Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Klub piłkarski ma nowego trenera. Było o nim głośno w całej Polsce

23.01.2023 14:00 | 0 komentarzy | 4 289 odsłony | Michał Koryczan

Tęcza Tenczynek przedstawiła nazwisko szkoleniowca, który poprowadzi drużynę w rozgrywkach rundy wiosennej chrzanowskiej A-klasy.

0
Klub piłkarski ma nowego trenera. Było o nim głośno w całej Polsce
Paweł Olszowski
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pod koniec rundy jesiennej obecnego sezonu klub z Tenczynka rozstał się z trenerem Mieczysławem Szczurkiem, prowadzącym zespół od lipca 2019 roku.

Na wiosnę drużynę Tęczy, zajmująca w tabeli chrzanowskiej A-klasy jedenaste, przedostatnie miejsce, poprowadzi Paweł Olszowski.

To doświadczony szkoleniowiec, który największy sukces odniósł z trzebińskim MKS. W 2014 r. wywalczył pierwszy, historyczny awans do trzeciej ligi. Na tym szczeblu rozgrywek prowadził drużynę przez pół roku. W Pucharze Polski awansował z „żółto-czarnymi" na szczebel centralny tych rozgrywek.

W przeszłości pracował również m.in. w Fabloku Chrzanów, Janinie Libiąż, Promyku Bolęcin, Skawie Wadowice, Nadwiślaninie Gromiec, MKS Alwernia, ostatnio w Zgodzie Byczyna.

W ostatnim czasie było o nim głośno w całym kraju po tym, jak wytoczył sprawę Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej.

Paweł Olszowski jako absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie uzyskał uprawnienia szkoleniowca piłkarskiego. Zrobił też dwuletnią specjalizację i zdobył tytuł trenera drugiej klasy. Dzięki temu mógł prowadzić drużynę futbolową na drugim poziomie rozgrywek w Polsce, czyli w obecnej pierwszej lidze.

Kilka lat temu okazało się, że nie może trenować drużyny nawet w okręgówce, a co najwyżej w A-klasie (siódmy poziom krajowych rozgrywek). Jak tłumaczył szkoleniowiec, wszystko przez to, że PZPN podjął uchwałę, która ograniczyła możliwość pracy trenerom, którzy zdobyli uprawnienia w taki sposób jak on.

Jako trenerowi drugiej klasy przydzielona została mu z urzędu jedynie licencja Grassroots C, uprawniająca do prowadzenia drużyn seniorów w A i B-klasie, ale juniorów starszych i młodszych, a także trampkarzy, już nie.

Rozgoryczony całą sytuacją szkoleniowiec złożył w kwietniu 2019 r. pozew do sądu. Wystąpił w nim o możliwość wykonywania zawodu trenera w pełnym zakresie lub alternatywnie o przyznanie licencji UEFA A (pozwala prowadzić drużyny piłkarskie od drugiej ligi w dół). Sprawa stałą się głośna w całej Polsce.

Po trzech latach, w ciągu których odbyły się cztery rozprawy, Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w tej sprawie.

- Niestety, niekorzystny dla mnie. Sąd oddalił moje powództwo, uznając, że związki sportowe mogą stanowić o tym, komu przyznają, a komu odbierają licencje trenerskie - opowiadał na łamach „Przełomu" Paweł Olszowski.

Przyznaje, że nie jest specjalnie zaskoczony. Zwłaszcza, że w analogicznej sprawie szkoleniowca piłki ręcznej - Krzysztofa Kotwickiego, sąd podtrzymał skargę kasacyjną Związku Piłki Ręcznej w Polsce.

Od kilkunastu miesięcy ponownie może jednak bez przeszkód prowadzić drużyny piłkarskie od drugiej ligi w dół.

To dlatego, że zarząd PZPN podjął decyzję, że absolwenci wyższych uczelni, którzy uzyskali dyplom trenerski I lub II klasy, mogą wystąpić do PZPN o uznanie uzyskanych kompetencji i przyznanie licencji trenerskiej. Pan Paweł spełnił wymagane kryteria i otrzymał uprawnienia licencji UEFA A.


Czytaj również

Tylko Drużyna A Chrzanów nie przegrała jeszcze w Trzebińskiej Lidze Siatkówki

Zawodnicy z Trzebini zagrają w finałach mistrzostw Polski

MKS Trzebinia wygrywa pierwszy zimowy sparing

Następne zapadlisko w rejonie cmentarza w Trzebini. SRK rozpoczyna pomiary na zagrożonych terenach

Śnieg zasypał całoroczne boisko, piłkarze muszą grać u sąsiadów

AKCJA ZIMA 2023. Gdzie dzwonić, gdy sypnie śniegiem i jest ślisko