Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Jak ten czas leci, czyli o czym pisał "Przełom" 10 lat temu

23.11.2020 15:00 | 0 komentarzy | 1 611 odsłona | Grażyna Kaim
Wybraliśmy kilka tematów z numeru, który ukazał się 17 listopada 2010 roku, opatrując je współczesnym komentarzem redakcji.

0
Jak ten czas leci, czyli o czym pisał "Przełom" 10 lat temu
Strony z 46. numeru "Przełomu", z 2010 roku
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

* Plakaty, banery i ulotki wyborcze (przed wyborami samorządowymi zaplanowanymi na 21 listopada) wiszą na drzewach, latarniach, znakach drogowych. Podobizny kandydatów są niemal wszędzie. Niektóre odwracają uwagę kierowców i stwarzają niebezpieczeństwo. Skala zjawiska jest tak duża, że nie ma co liczyć na to, że karaniem komitetów wyborczych za wieszanie materiałów w niedozwolonych miejscach zajmie się z własnej inicjatywy policja (bo "nie ma na to czasu"). Mieszkańcy też nie palą się do zgłaszania przypadków łamania prawa.

Kilka ostatnich wyborów pokazało, że kampania przenosi się z papieru do internetu. Na ulicach pojawiają się głównie olbrzymie billboardy oraz banery i tylko gdzieniegdzie plakaty. Choć jest ich dużo mniej niż przed dziesięciu laty, to i tak niektóre wiszą miesiącami po wyborach.

 

* Mieszkańcy Chrzanowa spoglądają pożądliwie w stronę Krzeszowic, bo tam w odróżnieniu od stolicy powiatu chrzanowskiego będzie w sezonie lodowisko. W Chrzanowie ślizgawki pod gołym niebem nie będzie, bo jak tłumaczy burmistrz Ryszard Kosowski, gmina nie ma na to pieniędzy. Poza tym nie ma pewności, że znajdą się chętni łyżwiarze. Gdy ślizgawka była na Placu Tysiąclecia (w 2007 roku, jeszcze przed jego modernizacją) chętni ustawiali się w kolejce, jednak gdy przeniesiono ją w sąsiedztwo Cabańskiej Fali na os. Południe, często świeciła pustkami.

Miłośnicy łyżew musieli poczekać jeszcze trzy lata, do grudnia 2013, na otwarcie sezonowego lodowiska w Chrzanowie, przy SP nr 10. Inwestycję sfinansowały wspólnie gmina Chrzanow i powiat chrzanowski. Niestety w tym roku lodowiska znowu nie będzie...

 

* Policjanci z Wielkopolski ukradli "Przełomowi" materiał opublikowany na przelom.pl. Bez pytania o zgodę wydawcy i bez podania źródła nasz tekst pt. "Policjantowi można dać gadżet" zawisł na stronie zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego.

Najwyraźniej funkcjonariusze nie zwrócili uwagi na to, że materiał prasowy to nie gadżet i nie można go sobie wziąć ot, tak. Ostatecznie został odpowiednio opisany i sprawa rozeszła się po kościach. Ale niesmak pozostał...

 

* 19-letnia licealistka z Alwerni Katarzyna Paw przyczyniła się do upamiętnienia pochodzącego z tego miasta porucznika Józefa Rejdycha, rozstrzelanego w Katyniu podczas II wojny światowej. Jego zapomnianą nieco postać odkryła przygotowując się do olimpiady historycznej. To ona zasugerowała, by uczcić jego pamięć tablicą pamiątkową. Samorządowcy posłuchali sugestii licealistki i tablica zawisła przy wejściu do Zespołu Szkół w Alwerni (obecnie SP w Alwerni).