Mają wiernych klientów zarówno wśród pań jak i panów. Szmateksy - niemal każdy w nich był, choć nie każdy się do tego przyznaje.
Mają wiernych klientów zarówno wśród pań jak i panów. Szmateksy - niemal każdy w nich był, choć nie każdy się do tego przyznaje.
Skąd się bierze popularność sklepów z odzieżą używaną?
- Szczerze mówiąc nie wiem. I trudno mi się nadziwić, że w naszym Rynku jest ich tak dużo. Przypuszczam, że sporą rolę odgrywa jakość sprzedawanych tam ubrań i cena - mówi Katarzyna Soska-Więcek z Krzeszowic.
Piotr Kruk przyznaje, że zdarza mu się kupić coś w takim sklepie zarówno dla siebie, żony jak i dzieci. Woli jednak rzeczy nowe.
Wśród pytanych przez nas osób znalazło się sporo takich, którzy do ciucholandów nigdy nie wchodzą. Odstręcza ich sama myśl, że sprzedawane tam ubrania nosił wcześniej ktoś inny.
(e)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
0 0
@Petunia
Szanowna Pani,
Dziękuję za czas poświęcony na napisanie komentarza i uwagi. Szczególnie te osobiste ;)
Pisze Pani:
"zamiast wziąć się do roboty i postarać zrobić czasem coś bardziej ambitnego". Będzie mi miło, jeśli określi Pani, co dla Pani znaczy "bardziej ambitne". Zapewniam: postaramy się wraz z zespołem redakcyjnym spełnić Pani szczególne oczekiwania, tak jak staramy się nieustannie spełniać oczekiwania ponad pół miliona odwiedzających w ciągu miesiąca nasz portal.
Poniższe wpisy dały mi bardzo dużo do myślenia. Dlatego mam pytanie do Pani: czy system komentarzy działa w jedną stronę? Jeśli komentujący poniżej pozwalają sobie na dość niewybredne uwagi i zarzuty wagi ciężkiej, czyli rzekomej nierzetelności dziennikarskiej (bez żadnego uzasadnienia), oczekuje Pani, że z drugiej strony jest stado baranów, a wśród nich ja, które milcząco zaakceptuje te opinie, z których większość nijak się ma do rzeczywistości? Proszę o odrobinę refleksji.
Słusznie Pani zauważa:
"Trochę pokory w niektórych sytuacjach dobrze robi".
Pisze Pani:
"Ja podobnie jak niektórzy komentujący wolę jakąkolwiek rzetelną informację popartą jakimś wkładem pracy dziennikarza niż zdawkową notkę opatrzoną tanim sensacyjnym tytułem".
Przepraszam bardzo: czego dotyczy ta opinia? Dyskusja toczy się wokół materiału filmowego, do którego krótka zapowiedź tekstowa stanowi tylko odnośnik.
W odniesieniu do ostatniego zdania Pani komentarza:
"Może warto zbadać rynek i dowiedzieć się czego inni oczekują?"
Uprzejmie informuję, że badania rynku i oczekiwań czytelników/internautów prowadzimy regularnie od lat, na bieżąco i z bardzo dużą częstotliwością. Nie wiedziała Pani?
Pozdrawiam.
PS Jeśli wśród komentujących są osoby, które chciałby dowiedzieć się na czym polega i jak wygląda codzienna praca dziennikarza, lub mają na tyle siły, by samemu się spróbować i przekonać, jak się to robi - skonfrontować swoje wyobrażenia z rzeczywistością - zapraszam. Zapraszam do spotkania, rozmowy i pracy.
0 0
Ten materiał opatrzony linią obrony P. Tarczyńskiego to jakiś dramat. Jak osoba współodpowiedzialna za treści prezentowane przez "Przełom" może w taki sposób komentować wypowiedzi odwiedzających portal, zamiast wziąć się do roboty i postarać zrobić czasem coś bardziej ambitnego. Myślę, że poniższe komentarze powinny Panu Redaktorowi dać dużo do myślenia i raczej lepiej byłoby je traktować poważnie zamiast publicznie się puszyć... Brak szacunku dla sugestii i opinii czytelników może sprawić, że pewnego dnia nikt nie zechce zaintresować się tygodnikiem i nie będzie już komentatorów. Mam nadzieję, że nie robi Pan gazety tylko dla siebie. Trochę pokory w niektórych sytuacjach dobrze robi. Pan jednak woli bronić czegoś, co jak widać z różnych względów nie zachwyca. Ponadto to, że używa Pan w swoich wielu wypowiedziach ciągle tych samych trzech słówek, które niekoniecznie wszyscy znają nijak wpływa na poziom językowy całej redakcji, wystarczy obejrzeć przedmiotowy reportaż. Cóż mogę jeszcze dodać? Ja podobnie jak niektórzy komentujący wolę jakąkolwiek rzetelną informację popartą jakimś wkładem pracy dziennikarza niż zdawkową notkę opatrzoną tanim sensacyjnym tytyłem. Może warto zbadać rynek i dowiedzieć się czego inni oczekują?
