Mimo szybko objętego prowadzenia, piłkarze czwartoligowego MKS Trzebinia przegrali na swoim stadionie z Wisłą II Kraków.
PIŁKA NOŻNA
IV liga
MKS Trzebinia - Wisła II Kraków 1-3 (1-1)
1-0 Michał Kowalik (5), 1-1 Kacper Wydra (24), 1-2 Kacper Wydra (58), 1-3 Arkadiusz Kasia (90+3)
MKS: Wróbel - Mrożek, Kiczyński, Górka, M. Marszałek, Gałka (70. P. Knapik), Zybiński, J. Horawa, Szczurek, Wierzba (65. Sz. Kurek), M. Kowalik
Wisła II: Broda - Koncewicz-Żyłka, Zima, Bentkowski, Chmiel, Paczka (63. Wolak), Kasia, Nocoń (84. Soboń), Korczyk, Pischinger, Wydra
Zespół gości przyjechał do Trzebini bez wzmocnień z kadry pierwszej, ekstraklasowej drużyny Wisły, którą w niedzielę czeka wyjazdowy mecz w Płocku. Nie przeszkodziło to jednak krakowianom w odniesieniu zwycięstwa, które z trybun stadionu przy ul. Kościuszki obejrzało ok. 300 osób.
W sukcesie gości spora jest zasługa miejscowych. Nie dość, że zawiodła ich skuteczność, to jeszcze dołożyli swą cegiełkę przy straconych bramkach.
Wszystko zaczęło się jednak po myśli ekipy prowadzonej przez Mariusza Wójcika. Już w piątej minucie Michał Kowalik poradził sobie z rywalem i w sytuacji sam na sam z bramkarzem skierował piłkę do siatki.
Niespełna 20. minut później Wiślacy doprowadzili do remisu. Po tym jak piłkę stracił Jakub Horawa, Kacper Wydra wpadł prawą stroną w pole karne i uderzeniem w długi róg pokonał Tomasza Wróbla.
Chwilę później napastnik gości mógł dać prowadzenie swojej drużynie. Po złym wybiciu futbolówki przez bramkarza, Kacper Wydra stanął z nim oko w oko, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Przed przerwą dobre okazje miał jeszcze Michał Kowalik. Najpierw będąc już w polu karnym zamiast strzelać zdecydował się na podanie, które było niedokładne. Potem po centrze Marcina Szczurka główkował obok słupka.
Druga odsłona mogła się rozpocząć niemal identycznie jak pierwsza, jednak tym razem Michał Kowalik przegrał pojedynek jeden na jeden z Kamilem Brodą.
W odpowiedzi przed szansą na zdobycie gola stanęli Kacper Wydra i Arkadiusz Kasia, ale ich strzały z bliskiej odległości obronił golkiper MKS.
W 58. minucie krakowianie dopięli swego. Kacper Wydra wystartował do prostopadłego podania i przelobował wychodzącego z bramki Tomasza Wróbla.
Trzebinianie ruszyli do odrabiania strat. Po centrze Szymona Kurka, i strzale głową Patryka Kiczyńskiego piłka odbiła się jednak od poprzeczki.
W 83. minucie ponownie przed szansą stanął Michał Kowalik, ale posłał futbolówkę obok słupka. Wreszcie w 90. minucie swoją okazję miał debiutujący w barwach MKS Przemysław Knapik. Przy próbie przelobowania bramkarza przeniósł jednak piłkę nad poprzeczką.
Już w doliczonym czasie gry przyjezdni przypieczętowali wygraną. Trzecią bramkę dla Wisły II zdobył z rzutu wolnego Arkadiusz Kasia.
::video{"type":"single","item":"2437"}

10.06.2026
KOREPETYCJE z angielskiego dla ósmoklasistów i mat...

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Drony na straży lasów
Złodziej krzyczy : łapać złodzieja ,śmiechu warte , przecież żaden quad czy motocykl nie niszczy tak ściółki jak ciężki sprzęt stosowany do tzw ,, cięć pielęgnacyjnych " gdzie kilometry lasu są dosłownie wycharatane .Piły tych obrońców przyrody grają od rana do wieczora i to w okresie lęgowym ale to wszystko oczywiście legalnie i prawnie. Kasa i zysk to się dla nich liczy.
Ogień
12:57, 2026-06-10
Obiecywali szybki zarobek. 36-latek stracił niemal wszy
Nie ma łatwych pieniędzy. Żeby zarobić to trzeba pracować
Mark
12:35, 2026-06-10
Zniszczył radiowóz i obrażał policjantów. Teraz czeka g
Musiał być dobrze wygimnastykowany ten libiążanin. Kopiąc w radiowóz uszkodził przednie lusterka. Rzecz niebywała. Tylko coś takiego w Przełomie.
