Wypoczywają bez komputerów i telewizorów - przelom.pl
Zamknij

Wypoczywają bez komputerów i telewizorów

14:53, 05.08.2009
Skomentuj Dziewczyny z OSP w Rozkochowie Dziewczyny z OSP w Rozkochowie

ROZKOCHÓW. W środę rozpoczął się obóz w starorzeczu Wisły. Strażacy ochotnicy organizują go po raz dziewiąty. W tym roku uczestniczy w nim 80 młodych mieszkańców powiatu chrzanowskiego w wieku 10-18 lat.

ROZKOCHÓW. W środę rozpoczął się obóz w starorzeczu Wisły. Strażacy ochotnicy organizują go po raz dziewiąty. W tym roku uczestniczy w nim 80 młodych mieszkańców powiatu chrzanowskiego w wieku 10-18 lat.

W poniedziałek i wtorek druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Rozkochowie z Janem Halbiną, komendantem jednostki, przygotowywali obozowisko. W rozłożeniu 14 namiotów pomagali im m.in. koledzy z Zagórza.

- Dla dzieci i młodzieży to możliwość spędzenia kilku dni bez komputerów i telewizorów. Bliżej natury. Dla części osób to jedyna okazja, by w  wakacje być poza domem - mówi Jan Halbina.

Uczestników czeka szkolenie z zakresu ratownictwa medycznego, które przeprowadzą strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Chrzanowie. Będzie również okazja zobaczenia sprzętu technicznego, jakim dysponuje ta jednostka.

- Planujemy również konkursy wędkarskie i strzelnicze. W piątek starsi obozowicze pojadą na wycieczkę do Wadowic. Młodszych czeka wizyta w komendzie chrzanowskiej PSP - wymienia Jan Halbina.

Zadowolenia z przyjazdu na obóz nie ukrywają jego uczestnicy.
- Jestem tu po raz siódmy. Tutaj nie można się nudzić. Spotykamy fajnych ludzi. Dzisiaj mamy dyskotekę. Musztra jest trochę wyczerpująca. Nogi bolą, ale i tak jest rewelacyjnie - zdradza Katarzyna Szarek z Rozkochowa.
(MK)

(red)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(4)

~były obozowicz~były obozowicz

0 0

Najpierw do -" ja": chyba należysz do tych, którym nie odpowiada dyscyplina i zorganizowany czas! Miałem przyjemność kilka razy uczestniczyć w obozie "pomocna dłoń" , fakt, jest dyscyplina i Pan Komendant Halbina nie pozwala na robienie tego co by się chciało. Jest twardy, zdecydowany, nie pozwala na samowolne działania. Mnie to odpowiadało! wiele się nauczyłem, za co należą się Panu Janowi wielkie podziękowania, jak i tym wszystkim, którzy z nim poświęcali i poświęcają swój wolny czas dla młodzieży. Ja DZIĘKUJĘ !!! Nikt nie musi brać udziału w tym obozie na siłę, jest to wolny wybór każdego. Panie JANIE, nie przejmuj się Pan tymi co piszą bzdury na temat Waszej działalności!!!

18:52, 06.08.2009
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

~ja~ja

0 0

szkoda,że na każdym obozie jest to samo, a na temat pana "komendanta" to nawet szkoda się wypowiadać.. porażka

16:41, 06.08.2009
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

~R~R

0 0

Piękna okolica, urokliwe zakątki. Zapraszam do zwiedzenia Rozkochowa !.

10:18, 06.08.2009
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

~/////////~/////////

0 0

a co to za dziewczyna 2 od prawej taka rozczochrana

07:54, 06.08.2009
Odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%