Nie masz konta? Zarejestruj się

Sport

SPORTOWA NIEDZIELA. Wygiełzów obronił tytuł

24.01.2016 13:33 | 0 komentarzy | 3 548 odsłony | Marek Oratowski, Michał Koryczan

Piłkarze Wygiełzowa ponownie wygrali Libiąską Ligę Futsalu. Na finiszu rozgrywek pokonali rywali z Magic Sport i Solidexu. Unihokeistki PUKS Trzebini po raz drugi w ten weekend pokonały Wiatr Ludźmierz. Halowy turniej seniorów w Libiążu zakończył się sukcesem futbolistów Gromca.

0
SPORTOWA NIEDZIELA. Wygiełzów obronił tytuł
Zwycięski zespół Wygiełzowa ze zdobytymi trofeami
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

FUTSAL

Libiąska Liga Futsalu


W niedzielę miał miejsce ostatni akord rywalizacji. Przed ostatnią kolejką teoretycznie Wygiełzów mógł stracił przodownictwo w tabeli i tym samym mistrzostwo na rzecz Megalo lub Magic Sport. Lider najpierw zagrał zaległe spotkanie właśnie z ekipą Magic Sport. Po pierwszej połowie był bezbramkowy remis. Jednak w drugiej odsłonie faworyt włączył drugi bieg, aplikując rywalom sześć trafień. Kropę nad "i" postawił w konfrontacji z Solidexem. Bardzo ciekawa walka miała miejsce o trzecią lokatę. Zdecydowała o niej bezpośrednia konfrontacja zespołów Magic Sport i Western Gold. Gracze Magic Sport prowadzili 2-1, ale wtedy stracili czujność i to ich rywale wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca. W końcówce sędziowie pokazali faulującym zawodnikom Western Gold aż dwie czerwone kartki.
Najlepsze zespoły w lidze odebrały puchary, nagrody i medale. Gracze Wygiełzowa zgarnęli wszystkie nagrody indywidualne. Łukasz Krawczyk z 19 bramkami został królem strzelców, Krzysztof Proksa najlepszym bramkarzem, a Adrian Gębala najlepszym zawodnikiem.

Organizatorami rozgrywek byli Urząd Miejski w Libiązu i Libiąskie Centrum Kultury. Uczestnikom ligi pogratulowali wiceburmistrz Jarosław Łabęcki i dyrektor LCK Tomasz Bębenek.

Wyniki ostatniej kolejki:
Wygiełzów - Magic Sport 6-0 (mecz zaległy), Megalo - Dream Team 23-6, Solidex - Wygiełzów 4-9, Western Gold - Magic Sport 4-3
Ostateczna kolejność: 1. Wygiełzów, 2. Megalo, 3. Western Gold, 4. Magic Sport, 5. FC Ciasteczka, 6. Solidex, 7. Dream Team


Turniej halowy seniorów PPN Chrzanów


Aż dziewięć godzin trwały zmagania drużyn uczestniczących w rywalizacji, która zakończyła się dopiero przed godziną 21. Uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy. W pierwszej brylowali gracze Byczyny, w drugiej ekipa Gromca. Zawodnicy tych zespołów spotkali się w finale. W normalnym czasie gry był remis 0-0. W karnych lepsi okazali się zawodnicy Nadwiślanina. Wygrali 3-2. W spotkaniu o trzecią lokatę drugich zespołów z obu grup gracze Żarek pokonali 6-1 Ciężkowiankę. W grupowym starciu żarczanie pokonali m.in. 2-1 rywali z Górnika Libiąż, którzy nie awanowali do czołowej czwórki. Najlepszym strzeleem turnieju z dziewięcoma bramkami został Bartłomiej Kurzak (Żarki), a najlepszym bramkarzem Patryk Wojtarowicz (Gromiec).

UNIHOKEJ

Eliminacje do mistrzostw Polski juniorek starszych - grupa B

PUKS Trzebinia - Wiatr Ludźmierz 4-3 (0-0, 4-1, 0-2)
1-0 Ewelina Turek (21), 2-0 Patrycja Ludwiczak (21), 2-1 Anna Grela (24), 3-1 Adrianna Biskup (25), 4-1 Ewelina Turek (29), 4-2 Karolina Węgrzyn (42), 4-3 Karolina Węgrzyn (45)

PUKS: Magdalena Michaliszyn, Dominika Kołodziej, Adrianna Biskup, Paulina Porębska, Patrycja Gurgul, Katarzyna Zając, Małgorzata Gągolska, Maja Masztaler, Ewelina Turek, Aneta Szmyd, Natalia Pastusińska, Julia Cichy, Małgorzata Odrzywołek, Patrycja Ludwiczak, Zuzanna Graczyk

Po sobotnim pogromie, tym razem zawodniczki Wiatru stoczyły w Trzebini zdecydowanie bardziej wyrównany pojedynek. Co prawda po dwóch tercjach unihokeistki PUKS prowadziły różnicą trzech trafień, ale w ostatniej części spotkania zespół z Ludźmierza zdobył dwa gole, łapiąc tym samym kontakt z trzebiniankami. Podopieczne Pawła Raja nie dały jednak sobie wydrzeć wygranej i w niedzielne popołudnie mogły cieszyć się z dziewiątego zwycięstwa w sezonie.
- Jak to w sporcie bywa, spotkania nie zawsze mają taki sam przebieg. Po pierwszej, bezbramkowej tercji zmieniliśmy nieco ustawienia piątek i to przyniosło efekt. Dziewczyny zagrały wysokim pressingiem, tak jak w sobotnim meczu. Może przez to w trzeciej partii tempo gry nieco spadło. Rywalki strzeliły dwie bramki i zrobiła się nerwówka. Całe szczęście zakończona szczęśliwie dla nas - mówi Paweł Raj, trener PUKS.
Jego zespół ma do rozegrania jeszcze dwa spotkania w grupie eliminacyjnej. 20 i 21 lutego podejmie we własnej hali prowadzące w tabeli Podhale Nowy Targ.