Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Komisja rewizyjna po kontroli w spółce gminnej. Jest wniosek o audyt zewnętrzny

05.12.2023 13:00 | 0 komentarzy | 3 312 odsłony | Agnieszka Filipowicz
Komisja rewizyjna Rady Miasta w Trzebini skontrolowała spółkę komunalną Miejski Zarząd Nieruchomości. Tę, która nie jest rentowna, ale mimo tego była w stanie przekazać w tym roku Miejskiemu Klubowi Sportowemu w Trzebini aż 200 tys. zł. Po wizycie kontrolnej w MZN padł wniosek o audyt zewnętrzny spółki.
0
Komisja rewizyjna po kontroli w spółce gminnej. Jest wniosek o audyt zewnętrzny
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Nie milkną echa dyskusji dotyczącej spółki gminnej Miejski Zarząd Nieruchomości. Pod koniec listopada, po burzliwych debatach na komisjach rady miejskiej i sesji, komisja rewizyjna podjęła się kontroli w spółce. Radni postanowili skontrolować, jak MZN zarządza miejskim basenem, boiskiem oraz cmentarzami komunalnymi w gminie. Jednym z tematów do sprawdzenia były też kontrowersyjne umowy sponsorskie. A dokładnie jedna, na mocy której nierentowna spółka komunalna przekazała trzebińskiemu klubowi piłkarskiemu aż 200 tys. zł. To rekordowa kwota w historii sponsorowania klubów przez MZN. Decyzję o jej przekazaniu podjął jedyny wspólnik spółki, czyli gmina reprezentowana przez burmistrza.

Zespół kontrolny
Do kontroli wyznaczono następujących radnych: Józef Dziedzic - przewodniczący komisji rewizyjnej, Bożena Adamczyk, Barbara Dębiec, Halina Henc, Jarosław Kurdziel. Temat wrócił na sesję rady miasta na ostatniej sesji. Szef komisji rewizyjnej Józef Dziedzic poinformował, że komisja rewizyjna nie dopatrzyła się nieprawidłowości Przy okazji przedstawił kilka liczb za 2022 r. Zarządzanie cmentarzami przez MZN kosztowało 517 tys zł w skali roku. Z kolei koszty zarządzania boiskiem i basenem pochłonęły blisko 3,35 mln zł.
Z kolei członkini komisji rewizyjnej Barbara Dębiec poinformowała o złożeniu wniosku do burmistrza. Radna proponuje, by zlecić audyt zewnętrzny w spółce.

Tradycja sponsoringu MKS jak... wigilia?
Komentarza w sprawie kontroli w MZN nie omieszkał wygłosić na sesji, wywołany do odpowiedzi przez opozycję, burmistrz Jarosław Okoczuk. Nadmienił, że spółka gminna realizuje deficytowe zadania zlecone przez gminę, stąd wynika więc jej strata. Dodał też, że 200 tys. zł przekazane na klub pochodziło z wypracowanego przez MZN zysku z komercyjnej działalności np. basenu. Nie wyjaśnił już jednak, dlaczego tę kwotę przekazano tylko jednemu klubowi sportowemu w gminie, choć w Trzebini działa ich więcej. Albo dlaczego nie spożytkowano tego zysku np. na podwyżkę płac dla pracowników MZN, o których prezes wspomniał na poprzedniej sesji, że są niewielkie.

Być może dlatego, że wg Jarosława Okoczuka, finansowe wspieranie przez spółkę komunalną MKS stało się tradycją jak... wigilia. Jak tłumaczył, to taka sukcesja po poprzednikach, kontynuacja ich działań.

Nadmienił też, że nie ma w tym nieprawidłowości. Mówił to z przekonaniem graniczącym z pewnością, bo - jak podkreślił w swym wystąpieniu - studiował ekonomię. Tym samym dał do zrozumienia, że zna się na finansach. Odniósł się też do wniosku o audytora do spółki. Zapowiedział, że postara się takowego znaleźć, by było - jak podkreślił - „transparentnie". Przypomniał przy okazji, że działania władz spółki kontroluje na bieżąco Rada Nadzorcza MZN.