Szkoleniowcy naszych czwartoligowych ekip w całkowicie innych humorach wracali do domów po weekendowych spotkaniach. Alwernia sensacyjnie zremisowała bowiem bezbramkowo z liderem w Limanowej, a Balin niespodziewanie uległ u siebie z Lubaniem Maniowy.
Szkoleniowcy naszych czwartoligowych ekip w całkowicie innych humorach wracali do domów po weekendowych spotkaniach. Alwernia sensacyjnie zremisowała bowiem bezbramkowo z liderem w Limanowej, a Balin niespodziewanie uległ u siebie z Lubaniem Maniowy.
Chyba mało kto przed meczem ostatniej w tabeli Alwerni z liderującą Limanovią Limanowa liczył, że podopieczni Marcina Spuły przywiozą z terenu jakąkolwiek zdobycz punktową. Fatalna seria trzech porażek z rzędu, w dodatku z nie najwyżej notowanymi zespołami, brak dwóch podstawowych zawodników: Mieszka Pacanowskiego i Tomasza Jasieczki nie napawały optymizmem. Tymczasem alwernianie zagrali z zębem i wywalczyli w Limanowej cenny punkt.
- Jestem zadowolony z wyniku i postawy chłopaków, którzy spięli się na wyżyny swoich umiejętności. Postawiliśmy się liderowi, pokazując sportową złość w najwłaściwszym momencie. Szkoda tych ostatnich porażek z Orkanem i Hutnikiem. Przy odrobinie szczęścia można było z nimi zremisować. Przed nami ważne pojedynki z Bochnią i Gorlicami. Trzeba je wygrać. Chcemy uciec ze strefy spadkowej - mówi trener MKS-u Alwernia Marcin Spuła.
W zupełnie innym nastroju był Piotr Pierścionek, szkoleniowiec Orła Balin. Jego zespół po trzech przekonujących wygranych, w których za każdym razem aplikował rywalom cztery gole, uległ na własnym boisku drużynie Lubań Maniowy 0-2.
- Wyszła u chłopaków polska mentalność. Kiedy jest dobrze, to nie może być lepiej, tylko musieli coś sp... . Szybko stracony gol, potem nie odgwizdany ewidentny karny dla nas i w końcu drugie trafienie rywali. Potem biliśmy głową w mur. Przegraliśmy zasłużenie. Mam pretensje do drużyny o słabe zaangażowanie i styl gry. To był inny zespół niż we wcześniejszych meczach. Zabrakło determinacji i woli zwycięstwa. Patrzyłem z niedowierzaniem na to co się stało - mówi Piotr Pierścionek.
Po dziesięciu kolejkach w tabeli IV ligi prowadzi Limanovia (22 punkty). Balin jest siódmy (15 oczek), Alwernia szesnasta (6 punktów).
Więcej o poczynaniach czwartoligowców w papierowym wydaniu "Przełomu".
(MK)
24.04.2025
WIELOLETNIE doświadczenie, kompleksowe wykonanie i...
22.04.2025
DREWNO opałowe, kominkowe, zrębki, Tel. 572-632-99...
22.04.2025
WYCINKA drzew, zrębkowanie, mulczowanie, Tel. 572-...
Przed zimą będą światła pod Lidlem
A morze KOLEJ linową
lok
10:09, 2025-05-09
Można podziwiać dzieło konserwatorów
Fragment z lewej strony pochodzi z modlitwy "Zikhronot" (Wspomnienia), która jest częścią Musafu dodatkowej modlitwy na Rosz Haszana, Pięknie <3
Ran Adi
09:56, 2025-05-09
Jedyny taki parking na osiedlu został zamknięty
Dlaczego Nadleśnictwo Chrzanow ma utrzymywać parking, niech władze miasta zaczną działać uregulować sprawy geodezyjne.
Miro
09:48, 2025-05-09
Złote, Diamentowe i Żelazne Gody w Chrzanowie
Da się? Da się! Gratulacje wszystkim Parom.
Kera
09:05, 2025-05-09
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz