Nie masz konta? Zarejestruj się

Historia

Być wśród królów

06.10.2010 15:02 | 0 komentarzy | 7 551 odsłon | red
Pochówki w katedrze wawelskiej budzą emocje. Tak było również w czasie pogrzebu Artura Potockiego, napoleońskiego oficera, filantropa i założyciela krzeszowickiej linii rodu. O zgodę na złożenie ciała w jednej z katedralnych kaplic starała się jego żona - Zofia Potocka.
0
Być wśród królów
Gdy patrzymy na Katedrę Wawelską z zewnątrz, od strony południowej, widzimy kaplicę Potockich po lewej stronie wieży Wikaryjskiej
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Pochówki w katedrze wawelskiej budzą emocje. Tak było również w czasie pogrzebu Artura Potockiego, napoleońskiego oficera, filantropa i założyciela krzeszowickiej linii rodu. O zgodę na złożenie ciała w jednej z katedralnych kaplic starała się jego żona - Zofia Potocka.

Urodzony w 1787 roku Artur Potocki, w czasach młodości oficer kawalerii, adiutant księcia Józefa poniatowskiego a potem cara Aleksandra I, w 1817 roku ożenił się z Zofią Branicką. W spadku po babce, Izabelli Lubomirskiej, otrzymał dobra krzeszowickie. Najpierw zapałał jednak miłością do Krakowa i kupił tam Pałac pod Baranami, a później w Krzeszowicach wzniósł letnią rezydencję. Sporą część swojej fortuny przeznaczał na działalność towarzystw naukowych, ratowanie Wawelu, hojnie wspierał ubogich... Zmarł w Wiedniu, w 1832 roku. Zofia Potocka zdecydowała o sprowadzeniu zwłok do Krakowa i pochówku w Katedrze Wawelskiej.
W pamiętnikach Kazimierza Girtlera znajdujemy opis pogrzebu i towarzyszących mu reakcji mieszkańców Krakowa. Autor wspomnień zanotował, że na pogrzebie były tłumy. ,,Asystencja ludu krakowskiego mnoga była, bo Potocki zjednał tu sobie serca w powszechności”. Na pewno Artur Potocki cieszył się sympatią ubogich, którym pomagał, ale było też spore grono niezadowolonych, że pochówek ma się odbyć na Wawelu. Girtler przytacza głosy z tłumu, które zasłyszał na pogrzebie, jako jego uczestnik: ,,Po co go kładą między zasłużonych ludzi? - Postawił kościół, to niech tam leży! - Że próżniaków żywił to jego zasługa! - Że się Potockim urodził, to nie racja, żeby go kłaść obok Kościuszki. Żył czterdzieści i coś lat, a ileż dni był na posłudze ojczyzny?”.
Nie wiadomo jak liczne było grono przeciwników pochówku hrabiego na Wawelu, ale z pewnością ich głos był słyszalny. Trudno powiedzieć, czy kierowała nimi troska o dobro narodowe, jakim niewątpliwie był krakowski zamek, czy może zazdrość a nawet zawiść.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że Artur Potocki wpłacił wielką sumę pieniędzy na restaurację Wawelu i kierował komitetem nadzorującym te prace.

Ci, którym Potocki pomagał, przybyli bardzo licznie, aby go pożegnać. Byli oczywiście krakowscy duchowni, urzędnicy, profesorowie uniwersytetu, przedstawiciele palestry... Najwięcej zawdzięczali mu najbiedniejsi, wychowankowie domów dla sierot i podopieczni Towarzystwa Dobroczynności i to właśnie oni mieli zapewne świadomość, że zabraknie im hojnego opiekuna.
Później emocje opadły, a kaplica, w której pochowano hrabiego Artura nazywana odtąd kaplicą Potockich, zyskała nową oprawę. Setki lat wcześniej, w 1381 roku ufundował ją biskup Zawisza z Kurozwęk. Od jego herbu – Róży – nazywano ją kaplicą Różyców. Nazwa kaplica Padniewskiego zaczęła być używana, gdy został tam pochowany biskup Filip Padniewski.

Kaplica pod wezwaniem Oczyszczenia Najświętszej Panny Marii, znana jako Potockich, Różyców i Padniewskiego, to jedna z dziewiętnastu kaplic Katedry Wawelskiej. Znajduje się w południowej nawie bocznej. Gdy patrzymy na katedrę z zewnątrz, od strony południowej, widzimy kaplicę po lewej stronie wieży Wikaryjskiej. Zwiedzając świątynię zgodnie z nakazanym kierunkiem, zobaczymy Kaplicę Potockich jako przedostatnią, przed Kaplicą Świętokrzyską.

W 1832 roku Zofia Potocka zleciła przebudowę kaplicy według planów, które sporządził Pietro Nobile, tak aby mogła służyć jako kaplica grobowa rodu Potockich. Pracę rozpoczął Francesco Lanci, ale nie zyskał uznania i zastąpił go Wilhelm Hoffbauer. Pod jego okiem pracowali m.in. Giobbe i Giovanni Axerio, Joseph Kähsmann i Georg Danninger.

Przy ołtarzu, naprzeciw wejścia, znajdują się marmurowe popiersia Artura Potockiego i jego matki Julii. Po lewej stronie umieszczono nagrobek hrabiego Artura. Zdobi go rzeźba Thorvaldsena. Współcześni wysoko cenili dzieła Bertela Thorvaldsena. Zlecono mu m.in. pomnik księcia Józefa Poniatowskiego oraz... popiersie cara Aleksandra I. Zaangażowała go także Zofia Potocka. W Kaplicy Potockich na Wawelu Duńczyk ozdobił nagrobek Artura Potockiego posągiem Chrystusa Błogosławiącego. Rzeźba ta to pomniejszona replika dzieła z kościoła w Kopenhadze. Reszta wystroju także robiła i robi nadal spore wrażenie. Zofia Potocka nie oszczędzała...
Po latach emocje towarzyszące pogrzebowi Artura Potockiego opadły, a kaplica jest taką samą częścią narodowego dziedzictwa, jak wszystkie sąsiednie.
(l)

Przełom nr 39 (958) 29.09.2010