Firmy działające w chełmeckiej strefie przemysłowej wyczekują reakcji rynku na kryzys. Hiszpanie szukają miejsc, w których mogliby zainwestować. Może wybiorą Chełmek?
Firmy działające w chełmeckiej strefie przemysłowej wyczekują reakcji rynku na kryzys. Hiszpanie szukają miejsc, w których mogliby zainwestować. Może wybiorą Chełmek?
Hiszpanie myślą o inwestycjach w Chełmku. Być może za ich sprawą powstaną nowe miejsca pracy. Pewniejszą wydaje się jednak informacja, że działające w mieście firmy nie zamierzają zwalniać, przynajmniej w najbliższych miesiącach. Wszyscy wyczekują reakcji rynku na panujący kryzys.
Andrzej Saternus, burmistrz Chełmka, założył sobie, że w lutym i marcu odwiedzi większość dużych firm działających w gminie. Słowa, danego sobie, dotrzymał. Dotarł między innymi do przedstawicieli największego chełmeckiego pracodawcy - włoskiego Maflow, które w mieście daje pracę blisko tysiącu ludziom.
- Żadna firma nie jest zobowiązana ujawniać pełnego obrazu, całej prawdy o swojej sytuacji. Nowe szefostwo Maflow zapewnia jednak, że nie będzie zwalniać - mówi Saternus. Przyznaje, że jak i Włosi, tak i inne firmy działające w Chełmku, przekonują, że nie przewidują zwolnień, jeśli sytuacja rynkowa nie ulegnie pogorszeniu. - Wszyscy czekają na rozwój wydarzeń i reakcję rynku na kryzys - mówi Saternus. Dodaje, że sytuację chełmeckich pracodawców, jak na panujące warunki, określiłby jako dobrą. Wyczekiwanie zaś dotyczy głównie branży motoryzacyjnej.
- Nic nie wskazuje na to, że którakolwiek z firm w najbliższych miesiącach upadnie. Nie ma dużego zagrożenia. Jest natomiast stan wyczekiwania. Podobnie sytuacja ma się też we wspomnianym Maflow. Grupa ma w swych rękach trzy zakłady. Największy w Tychach. Dwa mniejsze w Chełmku. W sumie zatrudnia 1850 osób. Około połowa z nich pracuje w mieście nad Przemszą.
- Jeśli doszłoby do zwolnień, to miałby one raczej charakter kosmetyczny. Na pewno nie będzie to efekt załamania. Z niecierpliwością oczekują co się zdarzy. Z obawą spoglądają w bliską przyszłość, wyglądają jesieni, która ma dać kilka odpowiedzi. Jedni spodziewają się załamania, inni pobudzenia rynkowego - mówi Saternus.
Jak dotąd, poza upadłym Gumipolem, z Chełmka wyprowadziła się tylko jedna firma. To Alma Polska. Jak już informowaliśmy, jeden ze swych zakładów przeniosła do Pszczyny. Główną siedzibę ulokowała zaś we Wrocławskiej Strefie Ekonomicznej.
- O przeniesieniu do Pszczyny nie chcę mówić, bo różne na ten temat krążą opowieści. Co do wybudowania siedziby zakładu we Wrocławskiej Strefie Ekonomicznej, to mówili o tym od trzech lat. Informowali, że w tamtym kierunku będą się przemieszczali. To był pewnik - komentuje Saternus. - Jeśli chodzi o Pszczynę, to trudno powiedzieć, czy ta nie jest jedynie przystankiem w drodze do Wrocławia. Do stolicy Dolnego Śląska trafiły przecież główne maszyny - mówi i przypomina, że firma, przenosząc się do pobliskiego miasta, zaoferowała swoim pracownikom dalszą pracę i dowóz do Pszczyny.
Wizyty Saternusa w okolicznych zakładach pracy zaowocowały jeszcze jednym. Zorientował się, że w niektórych zakładach są wolne powierzchnie do zagospodarowania.
- Wraz z halami po Almie Polska umieściliśmy je w naszym banku nieruchomości do wynajęcia czy też kupna - mówi Saternus. Stosowną informację o możliwościach wynajmu hal przekazał też Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
- Do tej przecież też trafiają inwestorzy, którzy szukają gruntów lub hal do wynajęcia. Podjęliśmy działania, które mogą doprowadzić do tego, że w halach pojawi się życie. Oczywiście ich właściciele, a są nimi osoby prywatne, na własną rękę szukają inwestorów - dodaje Saternus.
Może w jednej z nich zadomowią się Hiszpanie? Burmistrz czeka na ich wizytę. O planach trzech firm z tego kraju dowiedział się podczas jednej z prywatnych rozmów. Wiedział, że są zainteresowane inwestycjami w Polsce. Wiedział też, że szukają stojących już budynków, a nie gruntów. Dotarł do potencjalnych inwestorów i zaproponował im zainwestowanie w Chełmku.
- Nie umiem precyzyjnie określić branży w jakiej działają. Do naszego spotkania miało dojść kilka dni temu, ale prezesa jednej z hiszpańskich firm zmogła choroba. W efekcie spotkanie przesunięto - kończy Saternus.
Tadeusz Jachnicki
Przełom nr 13 (881) 1.04.2009

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz