Nie masz konta? Zarejestruj się

Trzebinia

MKS Trzebinia poległ z wiceliderem, 56-latek zadebiutował w drużynie (WIDEO, ZDJĘCIA)

21.05.2022 14:20 | 3 komentarze | 4 668 odsłony | Michał Koryczan
Piłkarze czwartoligowego MKS Trzebinia przegrali w sobotnim meczu z Wiślanami Jaśkowice.
3
MKS Trzebinia poległ z wiceliderem, 56-latek zadebiutował w drużynie (WIDEO, ZDJĘCIA)
Wojciech Skrzypek zadebiutował w barwach MKS Trzebinia
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Materiał wideo:

PIŁKA NOŻNA

JAKO IV liga małopolska - grupa zachodnia

MKS Trzebinia - Wiślanie Jaśkowice 2-4 (1-2)

0-1 Dawid Dynarek (7-karny), 1-1 Jan Martyniak (25), 1-2 Kamil Gałka (32), 1-3 Adisa Monsuru (56), 2-3 Michał Kowalik (68), 2-4 Dawid Dynarek (84-karny)

MKS: W. Skrzypek - Ruczyński (79. Baran), Górka, Martyniak - Sochacki (30. Węgorek), Barczyk, Zybiński, Grzyb (63. Wierzba), Gałka (63. Garlacz), Szczurek (88. Rejdych), Kowalik

Wiślanie: Ropek - Żaba, K. Gałka, Lewiński (79. Ochman), N. Morawski, Monsuru, Głaz, Balcer, Czarnecki (63. Bierówka), Tetych, Dynarek

W spotkaniu nie mogli zagrać pauzujący za kartki bramkarz Tomasz Wróbel i Szymon Kurek. Ponadto z powodów osobistych na murawie nie pojawił się Marcin Kalinowski.

Trener Wojciech Skrzypek musiał więc na mecz z wiceliderem mocno przebudować szeregi defensywne swojego zespołu. Sam zresztą stanął w bramce, przechodząc do historii trzebińskiego klubu jako najstarszy zawodnik, który zagrał w oficjalnym meczu pierwszego zespołu MKS Trzebinia.

Widok 56-letniego szkoleniowca w bramce „żółto-czarnych" zaskoczył m.in. Marcina Gędłka, trenera reprezentacji Małopolski, oglądającego sobotnie spotkanie na stadionie w Trzebini,

Wojciech Skrzypek bardzo szybko, bo już w 7. minucie musiał wyciągać piłkę z siatki. Gola strzałem z rzutu karnego zdobył Dawid Dynarek.

Gospodarze doprowadzili do wyrównania w 25. minucie. Marcin Szczurek dośrodkował z rzutu rożnego, a nabiegający na pierwszy słupek Jan Martyniak uderzeniem głową pokonał golkipera gości.

Niedługo później było już 2-1 dla Wiślan. Kamil Gałka ograł obrońcę gospodarzy, wykorzystał spóźnione wyjście bramkarza do piłki i dal prowadzenie swojej drużynie.

W końcówce pierwszej odsłony Jaśkowice mogły podwyższyć wynik. Adisa Monsuru trafił w jednak słupek. Z kolei Dawid Dynarek posłał futbolówkę nad poprzeczką, uderzając z najbliższej odległości po centrze z rzutu rożnego.

Drugą połowę także lepiej zaczęli przyjezdni. Kilkoma udanymi interwencjami popisał się jednak Wojciech Skrzypek. W 56. minucie było już jednak 3-1 dla Wiślan, gdy precyzyjnym strzałem z 15 metrów popisał się Adisa Monsuru.

Chwilę później ten sam zawodnik był bardzo bliski zdobycia swojej drugiej bramki w meczu, ale uderzając z dystansu trafił w poprzeczkę.

Nadzieje trzebinianom na korzystny rezultat dał w 68. minucie Michał Kowalik, który przez półtora sezonu bronił barw drużyny z Jaśkowic. „Kowal" popisał się kapitalnym strzałem z ponad 30 metrów.

Miejscowych na więcej stać już jednak nie było. Nie licząc ładnego uderzenia Jana Garlacza, nie zagrozili już poważniej bramce strzeżonej przez Sebastiana Ropka.

W dodatku w 84. minucie zwycięstwo Wiślan przypieczętował Dawid Dynarek, po raz drugi skutecznie egzekwując jedenastkę.

W innych meczach:

Unia Oświęcim - Pcimianka Pcim 0-1


Czytaj również:

Nie będzie już bezpłatnych przejazdów autobusami ZKKM Chrzanów dla obywateli Ukrainy

Robotnicy weszli na zamek Lipowiec. Kiedy zostanie otwarty dla turystów? (WIDEO, ZDJĘCIA)

Sportowy weekend. Sprawdźcie wydarzenia na boiskach na najbliższe dni

Reprezentant Polski spotkał się z młodymi sportowcami z Trzebini

Noc Muzeów w Chrzanowie. Przyjdź na podwieczorek u Urbańczyków

Po ponad dwóch latach przejazd pod wiaduktem kolejowym na granicy Chrzanowa i Trzebini ma być wreszcie otwarty