Wyśpiewana przyjaźń - przelom.pl

Kultura

Zamknij

Wyśpiewana przyjaźń

red 08:21, 15.07.2009
4 Wyśpiewana przyjaźń Helena Sowa, wiceprzewodnicząca „Bobrowianek”

BOBREK. Seniorki z „Bobrowianek” swoimi występami uświetniają ważne wydarzenia w chełmeckiej gminie. Oprócz wspólnej pasji łączy je przyjaźń. Mogły na siebie liczyć w trudnych chwilach, a przez te kilkanaście lat było ich naprawdę wiele.

BOBREK. Seniorki z "Bobrowianek" swoimi występami uświetniają ważne wydarzenia w chełmeckiej gminie. Oprócz wspólnej pasji łączy je przyjaźń. Mogły na siebie liczyć w trudnych chwilach, a przez te kilkanaście lat było ich naprawdę wiele.

Helena Sowa, 70-letnia seniorka z Bobrka, związana jest z ludowym zespołem śpiewaczym "Bobrowianki" od samego początku jego istnienia, czyli od ponad 35 lat. Oprócz śpiewania pisze również teksty piosenek i dba o stronę finansową zespołu. Śpiew od zawsze był jej sposobem na życie. Pozwalał zapomnieć o trudach i troskach codzienności. Nie tylko jej dodawał pozytywnej energii do działania, ale również pozostałym członkiniom.

Maria czyli Ryśka
Zespół "Bobrowianki" powstał w latach 70. Jego pomysłodawczynią była Maria Mańka, którą wszyscy nazywali Rysią, taka również była pierwotna nazwa zespołu. Mańka skupiła wokół siebie aktywne kobiety, którym nie wystarczała tylko praca na gospodarstwie i wychowywanie dzieci. Chciały zaangażować się w życie kulturalne swojej wsi. Zespół powstał przy Kole Gospodyń Wiejskich. Panie nie tylko śpiewały, także wymieniały się przepisami, czy poradami.

Na początku Bobrowianki nie miały swojego miejsca, więc spotykały się wieczorami w domach, raz u jednej, raz u drugiej członkini zespołu. Nie przejmowały się zdaniem tych, którzy powątpiewali w sens tej działalności.

- Ludzie po prostu nie wierzyli, że tutaj na wsi można zrobić coś ciekawego i kreatywnego. To były trudne czasy. Ale po całym dniu ciężkiej pracy każda z nich znajdowała siłę i chęć, aby spotkać się i pośpiewać, chociaż przez chwilkę - dodaje pani Helena.

Obecnie, pomimo sędziwego wieku, starają spotykać się równie często. Zazwyczaj dwa razy w tygodniu. We wtorki ćwiczą nowy repertuar, a w czwartki przeznaczają czas na rękodzieło artystyczne, przygotowują dekorację do swoich występów i prezenty dla gości.

Gdy matki darły pierze
Najpierw nie miały własnego repertuaru, więc śpiewały zapamiętane melodie z dzieciństwa, które nuciły ich matki przy wieczornym darciu pierza. Potem same próbowały układać teksty piosenek do zasłyszanych melodii.

Zawsze tworzyły zgrany zespół. Gdy jedna zaczynała układać fragment tekstu, druga bez problemu go kończyła. W sprawach artystycznych miały do siebie pełne zaufanie. Obecnie w repertuarze mają nie tylko piosenki ludowe związane z regionem, ale także biesiadne, dożynkowe, jak i również kolędy i pastorałki. Nowe teksty najczęściej pisze właśnie pani Helena.

Ciężkie chwile
Dzięki wspólnej pasji nawiązała się między panią Heleną i jej koleżankami wielka przyjaźń. Były razem również w momentach, gdy całe życie waliło się na głowę. Razem podejmowały prace społeczne, pomagały przy budowie drogi czy szkoły i Domu Ludowego.

- Nigdy nie zapomnę, jak kilka lat temu, w czasie powodzi, wszystkie zebrałyśmy się, aby zabezpieczyć teren przed wodą. Jednej z nas zalało całe gospodarstwo, więc pomagałyśmy wyprowadzić zwierzęta z obory, aby uchronić je od śmierci - wspomina jedna z Bobrowianek.

Dopóki starczy siły
Pomimo sędziwego wieku, najstarsza śpiewaczka ma 79 lat, same muszą dbać o sprawy zespołu.

- Kilka lat temu w chełmeckim MOKSIR-ze pracowała jeszcze instruktorka, która zajmowała się kulturą ludową i folklorystyczną. Gdy odeszła, na jej miejsce nie pojawił się nikt nowy - narzeka Sowa.

Zespół seniorek, pomimo trudności, ma na swoim koncie wiele sukcesów. W ciągu roku kilkakrotnie bierze udział w dożynkach, miejskich festiwalach, przeglądach i konkursach.

- Będziemy działać i śpiewać, dopóki będziemy mieć na to wszystko siłę - kończy pani Helena.
Paulina Łysak

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

~kok~kok

0 0

a jak było zakończenie wakacji to pewieen młodzieniec napoczątku się nuudził się lecz został do końca o czym to świadczy

18:44, 06.09.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

~Nelson~Nelson

0 0

co ty dziadek nie ma czasu na takie badziewia

20:01, 31.08.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

~Janusz~Janusz

0 0

I tak trzymać kultura
lepsza niż w Chrzanowie

17:29, 15.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

~Jan~Jan

0 0

Brawo dla pań młodzi
bierzcie przykład

17:27, 15.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%