Wilk
11:45, 2026-06-10
Mecenas Jan Hoffman kandyduje na prezydenta
Widzisz Molendowa, tak właśnie działa demokracja bezpośrednia nie tak jak twój rudy niemiecki agent idol TuSSk , którego morda jest utożsamiana z demokracją warczącą rodem z hitlerowskich Niemiec. Ludzie w Krakowie powiedzieli dość partyjnym *%#)!& z PO. Nauczyło cię to czegoś???? Może niedługo ludzie wywalą tych POwskich pajaców, których tak uwielbiasz... Maciaszka Latko czy Warzechę. Na taczki i do Berlina.
bążur
11:33, 2026-06-10
0 0
szkoda słów na ten mecz jesteśmy ciency jak dupa węża niestety...
0 0
Najgorsze jest to, że sami strzelamy sobie bramki... dwie dziecinne straty Horawy i Kiczyńskiego, czyli dwóch najbardziej doświadczonych graczy na boisku. Nie wiem o co chodzi w tym wszystkim. Albo chłopcy za bardzo chcą, albo jest jakiś inny problem w głowie. Kowalik ma więcej niż pięć "setek", a wykorzystuje zaledwie jedną z nich... zatrważająca statystyka jak na niego. Wróbel powinien zachować się lepiej przy dwóch bramkach. Nie ma to jak przegrać z juniorami u siebie. Wiślacka młodzież pokazała, żeby wygrywać trzeba tego chcieć. Ładna walka z ich strony i dobra skuteczność. O MKS-ie tego powiedzieć nie można. Jeden z nielicznych plusów to wejście Knapika, który robił zamieszanie.
0 0
Dla mnie ten cały Horawa i Kuczyński nie wnoszą nic do zespołu po prostu są na boisku i tyle. Mieliśmy masę wrzutek na palcach jednej ręki można policzyć tylko te dobre reszta to wszystko po ziemi lub na wysokości kolana nie wiem czy chłopaki nie.maja siły kopnąc tej piłki czy jak
0 0
Troszkę chyba inny mecz oglądaliśmy z redaktorem Koryczanem. Dla mnie to spotkanie powinniśmy spokojnie wygrać, w samej drugiej połowie mieliśmy więcej sytuacji niż rezerwy przez cały mecz. Czy goście lepiej grali piłką? Może kilku dobrze sobie radziło (nr 7, 9, 10), ale ogólnie nie powiedziałbym tak. Przecież te bramki, które oni strzelili to były nasze prezenty (przy drugiej bramce to zawinił nie Kiczyński & Wróbel, tylko Mrożek dając fatalne podanie do tyłu, z czego wzięła się cała akcja). To co się rzuca w oczy to brak spokoju w wyprowadzeniu piłki od tyłu - tu niestety wychodzi brak Kaliego i Sawki, bo oni ten spokój dawali, jak też były pilnowane odległości między linią obrony i pomocy. Teraz jest za dużo miejsca na naszym 30-40 metrze. Najlepszym zawodnikiem spotkania bramkarz Wisły, który im wybronił mecz (nie dziwne, że jest powoływany do którejś młodzieżówki).
0 0
Co do Horawy - przesadna krytyka Kibic92. On nie przepracował dobrze okresu przygotowawczego ze względu na pracę zawodową, mało grał w sparingach i to widać. To nie jest taki sami zawodnik jak wiosną, ale może jeszcze wróci do dyspozycji. Kiczyński dobrze się uzupełniają z Górką i obaj są groźni w przodzie, większy problem mamy z bokami defensywy i tu liczę na powrót pary Sawczuk - Jarosz. Kali myślałem, że zimą wróci do treningów, ale patrząc jak kuleje to mam wątpliwości.
0 0
Na plus na pewno debiut Knapika, umie się ustawić w polu karnym i jest ruchliwy. I dobry rozmówca po meczu:)
0 0
Bez przesady z tym Horawą. Fakt, że nie jest w formie (być może jest zmęczony jeszcze zeszłym sezonem), ale bez niego było by jeszcze gorzej. Kiczyński to dobry transfer jak na razie. Z meczu na mecz będzie coraz lepiej wyglądał w duecie z Górką. Wiesz kibic92, zawsze możesz wystawić Tomka Kwietnia na jego pozycję ;). Mrożek to na razie totalne nieporozumienie jak dla mnie. Gość mnie zupełnie nie przekonuje, ale z drugiej strony tam nie ma kto grać. Gałka na PO to rzeczywiście mógłby być zbyt odważny ruch, tym bardziej, że widać po nim, że ciągnie go do przodu. Kapitan kuleje, ale pamiętajmy, że przerwa zimowa jest bardzo długa, więc niewykluczone, że zagra parę meczów na wiosnę. Swoją drogą co się dzieje z Wilczkiem?
0 0
Kamil Broda bronił niedawno w U-19, a dwa lata temu był na testach w Liverpoolu. Ma potencjał, ale widać po nim braki techniczne.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz