Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Lubicie pizzę? Ta alzacka tarta będzie wam smakować

08.09.2019 06:45 | 0 komentarzy | 2 391 odsłony | Agnieszka Filipowicz

Tarta flambée. Proste danie uznawane za typowo wiejskie, zrobione na cieście chlebowym. Przypomina pizzę na cieniutkim spodzie.

0
Lubicie pizzę? Ta alzacka tarta będzie wam smakować
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

SKŁADNIKI:
ok. 200 g mąki pszennej
1/4 łyżeczki soli
2 łyżki oleju
125 ml wody
2 średniej wielkości cebule
100-150 g wędzonego boczku
ok. 200 g gęstej kwaśnej śmietany
1 całe jajko
przyprawy do masy cebulowej -w prezentowanej wersji:
- sól (do smaku)
- czarny pieprz (do smaku)
- gałka muszkatołowa (1/4 łyżeczki)
opcjonalnie: kilka plastrów sera Munster (regionalny ser alzacki) lub innego miękkiego o zdecydowanym smaku
dodtakowo - mąka do podsypania ciasta przy wałkowaniu i wykładaniu na blachę

WYKONANIE:
Do miski wsypuję mąkę, sól, mieszam suche składniki, po czym dolewam olej i wodę i zagniatam na jednolite ciasto. Wodę leję stopniowo, by ocenić konsystencję, ciasto nie powinno być klejące, jeśli będzie się lepić, to dosypuję ciut więcej mąki.
Ale z dosypywaniem mąki ostrożnie, bo za dużo spowoduje z kolei, że ciasto może być po upieczeniu twarde - dążymy do miękkiego, elastycznego ciasta, które nie lepi się dłoni.
Wyrobione ciasto odkładam na bok, by nieco odpoczęło i szykuję pozostałe składniki.
Cebulę obieram i kroję w cienkie półplastry lub piórka. Z boczku odkrawam skórę i kroję w cienkie paski. Ser do obłożenia (jeśli go dodaję), kroję w plastry.
Cebulę i boczek przekładam do miski, dodaję śmietanę i jajko, doprawiam solą, pieprzem i gałką muszkatołową, po czym starannie mieszam.
Rozgrzewam piekarnik do 250 st. C (jeśli piekarnik nie ma takiej temperatury, to np. 220 st. C lub możliwa najwyższa i wydłużyć czas pieczenia).
Blachę wykładam matą lub papierem do pieczenia. Matę zdejmuję z blachy, podsypuję mąką, przekładam ciasto, z wierzchu przyprószam mąką, mąką przyprószam także wałek i cienko rozwałkowuję ciasto, nadając mu kształt blachy. W razie potrzeby podsypuję odrobiną mąki, ale raczej oszczędnie.
Kształt tarty jest dowolny.
Matę z cienko rozwałkowanym plackiem przekładam na blachę. Ciasto smaruję masą cebulową z boczkiem - rozprowadzam po całości, zostawiając ok. 1 cm ciasta od brzegów (jak w pizzy).
Od razu (aby ciasto nie namokło) wstawiam do już gorącego piekarnika i piekę przez 15-20 minut, aż ciasto będzie chrupiące, a wierzch zrumieniony.