Wszystko, co związane jest z korepetycjami, to tabu. Ani nauczyciele, ani rodzice nie chcą wypowiadać się o nich z imienia i nazwiska. A zjawisko staje się coraz powszechniejsze. Na pytanie, dlaczego tak wielu uczniów korzysta z dodatkowych, płatnych lekcji z różnych przedmiotów, najczęściej pada odpowiedź: "Szkoła wymaga, a nie pomaga".
- Mój syn chodzi na dodatkowe lekcje z trzech przedmiotów: matematyki, chemii i angielskiego. Te dwa ścisłe szlifuje po to, by wskoczyć na wyższy poziom niż ten w szkole, bo zależy mu na dostaniu się do dobrego krakowskiego liceum - mówi mama ósmoklasisty z chrzanowskiej podstawówki.
- Angielskiego uczy się od 6. roku życia. Nie nazwałabym tego korepetycjami. To po prostu inwestowanie w siebie. Kto dziś utrzyma się na rynku pracy bez biegłej znajomości tego języka? - dodaje mama chłopca.
- Moja córka od dwóch lat chodzi na dodatkowe lekcje z matematyki. Nie rozumie tego, co jest przerabiane na lekcjach w szkole, a ja nie jestem w stanie jej pomóc - opowiada mama siódmoklasistki z Trzebini. - Za rok będzie zdawać egzamin na koniec szkoły podstawowej, więc tej matematyki i tak nie uniknie - dodaje.
O etyczny aspekt udzielania korepetycji swoim uczniom przez nauczycieli, zapytaliśmy dyrektorów kilku szkół. Ich opinie przeczytają Państwo w bieżącym wydaniu "Przełomu".
Piszemy też o tym, ile kosztują indywidualne korepetycje, a ile maturalne kursy przygotowujące na wybrane kierunki studiów.
Gabriel Nowak z Olkusza, założyciel, właściciel i nauczyciel w firmie Matura Last Minute zapewnia, że korepetycje to niezły biznes.
Materiał o "korkach" można przeczytać w bieżącym wydaniu papierowego "Przełomu" oraz w jego e-wydaniu TUTAJ

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
0 0
Skoro nauczyciele nie umieją zupełnie uczyć to czemu się dziwić. A najśmieszniejsze jest to jak nauczyciel daje korepetycje swojemu uczniowi ze szkoły. Od razu do skarbówki takich zgłaszać.
0 0
''Szkoła wymaga, a nie pomaga''? nie niektórzy nauczyciele wymagają, a nie pomagają, żeby dorobić na korepetycjach!!!
0 0
Korki zawsze były i będą. Jeżeli ktoś chce zdać dobrze maturę i dostać się na wymarzone studia, to raczej będzie chodził. Po rocznych zdalnych lekcjach dzieciaki nadrabiają zaległości przynajmniej z klas maturalnych. Pokażcie mi osobę, która nie chodzi na korki a chcę się dostać na medycynę? Albo ktoś kto bierze lekcję z rysunku a idzie na architekturę.
0 0
Taka sytuacja: 27 osób w klasie, na przynajmniej 3 poziomach, część kompletnie niezainteresowana lekcją, a przeszkadzaniem. Na matematyce nie przewiduje się podziału na grupy ani poziomy. I dziwicie się, że Polacy nie umieją matematyki? Najpierw niech góra wprowadzi podział na grupy, jak w językach obcych. Podobnie jest z fizyką, chemią, polskim itd.
0 0
Ja się utrzymuje bez biegłej znajomości angielskiego :-D Starcza komunikatywna.... Z jednym Niemcem to było trochę angielski, trochę niemiecki ( on angielski umiał gorzej niż ja), a w ostateczności kartka i długopis :-D Jakoś zawsze daje rade....
0 0
Pan SiejkaPiotr ma rację, że zdarzają się klasy, w których uczniowie wcale nie są zainteresowani lekcją. A później się dziwią, że nic nie umieją. Nie jest prawdą, że nauczyciele też źle uczą. Ważne jest, aby w tych pierwszych latach nauki dopilnować dzieci w nauce. Jak podstaw się nie nauczą to później jest problem w starszych klasach. Piszę to jako rodzic uczennicy, która nie ma problemów w nauce. Nie ma dlatego, że jak się pojawia to od razu zasiadam z nią jej tłumaczę. Jak czegoś nie wiem to posiłkuje się internetem. Najważniejsze jest to, żeby nie zostawić problemu aż się będzie nawarstwiał. Systematyczna nauka czy też ćwiczenia pomogą każdemu dziecku w jakimś stopniu zrozumieć materiał.
0 0
@obserwator z ukrycia, ja uważam, że bardzo wielu jest nauczycieli którzy chcą odbębnić swoje i tyle.... Poza tym nie każdy ma "dar" przekazywania wiedzy. Ja miałem te szczęście że np z matematyki trafiłem na nauczycielki które wymagały, ale też potrafiły nauczyć.. Tylko w LO w pierwszej klasie miałem taką u której dzięki wiedzy z SP byłem i starczyło żeby osiągać dobre wyniki. Gdyby dalej mnie uczyła to bym pewnie na studia się nie dostał. Na szczęście nam zmienili..... Także trafić na dobrego nauczyciela to bardzo ważne i wtedy korepetycji nie trzeba, ani pomagać w domu... Ja korepetycje z matematyki wziąłem 3 miesiące przed maturą, ale to chyba tylko dla zwiększenia pewności siebie.
0 0
@Siejka Wyjątkowo zgadzam się z postulatem podziału na grupy lub więcej tworzenie maksymalnie 15 osobowych klas co pomoże w nauce. Niestety fakty są takie, iż z barana nie zrobisz orła choćbyś się nie wiem jak starał. Najwyższy czas to zauważyć że 80% uczniów nie nadaje się do liceów. Niestety drugi fakt jest taki, iż większość nauczycieli ma problem z przekazaniem wiedzy z uwagi na brak predyspozycji do bycia nauczycielem.
0 0
Szanowny Panie Piotrze Siejka, zapewniam Pana, że istnieją nauczyciele matematyki, którzy w licznej klasie świetnie radzą sobie ze zróżnicowanym poziomem wiedzy uczniów, którzy prowadzą zajęcia w taki sposób, że i najzdolniejsi są usatysfakcjonowani, i słabsi sporo z zajęć wynoszą. Aby nie być gołosłowną, z wielką przyjemnością pozwolę sobie ich tutaj wymienić z imienia i nazwiska: Pani Izabela Łabęcka, Pani Joanna Majcherczyk Garncarz, Pani Marzena Olszewska Gaudyn i Pani Genowefa Wentrys. Drogie Panie, serdecznie za wszystko dziękuję, pozdrawiam z całego serca, niech Wam się wiedzie!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz