Przed wykładem poświęconym historii transportu szynowego na naszym terenie - z pomysłodawcą, Krzysztofem Brandysem - rozmawia Tadeusz Jachnicki.
4 listopada będziemy świadkami kolejnego spotkania poświęconego kolejnictwu. Czym będzie się różniło od tego sprzed miesiąca, organizowanego wówczas z okazji 160-lecia kolei w Chrzanowie?
- Będzie to poszerzona historia. Powiemy już nie tylko o Chrzanowie, ale o kolei na całej ziemi chrzanowskiej. Będzie trochę o Trzebini, Bolęcinie, a także o Chełmku, o którym warto wspomnieć, bo kilka interesujących rzeczy na tamtejszej stacji na przestrzeni lat się wydarzyło.
Czego mogą się spodziewać ci, którzy 4 listopada wybiorą się na wykład do chrzanowskiej biblioteki?
- Przede wszystkim chciałbym zainteresowanych oprowadzić po wystawie znajdującej się w korytarzach książnicy, przygotowanej z okazji wspomnianego 160-lecia kolejnictwa w Chrzanowie. Gwoździem programu będzie prezentacja multimedialna, połączona z wykładem w sali multimedialnej w bibliotece.
Dlaczego warto się interesować kolejnictwem w Chrzanowie i okolicach?
- Bo tak naprawdę, to, w jaki sposób dzisiaj wyglądają tereny, na których żyjemy, w dużej mierze zawdzięczamy właśnie kolei, towarzyszącej rozwojowi miast od XIX wieku. Gdyby nie Kolej Północna w Chrzanowie czy Kolej Krakowsko-Górnośląska, biegnąca przez Trzebinię, nie byłoby rafinerii, huty, Fabloku czy nawet Baty w Chełmku (huta to dawne Zakłady Metalurgiczne w Trzebini, Fablok - czyli Pierwsza Fabryka Lokomotyw w Polsce z siedzibą w Chrzanowie, dzisiaj w upadłości; Bata - to z kolei nieistniejące od lat zakłady obuwia w Chełmku, wybudowane przed wojną przez czeskiego przedsiębiorcę Tomasa Batę - przyp. red.).
Razem z Grupą "Stacja Chrzanów" dąży pan do zachowania zabytków związanych z kolejnictwem.
- W przypadku starań o zachowanie chrzanowskich kolejowych wiaduktów, wciąż jestem w kontakcie z Małopolskim Konserwatorem Zabytków oraz dyrektorem PKP PLK w Krakowie. W związku z planowaną przebudową linii początkiem przyszłego roku mamy mieć też kontakt z projektantem. Te starania to jednak najtrudniejsza sprawa. Zdecydowanie prościej jest zachowywać mniejsze pamiątki, w postaci rozkładów jazdy, biletów czy czapek. Także innych obiektów, takich jak nasz unikatowy słupek hektometrowy z 1900 roku z przystanku kolejowego Chrzanów Aleja Henryka. Właśnie to, co do ocalenia jest łatwiejsze, prezentujemy na wystawie w bibliotece. Znalazło się tam 60 procent naszej kolekcji.
"Historia kolei na ziemi chrzanowskiej" - 4 listopada (piątek), godz. 17.00-20.00, Miejska Biblioteka Publiczna w Chrzanowie, ul. Broniewskiego 10 c

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Szkoda, że nie wiedziałam nic o loterii. Chyba słabo zareklamowana. W urzędzie nie było, ma stronie Przełomu też nie widziałam.
Beza
22:27, 2026-05-21
Przed nami weekend pełen futbolu
Mecz w Krzeszowicach w sobotę o 15:45
marcinellino
22:20, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
0 0
Pasjonujące ! Ten słupek hektometrowy z 1900 roku po prostu wbija w fotel !
0 0
Więcej tolerancji dla ludzkich pasji. Jednego wbija w fotel to innego tamto. Co w tym złego albo dziwnego? Wiele wspaniałych i dziś niezwykle wartościowych (również finansowo) kolekcji powstała z rzeczy wyrzuconych, uratowanych przed spaleniem, wywiezieniem na wysypisko czy wręcz znalezionych na śmietnikach.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz