Nie masz konta? Zarejestruj się

Alwernia

Trwają protesty w Alwerni. Na sesji władza zamknęła ludziom usta (WIDEO)

15.04.2022 16:00 | 8 komentarzy | 10 769 odsłon | Łukasz Dulowski
Przed urzędem miejskim zebrała się grupa osób popierająca referendum w sprawie odwołania burmistrz Beaty Nadziei-Szpili.
8
Trwają protesty w Alwerni. Na sesji władza zamknęła ludziom usta (WIDEO)
Manifestacja pod Urzędem Miejskim w Alwerni
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Materiał wideo:

Wśród haseł znalazły się:

"TAK DEMOKRACJI NIE AUTOKRACJI", "TUJE NIE PRZYKRYJĄ WSZYSTKIEGO", "CZY TO GMINA CZY JUŻ KPINA?", "TAK DLA DIALOGU NIE DLA MONOLOGU", "NASZE PODATKI IDĄ NA RABATKI"

Ponadto tablice przypominające, że 8 maja odbędzie się referendum w sprawie odwołania burmistrz Beaty Nadziei-Szpili.


- Chciałam wprowadzić do porządku obrad dwa pominięte punkty, czyli wystąpienia przybyłych gości oraz wystąpienia sołtysów - zawnioskowała radna Marzena Kubica z Grojca. Przypomniała, że sesja to wyjątkowe miejsce, gdzie mieszkańcy mogą zabrać głos.

- Czy są jakieś wnioski od osób, które chcą wystąpić na sesji? - zapytała przewodniczącego burmistrz Beata Nadzieja-Szpila.

- Czy teraz powinna wstać jakaś osoba i poprosić o to? - odpowiedział pytaniem na pytanie trochę zdenerwowany przewodniczący Tomasz Tomaszewski. - Widzę, że jest usilna próba zabrania mieszkańcom głosu - stwierdził.

- Nigdy nie musieliśmy się, za przeproszeniem, spowiadać z tego, na jaki temat będziemy się wypowiadać na sesji - dziwił się Michał Hachlowski z Okleśnej.

- Sesja jest organizowana na wniosek pani burmistrz i zaproponowany porządek obrad jest, powiedzmy, sztywny. Natomiast pani burmistrz może wyrazić zgodę na zmianę w tym porządku obrad - wyjaśnił Tomasz Tomaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej w Alwerni.

- Nie wyrażam zgody - stwierdziła burmistrz Beata Nadzieja-Szpila.

Wśród osób licznie zgromadzonych na sali rozległo się buczenie i wycie na znak sprzeciwu.