Ostatnia wizyta: Obecny czas: 16.4.2024 8:51


Wszystkie czasy w strefie UTC (czas letni)


Regulamin forum


Kliknij tutaj, aby zobaczyć regulamin forum



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Demokracja lokalna czy "uzytkowanie wiczyste"?
PostWysłany: 15.11.2010 22:32 

Dołączenie: 1.11.2010 18:17
Posty: 37
Pochwały: 5
Pewnego dnia przyszłam do biura Rady Miejskiej. Dyżur pełnił pan Przewodniczący. Patrzę przez uchylone drzwi: pokój przestronny, ładnie umeblowany, cieplutko, cichutko, radio przyjemnie gra. W sekretariacie pracują dwie miłe panie.
Chciałam prosić pana Przewodniczącego, aby zgłosił moje zastrzeżenia do treści protokołu Komisji Rewizyjnej dotyczące tej części posiedzenia, której miałam możliwość przysłuchiwać się.
Pani sekretarka wprowadziła mnie dyskretnie do pana Przewodniczącego i jeszcze bardziej dyskretnie wycofała się do swoich zajęć. Pan Przewodniczący wskazał mi ręką krzesło, na którym mogłam usiąść, po czym zapytał co minie sprowadza.
Przedstawiłam moją prośbę, nie ukrywając jednocześnie zdziwienia rozbieżnością pomiędzy treścią protokołu a faktycznym przebiegiem obrad Komisji Rewizyjnej, którym miałam „przyjemność” się przysłuchiwać. Przypomniałam też panu Przewodniczącemu o sporządzeniu notatki (zgodnie z obowiązującą Instrukcją Kancelaryjną) z naszej rozmowy.
Pan Przewodniczący burknął: „Pani weźmie sobie kartkę i zapisze”. Ot i splendor samorządowca w całej okazałości – pomyślałam sobie.

Bieżący rok jest rokiem wyborczym. Wybieraliśmy Prezydenta, a teraz będziemy wybierać przedstawicieli do samorządów. Media zwykle bardziej intensywnie reagują na kampanie wyborcze np. do parlamentu niż na kampanie wyborcze lokalnych polityków. Szkoda, ponieważ lokalny koloryt takich kampanii jest niepowtarzalny. Pomysłowość miejscowych polityków również nie zna granic. Można powiedzieć, że w wyborach samorządowych stawka warta jest każdej metody, aby znaleźć się w gronie wybrańców. Apanaże - porównywalne do tych w administracji rządowej, prestiż i poważanie wśród sąsiadów i znajomych może nawet większe, a zagrożenie kompromitacją prawie żadne.
Jest jednak ważniejszy powód niż koloryt kampanii wyborczych, aby w sposób szczególny interesować się tym, co dzieje się w samorządach.
Najważniejsze decyzje dla obywateli, a raczej należałoby powiedzieć dla „zwykłych ludzi”, bo tak się teraz dzieli społeczeństwo: na zwykłych i tych pozostałych, czyli „niezwykłych” cokolwiek miałoby to znaczyć, podejmowane są właśnie w samorządach. Najważniejsze decyzje dla „zwykłych ludzi” to te, które dotyczą ich bezpośrednio i na co dzień, czyli: załatwianie spraw urzędowych, korzystanie ze służby zdrowia, posyłanie dzieci do szkół, poszukiwanie sprawiedliwości w sądach rejonowych, bezpieczeństwo w danej miejscowości, itp. Nawet najlepsza konstytucja, najlepszy rząd, najlepsze ustawy i najlepszy prezydent nie sprawią, że „zwykłym ludziom” będzie żyło się lepiej, jeżeli miejscowi urzędnicy będą aroganccy, w miejscowej służbie zdrowia będzie organizacyjny bałagan, a lekarze obojętni dla chorych, miejscowe szkoły zaniedbane, a lokalny wymiar sprawiedliwości tak niezależny, że aż strach pomyśleć…
Polityka uprawiana na poziomie krajowym znacznie różni się od polityki uprawianej na poziomie samorządowym. Różnica polega na tym, że w tym drugim przypadku rzadko znaczenie mają: przynależność partyjna, czy poglądy polityczne. Ze względu na bliskie powiązania sąsiedzkie, rodzinne, przyjacielskie, linia podziałów na różne ugrupowania w samorządach przebiega zgodnie z podziałami towarzyskimi. I nie "klany rodzinne" stanowią zagrożenie lecz klany towarzyskie. Obie jednak polityki, ta na poziomie krajowym i na poziomie samorządowym, mają wspólną cechę : przed wyborami kandydaci są „nasi”, po wyborach stają się „Oni”.
Aby zrozumieć tę metamorfozę dobrze jest rozejrzeć się po niektórych gabinetach. Taki błogi spokój i taka atmosfera „pracy” warta jest wszelkich zabiegów. Jak podkreśla jeden z kandydatów na burmistrza: trzeba być skutecznym.
Podstawową cechą samorządu terytorialnego jest brak hierarchicznego podporządkowania jednostkom wyższego szczebla, w tym władzy centralnej, natomiast podstawową zasadą ustrojową jest zasada samodzielności jednostki samorządu terytorialnego. Należy przypomnieć te oczywiste fakty, ponieważ zdarza się, że koncepcja samorządności mylona bywa z ajencją lub z użytkowaniem. Niektórzy nawet chcieliby, aby to było użytkowanie wieczyste.
Aha! Rozmowy z Panem przewodniczącym w zasadzie nie było. Notatki, która powinna być sporządzona nie było. Korekty treści protokołu nie było. Pan Przewodniczący pozostał w pokoju przestronnym, ładnie umeblowanym, cieplutkim, cichutkim, z miłymi paniami w sekretariacie.


Góra
Offline Profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net & kodeki
Profesjonalne polskie tłumaczenie phpBB3