Barbara Puc w Zamku Hartheim, fotografia przekazana przez Adama Cyrę pochodzi ze strony Klubu Byłych Więźniów Mauthausen-Gusen
Barbara Puc (z d. Perończyk) urodziła się 17 maja 1944 roku w KL Auschwitz II-Birkenau, gdzie otrzymała numer obozowy 79496. Jej rodzice zostali aresztowani w Chrzanowie w listopadzie 1943 roku, kiedy w fabryce lokomotyw, gdzie pracował jej ojciec, odkryto sabotaż.
Aresztowanych rodziców wkrótce, poprzez więzienie śledcze w Mysłowicach, jako więźniów policyjnych przywieziono do bloku nr 11 w KL Auschwitz, gdzie przebywali do połowy kwietnia 1944 roku.
Następnie rodziców Zmarłej przeniesiono do KL Auschwitz II-Birkenau. Matka wraz z urodzoną córką Barbarą pobyt w obozie przeżyła, ojca ewakuowano do KL Mauthausen, gdzie zginął 24 kwietnia 1945 roku.
Śp. Barbara Puc z zawodu była pielęgniarką, mieszkała w Tychach, zmarła nagle 6 sierpnia 2018 roku, miała 74 lata.
Aktywnie działała w organizacjach byłych więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych. O Jej śmierci powiadomiło Stowarzyszenie Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych.
Jej pogrzeb odbył się w Chrzanowie, 10 sierpnia.
Adam Cyra, Oświęcim
Postscriptum
Dwa lata temu Barbara Puc, uczestnicząc w Pielgrzymce - "Mauthausen 2016", odwiedziła Zamek Hartheim, gdzie umieściła tablicę upamiętniającą śmierć swojego ojca Stefana Perończyka, który w KL Mauthausen był oznaczony numerem obozowym 112552.
Po latach Barbara Puc wspominała:
Otrzymałam numer 79496. Mama zapamiętała numer, który mi wytatuowano na lewej nóżce, nawet prosiła po jakimś czasie, by go jeszcze poprawić, bała się, że gdy będę rosła numer zniknie. Ona przecież zamierzała dzięki numerowi mnie odnaleźć. Nie musiała szukać. W 1945 r. doczekała wraz ze mną wyzwolenia obozu. Z dwiema więźniarkami z odwróconego do góry nogami stołu i taboretu zrobiły sanki, na których położyły dzieci, ja wtedy miałam 9 miesięcy. Wyruszyły do domu - dotarły. Ocalałam jako numer 79496, ocalałam po niemowlęctwie w KL Auschwitz-Birkenau. Czy to nie był cud?

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Brawo pani burmistrz z Alwerni, pomoc takim chorym jak ja jest potrzebna. Ja jestem w Trzebini i burmistrz tego miasta wysłał na mnie urząd skarbowy a nie umorzył, Jestem teraz w koszmarnej sytuacji, bez wyjścia‼️‼️‼️
YuMi
16:44, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Wakacje marzeń za 10tys. to chyba w sosnowcu tylko 🤣🤣🤣
Skit
16:21, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
0 0
Seweryna Szmaglewska przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze poruszyła kwestię dzieci narodzonych w niemieckim obozie zagłady w Oświęcimiu. Były wysyłane do komór gazowych, a od jesieni czterdziestego czwartego wysyłano grupy dzieci poza obóz, los ich stawał się nieznany. Podczas procesu sformułowała pytanie: W imieniu wszystkich kobiet, które w obozie koncentracyjnym zostały matkami, chcę dziś zapytać Niemców: gdzie są te dzieci? Nr 79494 przeżył - to prawdziwy cud!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz