W ciągu dwóch godzin udało się wysprzątać fragment rzeki Krzeszówki i jej najbliższą okolicę.
W inicjatywie wzięło udział około 30 osób. Wydobyli z rzeki m.in. mnóstwo plastikowych butelek, puszki, szkło, a także ogromną rurę, kable, kurtki, fragmenty materaca.
- Nie spodziewałem się aż takiej ilości śmieci. Jestem w szoku, że było ich w rzece tak dużo - mówi Kacper Ropka z Krzeszowic organizator akcji.
Nie pierwszy raz jest inicjatorem akcji sprzątania okolicy. Organizuje je niemal co rok.
Tym razem postanowił nawiązać kontakt z Fundacją Czysta Rzeka, od wielu lat wspierającej oddolne inicjatywy ekologiczne.
- Ze względu na to, że śmieci było tak dużo, nie udało nam się zrealizować w całości planu przewidującego sprzątanie także w okolicy Czatkowic - przyznaje Kacper.
Dlatego już planuje następną edycję sprzątania rzeki. Być może uda się ją zorganizować jeszcze w kwietniu.
Początki akcji Operacja Czysta Rzeka sięgają 2018 roku, kiedy w redakcji magazynu “Kraina Bugu” narodził się pomysł sprzątania rzeki Bug i jej dopływów. Efekty szybko przerosły oczekiwania organizatorów, a w ciągu kilku dni okazało się, że potrzeba oddolnych działań na rzecz środowiska naturalnego występuje również w wielu innych miejscach. inicjatywa nad Bugiem błyskawicznie rozwinęła się do kilkutygodniowej akcji ogólnopolskiej.
Czytaj także:
Nie żyje Ania Lembas. Wiele osób wspierało ją w walce z chorobą
,Modernizacja szpitalnego laboratorium za prawie 4 miliony (WIDEO, ZDJĘCIA)
0 0
Jedni wrzucają śmieci do rzeki, inni je wyciągają. I tak się kręci w tych wiochach. Jest o czym pisać.
0 0
dziad wrzucoł ,łociec wrzucoł, to i wrzucom.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz