Świt Krzeszowice – Legion Bydlin 1-1 (0-0)
0-1 Jakub Tyliba (50), 1-1 Michał Kowalik (51)
Świt: Pawlik – Sosin, Martyniak, Brożek (85. Sochacki), Kuczak, K. Łydek (62. Jędrszczyk), Zybiński, Jarosz, F. Łydek (62. Księżyc), Noworyta, Kowalik (85. Sodiq)
Legion: Zachariasz – B. Lenert, Żak, Kiczyński, W. Lenert, Kilanowski (90. Pałasz), Kąkol (79. Szczepaniak), Tyliba (75. Macek), Smolarczyk (62. Maroń), Barczyk, Tumiłowicz
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6534"}
Legion, to rywal, który w ostatnim czasie zdecydowanie nie leży Świtowi. W czterech poprzednich konfrontacje z ekipą z Bydlina krzeszowiczanie ponieśli trzy porażki i zanotowali jeden remis.
W niedzielnym meczu Świtowi ponownie nie udało się ograć Legionu. Ostatnie w rundzie jesiennej domowe spotkanie zespołu z Krzeszowic zakończyło się podziałem punktów. Z takiego rozstrzygnięcia bardziej rozczarowani mogą się czuć przyjezdni, gdyż to oni stworzyli sobie więcej klarownych sytuacji pod bramką przeciwnika.
W pierwszej połowie tak naprawdę groźnie było tylko pod bramką strzeżoną przez Juliana Pawlika. Najpierw w 7. minucie po strzale Szymona Barczyka, byłego zawodnika MKS Trzebinia, piłkę zmierzającą do siatki zdołał w ostatniej chwili wybić Jan Martyniak.
Następnie w 16. minucie po kapitalnym uderzeniu przewrotką autorstwa Szymona Barczyka, futbolówka trafiła w słupek. Wreszcie w 22. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Bartłomiej Lenart, jednak piłka poszybowała tuż nad poprzeczką.
::video{"type":"single","item":"11544"}
- Miałem więcej kontaktów z butelką wody, niż z piłką – żartował Julian Pawlik, który przed przerwą miał sporo szczęścia, że zachował czyste konto.
Pięć minut po zmianie stron los nie był już tak łaskawy dla golkipera Świtu. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, Jakub Tyliba, który w poprzednim sezonie bronił barw krzeszowickiego klubu, uprzedził Jana Martyniaka i skierował futbolówkę do siatki.
Odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna. Michał Kowalik wystartował do prostopadłego podania i w sytuacji sam na sam z Dominikiem Zachariaszem doprowadził do wyrównania.
Krzeszowiczanie starali się pójść za ciosem, ale strzał z dystansu Wiktora Sosina ładnie obronił bramkarz Legionu.
Z kolei po efektownym uderzeniu Oliwiera Jarosza zza linii pola karnego, piłka wylądowała na poprzeczce. Co prawda skuteczna dobitką popisał się Krzysztof Księżyc, ale był na spalonym.
W doliczonym czasie gry trzy punkty gościom mógł zapewnić Mateusz Macek, ale futbolówkę po jego strzale przeniósł nad bramką Julian Pawlik.

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

13.05.2026
REMONTY łazienek, kuchni, itp. od podstaw-20 lat p...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Nowy gabinet stomatologiczny dla uczniów
Na zdjeciu sedzia pilkarski funkcjnariusz niemieckiej partii PO Gębala, Bartku powiesz ile doisz publicznych pienazkow z *%#)!& ia w stołek w eadzie nadzorczej CA w Krakowie gdzie zainstalowal cie Miszalski???? Taczki i won do Berlina, pajacu
Bążur
08:13, 2026-06-10
Na 800 metrach drogi będzie nowy asfalt
U wójta czy prezesa taki dobrobyt? Pewnie obaj z dobrej zmiany.
@hotin
08:10, 2026-06-10
Krwawy atak w gminie Krzeszowice – 18-latek cudem uszed
Chyba trochę duzi jak na podstawówkę albo długo żywił urazę.
coldin
07:57, 2026-06-10
Symboliczna złotówka za parkowanie
Połowa tych "inwalidów" jest zdrowa jak koń . Kartę inwalidy traktują jak darmowe miejsce parkingowe.
oIo
07:48, 2026-06-10
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz