W niedzielnym meczu piłkarze MKS-u Alwernia ulegli w Pińczowie Nidzie 1-2. O pierwszej wiosennej porażce beniaminka trzeciej ligi zdecydował problematyczny karny wykorzystany przez gospodarzy w końcówce meczu.
W niedzielnym meczu piłkarze MKS-u Alwernia ulegli w Pińczowie Nidzie 1-2. O pierwszej wiosennej porażce beniaminka trzeciej ligi zdecydował problematyczny karny wykorzystany przez gospodarzy w końcówce meczu.
Podopieczni Marcina Gędłka pojechali mocno osłabieni. W kadrze zabrakło pauzującego za kartki P. Cecugi oraz kontuzjowanych Sawczuka, Sabury i J. Cecugi. Dodatkowo Miś nie pojawił się na przedmeczowej zbiórce.
W pierwszej połowie gracze MKS-u byli bliscy objęcia prowadzenia.
- Mazela dwukrotnie znalazł się sam na sam z bramkarzem Nidy. Za pierwszym razem świetnie interweniował golkiper, za drugim Józek nie zdołał oddać strzału. Najbardziej szkoda sytuacji, kiedy Mazela uderzał z 30 metrów i piłka wylądowała na poprzeczce - mówi Gędłek.
W pierwszych 45 minutach gospodarze zagrażali bramce Chuderskiego głównie po stałych fragmentach gry.
Jedenaście minut po zmianie stron to jednak oni cieszyli się z prowadzenia. W zamieszaniu podbramkowym Zaręba wpakował futbolówkę do siatki.
W 62. minucie Alwernia wyrównała. Rusin przedarł się lewym skrzydłem, dośrodkował do Mazeli, który mimo asysty obrońcy trafił do bramki.
Po zdobytym golu goście próbowali powalczyć o pełną pulę. W niezłych sytuacjach szczęścia zabrakło Rusinowi i Kacprzakowi, a pędzącego na bramkę Gnylę powstrzymał sędzia odgwizdując spalonego.
- Na offsidzie był Mazela, ale on nie brał udziału w grze - podkreśla Gędłek.
Na dwie minuty przed końcem, arbiter podjął kolejną problematyczną decyzję, dyktując jedenastkę dla Nidy.
- Po wrzutce w pole karne Baster trafił w piłkę. Spodziewałem się wolnego pośredniego dla nas, a nie karnego dla rywali - uważa Marcin Gędłek.
Jedenastkę wykorzystał Łukasz Mika i Pińczów odniósł wygraną.
- Szkoda straconych punktów. Nie zagraliśmy wielkiego meczu, ale stworzyliśmy więcej sytuacji bramkowych od Nidy. Remis byłby najsprawiedliwszy - mówi trener MKS-u.
W tabeli prowadzi Hutnik (45 punktów). Alwernia jest czternasta z dorobkiem 22 oczek.
Skład Alwerni:
Chuderski - Kuć, Dukała, Jajko, Baster, Gnyla, Górka, Pater (85. Zemanek), Kacprzak, Rusin, Mazela
(MK)

02.06.2026
KIEROWCĘ C+E. Trasy międzynarodowe - głównie Skand...

31.05.2026
WYNAJMĘ działki 919/9, 919/11 Trzebinia ul. Dąbrow...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Zniszczył radiowóz i obrażał policjantów. Teraz czeka g
Musiał być dobrze wygimnastykowany ten libiążanin. Kopiąc w radiowóz uszkodził przednie lusterka. Rzecz niebywała. Tylko coś takiego w Przełomie.
Wilk
11:45, 2026-06-10
Mecenas Jan Hoffman kandyduje na prezydenta
Widzisz Molendowa, tak właśnie działa demokracja bezpośrednia nie tak jak twój rudy niemiecki agent idol TuSSk , którego morda jest utożsamiana z demokracją warczącą rodem z hitlerowskich Niemiec. Ludzie w Krakowie powiedzieli dość partyjnym *%#)!& z PO. Nauczyło cię to czegoś???? Może niedługo ludzie wywalą tych POwskich pajaców, których tak uwielbiasz... Maciaszka Latko czy Warzechę. Na taczki i do Berlina.
bążur
11:33, 2026-06-10
Drony na straży lasów
Stop Rzezi Lasów i podpalaczom !!!!!
Libiążanka
10:38, 2026-06-10
Drony na straży lasów
Moze w koncu ukroca to wycinanie lasu?
Las
10:04, 2026-06-10
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz