PO-DZIELNIA w trzebińskiej bibliotece wzbudza coraz większe zainteresowanie - przelom.pl

Kultura

Zamknij

PO-DZIELNIA w trzebińskiej bibliotece wzbudza coraz większe zainteresowanie

Natalia Feluś 06:00, 24.05.2022
Skomentuj  PO-DZIELNIA w trzebińskiej bibliotece wzbudza coraz większe… Tu zostawisz gry, zabawki, książki i inne rzeczy, w zamian zabierając coś dla siebie. Fot. NF

Do PO-DZIELNI w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Trzebini można anonimowo przynosić niepotrzebne rzeczy, które są w dobrym stanie. Inni przeglądają je, zabierają coś ze sobą, ale też zostawiają coś w zamian.

PO-DZIELNIA działa w holu Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka w Trzebini od 25 lutego. Miesiąc później powstał profil na Facebooku, na którym pracownicy biblioteki umieszczają zdjęcia rzeczy przyniesionych do PO-DZIELNI.

W bibliotece zapytaliśmy o to, skąd wziął się pomysł na stworzenie takiego miejsca? 
- PO-DZIELNI przyświecają wartości społeczne oraz proekologiczne. Oddając przedmioty od razu można poszukać czegoś dla siebie. Główną ideą powstania tego miejsca jest wydłużenie życia przedmiotów oraz promowanie umiejętności naprawiania i przetwarzania rzeczy w celu nadania im "drugiego życia". Chodzi też o niewyrzucanie wszystkiego, bo nigdy nie wiemy co, komu może być potrzebne - wyjaśnia Monika Kłak-Gorlewicz z MBP w Trzebini.

Jakie rzeczy można przynosić?
Niepotrzebne rzeczy, które są w dobrym stanie. Pracownicy biblioteki nie przyjmują leków, jedzenia, ostrych przedmiotów, zwierząt czy rzeczy o dużych gabarytach, np. mebli, dywanów, sprzętu AGD, itp. Nie można też przysyłać paczek. Gdyby ktoś chciał oddać ubrania, powinny być one wyprane.

- Najczęściej trafiają tu - jak to w bibliotece - książki. Poza tym często oddawane są gry, zabawki i materiały plastyczne, które szybko znikają z półek. Pojawiały się i szybko znalazły nowego właściciela np. gniazdka elektryczne, elementy miksera czy ubijaczka do ziemniaków - wymienia Monika Kłak-Gorlewicz.

Bibliotekarki szacują, że od początku istnienia PO-DZIELNI skorzystało z niej już 200 osób. Na profilu na Facebooku umieszczane są zdjęcia pozostawionych przedmiotów, które przez dłuższy czas nie znalazły nowego właściciela. Można je rezerwować.

- Jednak zainteresowani zdecydowanie chętniej przychodzą do biblioteki i osobiście przeglądają pozostawione rzeczy. Przeglądają, zabierają coś ze sobą, zostawiają coś w zamian. Generalnie - takie było założenie funkcjonowania tego miejsca - podsumowuje bibliotekarka.

 

(Natalia Feluś)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%