Po raz pierwszy w historii polskie podzespoły hamulcowe, będące efektem właśnie fablokowskiej myśli inżynieryjno-technicznej, uzyskały homologację Międzynarodowego Związku Kolei - mówi Piotr Majcherczyk, prezes zarządu chrzanowskiego Bumar-Fablok SA.
Po raz pierwszy w historii polskie podzespoły hamulcowe, będące efektem właśnie fablokowskiej myśli inżynieryjno-technicznej, uzyskały homologację Międzynarodowego Związku Kolei - mówi Piotr Majcherczyk, prezes zarządu chrzanowskiego Bumar-Fablok SA.
Łukasz Dulowski: Z Fabloku nie wyjeżdżają już od lat kompletne lokomotywy i żurawie. Może należałoby zmienić nazwę z Fabryki Maszyn Budowlanych i Lokomotyw na...
Piotr Majcherczyk: - Nie ma takiej potrzeby. Po pierwsze - Fablok wciąż może być producentem finalnym dźwigów i lokomotyw. Po drugie - cały czas wytwarzamy podzespoły do sprzętu budowlanego i kolejowego, a także modernizujemy lokomotywy spalinowe.
Jaki produkt Fabloku ma największy udział w rocznej sprzedaży spółki?
- Około 50 procent naszej produkcji i sprzedaży to zespoły spawane ram do żurawi o udźwigach od 30 do 120 ton. Idą wyłącznie na eksport. Konkretnie - do Niemiec, do dwóch światowych koncernów: TEREX i Manitowoc. Produkujemy je, opierając się ściśle na dokumentacji technologicznej tych firm.
Ile takich ram opuszcza rocznie Fablok?
- Około pięćset.
Rozumiem, że niemieckich partnerów interesuje też to, żeby w przyszłości wyjeżdżały z Fabloku również całe dźwigi ich pomysłu.
- Prowadzimy takie rozmowy. Decyzja ma dopiero zapaść.
Ramy do żurawi to jedna noga produkcyjna. Teraz porozmawiajmy o drugiej.
- To modernizacja lokomotyw oraz produkcja zestawów kołowych i aparatury hamulcowej dla transportu kolejowego.
Zatrzymajmy się przy lokomotywach.
- W tym temacie odnieśliśmy duży sukces, bo razem z Instytutem Pojazdów Szynowych w Poznaniu opracowaliśmy dokumentację dotyczącą modernizacji rosyjskich lokomotyw spalinowych ST44. Dwie już zmodernizowaliśmy. Obecnie są to najmocniejsze jednostki jeżdżące w Polsce. W 2009 roku mamy zmodernizować kolejne cztery.
To, obok żurawi, poważne wyzwanie i przyszłość dla zakładu. Przekonujemy PKP, żeby poszło w kierunku modernizacji swojego taboru. Taka lokomotywa wyjeżdża od nas prawie jak nowa. Zostają tylko: rama, wózki i kabina. A całe serce jest nowe. I to z najwyższej półki.
Remont pewnie przydałby się również "kultowym" już fablokowskim lokomotywom SM42 (malowanym na zielono).
- Złośliwi mówią, żeśmy je za dobre robili i jakoś nie chcą się psuć. Tych lokomotyw, produkowanych od połowy lat 60. do połowy lat 90., jeździ w Polsce około półtora tysiąca. To wciąż podstawowa jednostka w taborze PKP i prywatnych przewoźników.
A co z produkcją szynobusów?
- Obecnie nie jesteśmy nią zainteresowani. Skromne potrzeby rynkowe zaspokaja w stu procentach bydgoska PESA.
Z ważniejszych produktów Fabloku została jeszcze aparatura hamulcowa do wagonów.
- Po raz pierwszy w historii polskie podzespoły hamulcowe, będące efektem właśnie fablokowskiej myśli inżynieryjno-technicznej, uzyskały homologację Międzynarodowego Związku Kolei (UIC - Union Internationale des Chemins de Fer). Jesteśmy też jedynym w Polsce producentem zestawów kołowych do wagonów towarowych.
Pomysł na nowy produkt?
- Trudno mówić o wprowadzeniu zupełnie nowego produktu, ponieważ Fablok ma bazę przystosowaną do określonej produkcji. Są to ciężkie maszyny. Nie zacznie nagle produkować, na przykład, pralek.
Czy Fablok, którego połowa produkcji i sprzedaży idzie na eksport, odczuł światowy kryzys?
- Na razie nie. Trzeba jednak opierać się na faktach i prognozach makroekonomicznych, a te nie są budujące. Główny ekonomista Deutsche Banku przewiduje, że gospodarka niemiecka może skurczyć się w przyszłym roku nawet o 4 procent. Gdyby tak się stało, to zapewne odbiłoby się to również na nas.
Liczę natomiast na to, że kryzys spowoduje powrót z zagranicy polskich fachowców. Zwłaszcza spawaczy. Był taki czas, że brakowało ich w zakładzie. Na razie między innymi firmy zewnętrzne świadczą nam usługi spawalnicze.
Dlaczego z Powiatowego Centrum Edukacyjnego, które jest po sąsiedzku, nie bierzecie do pracy młodych, zdolnych, absolwentów-spawaczy?
- Chętnie byśmy brali, gdyby edukacja kończyła się egzaminem, w wyniku którego absolwenci otrzymywaliby książeczkę spawacza. A tak nie jest, bo PCE nie ma do kształcenia odpowiedniego zaplecza technicznego i pieniędzy. Powiat powinien rozwiązać ten problem jak najszybciej.
W ramach między innymi partnerstwa miast Fablok miał zatrudniać Ukraińców.
- Procedury zatrudniania obcokrajowców są dość skomplikowane. A jeszcze teraz, mając na uwadze prognozowane schłodzenie gospodarki, nie wchodzi to w grę.
A zwolnienia wchodzą w grę?
- Fablok nie chce zwalniać ludzi, tylko się rozwijać i w przyszłości przyjmować nowych.
Przyszłość klubu piłkarskiego? Fablok jest jego sponsorem.
- Klub powinien być po prostu sportową alternatywą dla młodych ludzi. Jego funkcjonowanie na wyższym szczeblu może grozić skażeniem.
W 2009 roku obchody 90-lecia Fabloku.
- Planujemy je zorganizować w ostatni weekend maja. Rozmawiałem już z burmistrzem Ryszardem Kosowskim, żeby włączyć te obchody w Dni Chrzanowa. Na pewno będzie uroczysta akademia i piknik dla załogi.
Rozmawiał
Łukasz Dulowski
Przełom nr 50 (866) 10.12.2008

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
0 0
90-lecie Fabloku - jako mieszkający od urodzenia w Chrzanowie proszę was abyście całemu miastu dali znać swoim świętem że nadal istniejecie i że utorzsamiacie się z Chrzanowem bo Chrzanów napewno jest z wami!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz