Nie masz konta? Zarejestruj się

Chrzanów

WIELKANOC. Takie dziady goniły w Lany Poniedziałek po Chrzanowie

04.04.2021 19:30 | 11 komentarzy | 3 057 odsłony | Łukasz Dulowski
Jeszcze parę lat temu ta barwna i ekscytująca tradycja była kultywowana na osiedlu Kąty, a wcześniej także w Kościelcu.
11
WIELKANOC. Takie dziady goniły w Lany Poniedziałek po Chrzanowie
Dziady na chrzanowskim osiedlu Kąty. Zdjęcie z archiwum „Przełomu" z 2014 r.
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Odpowiednio przebrani kawalerowie ścigali dziewczęta i chłopców. Gdy dopadli, kazali odmawiać pacierz.

Gonić mogli tylko nieżonaci. W praktyce wiek zamykał się zazwyczaj w przedziale 18-25 lat. Szczególny był strój, niejednokrotnie przekazywany w rodzinie. Występował w dwóch wersjach: dziad-chłop i dziad-babka.

- Dziad-mężczyzna posiadał maskę z króliczej skóry, serdak z baraniej skóry lub kożuch czy futro, łaty z króliczej skóry naszyte na spodnie, na szyi zawieszony krzyż, na głowie pióropusz z bibuły albo słomy. No i bat. Im dłuższy, tym lepszy. Z kolei dziad-babka nie miał maski, lecz zwykłą podomkę, chustkę na głowie, silny makijaż na twarzy, torebkę. Zamiast bata trzymał gumę - opowiadał na łamach „Przełomu" Bartłomiej Onak z osiedla Kąty.

Mieszkańcy starych Kątów wierzyli, że dziady wielkanocne posiadają magiczną moc. To myślenie było mocno zakorzenione, dziedziczone z pokolenia na pokolenie. W związku z tym pojawiała się naturalna i wyczekiwana interakcja między goniącymi a uciekającymi.

- Niestety, wszystko zanika. Nic mi nie wiadomo, żeby Dziady były w tym roku - mówi Roman Madejski, przewodniczący Rady Osiedla Kąty.