nieraz pojawiały się ciemniejsze strony życia, jacyś bandyci, tajemniczy goście, czyli tak zwani apasze - zagaił Mirosław Witoń, szef Dworu Zieleniewskich w Trzebini, zapowiadając występ śląskiej grupy W sam raz.
Zespół gościł na trzebińskiej scenie po raz drugi.
- A ja zawsze mówię, że dobra muzyka wraca do nas - stwierdził Witoń.
Publiczność długo nie musiała czekać na słynny "Bal na Gnojnej" Stanisława Grzesiuka.
::video{"type":"single","item":"7909"}

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Szkoda, że nie wiedziałam nic o loterii. Chyba słabo zareklamowana. W urzędzie nie było, ma stronie Przełomu też nie widziałam.
Beza
22:27, 2026-05-21
Przed nami weekend pełen futbolu
Mecz w Krzeszowicach w sobotę o 15:45
marcinellino
22:20, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
0 0
Stanisława Grzesiuka,a nie Stasiuka!!!
Wstyd!!
0 0
Walc „Bal na Gnojnej” nie był skomponowany dla Stanisława Grzesiuka, był on jedynie kolejnym jego wykonawcą. Grę na bandżoli i mandolinie zapoczątkował pod koniec swojego pobytu w obozie koncentracyjnym, występy pozwalały mu na zminimalizowanie obozowych cierpień. Na warszawskich ulicach pojawił się dopiero po powrocie z obozu. Warto zapoznać się z jego autobiograficzną trylogią.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz