W niedzielę zmarła 29-letnia Ania, walcząca z nowotworem. Rodzina, przyjaciele i znajomi robili wszystko, żeby jej pomóc.
Ania razem z najbliższymi mieszkała do niedawna w Balinie. Przeprowadziła się z mężem do Krakowa, ale to tutaj miała wielu przyjaciół. To właśnie w Chrzanowie chodziła do II Liceum Ogólnokształcącego. Jest żoną, córką, siostrą i przyjaciółką.
Od lipca 2024 r. życie jej i rodziny zamieniło się jednak w jedno wielkie pasmo strachu. Podczas rutynowej kontroli okazało się, że ma raka szyjki macicy.
Kolejne badania wykazały, że nowotwór nacieka, a już niedługo później pojawiły się przerzuty do węzłów chłonnych. Nerki zaczęły odmawiać posłuszeństwa, aż w końcu doszło do niewydolności. Mimo radykalnej radio i chemioterapii, rak się rozprzestrzenił i dał kolejne przerzuty – do płuc, wątroby i śledziony. Ania przeszła immunochemioterapię, ale to nie pomogło.
Nowotwór zaatakował także kręgosłup. Lekarze w Polsce rozłożyli ręce.
Iskierka nadziei pojawiła się w Izraelu, gdzie specjaliści opracowali dla niej plan leczenia. To jedyna szansa dla tej kobiety. Tydzień temu udało się jej tam wylecieć razem z mężem. Przeszła badania i operację. Jej osłabiony organizm nie był w stanie jednak znieść poważnej infekcji, która się wdała po zabiegu.
Ania zmarła w niedzielę 30 marca.
1 0
Bardzo,bardzo smutne...Do końca wierzyłam, że się uda.
2 0
Najgłębsze wyrazy współczucia dla rodziny 🖤
0 0
Kondolencje dla rodziny wspuczucia
1 0
Głębokie wyrazy współczucia dla rodziny.
Kobiety! Badajcie się. I szczepcie! Niemal wszystkie przypadki raka szyjki macicy są wywołane zakażeniem HPV.