Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

Piłkarze nie zagrają już w tym roku na stadionie w Sierszy

16.04.2023 13:30 | 0 komentarzy | 3 483 odsłony | Michał Koryczan

Obiekt sportowy na trzebińskim osiedlu pozostaje niedostępny dla zawodników od czasu, gdy na samym środku boiska zapadła się ziemia.

0
Piłkarze nie zagrają już w tym roku na stadionie w Sierszy
Stadion w Sierszy
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas
Właścicielem nieruchomości, na której znajduje się stadion w Sierszy jest Spółka Restrukturyzacji Kopalń SA.

Od 2014 r. na obiekcie, trenowali i rozgrywali mecze ligowe zawodnicy UKS Górnik Siersza. Dorośli, młodzież i dzieci.

Dla nich wszystkich wstrząsem była informacja z piątku, 3 lutego. Na samym środku boiska zapadła się ziemia. Powstała dziura o średnicy około 10 metrów i głębokości 5 metrów.

- Szczęście, że nikogo tam nie było i nie doszło do tragedii. A przecież tydzień wcześniej tutaj trenowaliśmy. Zresztą w sobotę, a więc dzień po tym jak zapadła się ziemia, mieliśmy zaplanowany trening na naszym boisku. Nawet nie chcę myśleć, co mogłoby się stać - mówi Mieczysław Starniowski, prezes i trener UKS Górnik Siersza.

Cała ta sytuacja kosztowało go mnóstwo zdrowia. Trafił do szpitala. Po kilku dniach wrócił do domu, a wkrótce otrzymał kolejny cios. Spółka Restrukturyzacji Kopalń wypowiedziała umowę dzierżawy terenów, na których znajduje się boisko piłkarskie w Sierszy.

W ostatnich dniach spotkał się z przedstawicielami Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA w temacie terenów, na których znajduje się stadion.

- Grunty mają zostać zabezpieczone, ale w tym roku już na pewno nie zagramy na naszym boisku. Jest szansa, że wrócimy tam, ale najwcześniej na wiosnę przyszłego roku. Problem w tym, że obiekt jest zamknięty, a o murawę trzeba dbać i kosić ją regularnie, żeby nie zapuścić płyty boiska, bo zrobi się tam jedno wielkie pastwisko - mówi Mieczysław Starniowski.

Zawodnicy UKS Górnik Siersza swoje domowe spotkania ligowe rozgrywać będą, tak jak od początku rundy wiosennej, na nowym, pełnowymiarowym boisku ze sztuczną nawierzchnią i oświetleniem w Trzebini.

Przypomnijmy, że burmistrz Trzebini Jarosław Okoczuk zdecydował, że ze względu na problemy ze stadionem w Sierszy, zawodnicy UKS Górnik Siersza mogą korzystać z obiektu nieodpłatnie.

Stadion w Sierszy jest jednym ze sportowych symboli Trzebini. Pamięta złote czasy nieistniejącego już Górnika (w 2000 r. doszło do fuzji tego klubu z Hutnikiem Trzebinia i utworzenia MKS Trzebinia-Siersza), gdy na sierszańskim obiekcie gościły tak uznane futbolowe firmy jak Zagłębie Sosnowiec, Piast Gliwice, GKS Tychy, GKS Jastrzębie, Odra Wodzisław Śląski, czy Concordia Knurów z Jerzym Dudkiem w bramce.

- To co teraz jest w Trzebini to pikuś, w porównaniu z tym co się kiedyś działo w Sierszy. Na mecze przyjeżdżali kibice z Krzeszowic, Rudawy czy nawet Zabierzowa. Na każdym spotkaniu na trybunach ponad tysiąc osób. Do dzisiaj ludzie wspominają, jakie świetne mecze tu były. Kibice takiej Odry Opole czy Zagłębia Sosnowiec szli na stadion z dworca kolejowego w Trzebini. Robili włamy do sklepów i kradli cukierki całymi workami. Mimo eskorty policji. Ludzie bali się reagować - opowiada Mieczysław Szczurek, grający w Górniku Siersza przez 23 lata.

Do dziś szczególnie wspomina mecze z Góralem Żywiec oraz Ruchem Radzionków.

- Z Góralem walczyliśmy o awans. Na wyjeździe przegraliśmy. Nie mogłem tam wystąpić za czerwoną kartkę. W rewanżu, przy pełnych trybunach, mimo że pierwsi straciliśmy bramkę, zwyciężyliśmy 5-2. Spotkanie z Ruchem było bardzo ważne dla ówczesnego dyrektora kopalni Jana Zająca, który pochodził z Radzionkowa. Dla niego było priorytetem, żebyśmy wygrali. Skończyło się 7-0 dla Ruchu. Pięć goli strzelił Marian "Ecik" Janoszka. Niedługo po tym meczu poszedł do GKS Katowice, a później zagrał jedno spotkanie w kadrze narodowej. Śmialiśmy się potem, że wypromowaliśmy reprezentanta Polski - wspomina Mieczysław Szczurek.


CZYTAJ RÓWNIEŻ

Od poniedziałku utrudnienia na drodze krajowej 79 w Chrzanowie. Zaczynają się prace przy łącznicy z autostradą A4

Piłkarska sobota. Fablok Chrzanów wygrywa pierwszy raz w tym roku

Pogromca faworytów nie zwalnia. Wolanka wygrywa z Polonią (WIDEO, ZDJĘCIA)

Kastracja i sterylizacja zwierząt w gminie Babice za pół ceny

7 goli na stadionie w Trzebini. Przełamanie MKS (WIDEO, ZDJĘCIA)

Już niedługo mają się rozpocząć roboty na drodze krajowej 79 w Trzebini