Nie masz konta? Zarejestruj się

Przełom Online

Przed północą zwierzaka można zamknąć w łazience

31.12.2017 12:57 | 4 komentarze | 3 308 odsłony | Łukasz Dulowski

Niektórzy z nas sami chętnie by się zamknęli w jakimś wyciszonym pomieszczeniu, gdy w okresie noworocznym słychać za oknem męczące strzały z petard. A co dopiero nasze psy czy koty! - Taki huk po prostu źle im się kojarzy. To się nazywa fobia dźwiękowa wśród zwierząt - mówi lekarz weterynarii Grzegorz Zalewski, prowadzący gabinet w Trzebini.

4
Przed północą zwierzaka można zamknąć w łazience
Niektóre koty, słysząc strzelające petardy, same wchodzą do otwartej łazienki
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Dla niektórych Sylwester bez głośnych fajerwerków straciłby urok.

- Ale gdyby petardy wiązałyby się tylko z północą, to właściciele psów czy kotów, na tę godzinę zamknęliby swoje zwierzęta w jakimś wyciszonym pomieszczeniu, przykładowo w łazience. Albo zaaplikowali pupilom leki przeciwlękowe. A u nas strzelanie zaczyna się tydzień przed Sylwestrem i kończy się miesiąc po - zauważa Grzegorz Zalewski.

- Niektóre zwierzęta są wrażliwe nie tylko na huk petard, ale również na wiercenie w ścianie, wbijanie gwoździ, trzaskanie drzwiami. To się nazywa fobia dźwiękowa. W przypadku petard dochodzi jeszcze gwizdanie czy świstanie, czyli wysokość tonów, działająca szczególnie niepokojąco na psy, jak również koty. Oczywiście, dla części zwierząt wystarczy obecność właściciela. Wystarczy, że siedzą obok niego i, pomimo strzałów, czują się względnie bezpieczne - zaznacza weterynarz.