0 0
@buszz
Oczywiście.
@elwirka26
Zapraszam. Forumowicze, na których się Pani powołuje, z pewnością chętnie zobaczą Pani propozycje poważnych tematów i ich realizację. Ja również. Czekam na kontakt z Pani strony. Pozdrawiam.
0 0
Wow,Panie Piotrze podejmie pan rękawicę?
0 0
Te 10 zdań to ma być artykuł?! Brzmi jak wypociny 10-latka z miernym z polskiego. Forumowicze mają rację domagając się poważniejszych tematów. A Piotrkowi Tarczyńskiemu chętnie dam się przetestować z tematyki medialnej. Uwielbiam takich elokwentnych kolesi;-)
0 0
Nie zauważam w tych komentarzach złości. Uwagi należy traktować konstruktywnie. Pozdrawiam.
0 0
Wyście mi wszyscy ani brat ani swat,czytam te komentarze i nie rozumiem o co halo i tyle zlosci.Zrobiono reportaż akurat o ciucholandzie.Podajcie czytelnie inny,konkretny temat na reportaż,a nie przezrzucajcie się punktami widzenia:)
0 0
@marcin1220
Dobry wieczór
Jak rozumiem, profesjonalnego materiału o tym, czy kupować mięso w markecie czy w małym sklepie nie będzie. Propozycja była jak najbardziej poważna.
Przymiotnikami się Panu nie odwdzięczę. Proszę wybaczyć.To zbyt proste. Również co do emocji muszę Pana rozczarować. Te odczuwam w innych sytuacjach, niż czytanie komentarzy.
Dla jasności: nie miałem i nie mam zamiaru bronić materiału, co mi Pan imputuje.On sam się albo obroni, albo nie. Po prostu nie podoba mi się hejterstwo i bylejakość w komentarzach. W tym w Pańskim. Może mi się nie podobać? Może.
To działa w dwie strony. Może się Panu nie podobać? Może.
Dla mnie, bo wyrażam swoją opinię, każda krytyka jest ważna. To oczywiste. Jej formy również mogą być różne. Przydałoby się jednak nieco rzeczowości.
"Proszę Pana by sobie uświadomił, że my forumowicze, w większości nie jesteśmy "głupolami" i z pewnych zachowań ekonomicznych i biznesowych doskonale zdajemy sobie sprawę (bo np jesteśmy ludźmi prowadzącymi własne biznesy)."
Cóż, nie wiedziałem o tym. Dziękuję za uświadomienie. Przepraszam.
Skoro sam Pan sobie zadał tyle pytań, po, mam nadzieję, obejrzeniu materiału, to cóż jeszcze mam Panu napisać? Najważniejsze dla mnie jest to, że ten jakże "przykry" materiał spowodował, że pojawiła się u Pana refleksja.
Żeby jednak nie było, że Pana lekceważę, napiszę wprost: film pod tytułem "Skąd się bierze popularność ciucholandów" miał odpowiedzieć na pytanie: Skąd się bierze popularność ciucholandów? Z Pana reakcji wynika, że Panu nie odpowiedział. To temat dla mnie, dla nas w redakcji, do przemyśleń.
Krótko odniosę się jeszcze do ostatniego akapitu w Pana komentarzu, choć w żaden sposób nie jest związany z filmem.
Można wyrazić merytorycznie swoją opinię? Można. Dziękuję. Choć mam odmienne zdanie, biorę zgłoszone uwagi do siebie oraz przekażę je wydawcy oraz redaktor naczelnej gazety.
Pozdrawiam.
0 0
@marcin1220: I tu się z Tobą zgodzę w pełni: redakcja Przełomu ani nie drąży, ani nie szuka. Opisać temat - tak. Zrobić sensację z tematu na pierwszą stronę - tak. Dziennikarstwo obywatelskie - nie. Nie chodzi bynajmniej o komentowanie, bo dziennikarz powinien być obiektywny, ale często tutaj obiektywne dziennikarstwo jest mylone z dziennikarstwem pozornym, bo takim nazywam pisanie o sprawach w tonie sensacji i jednoczesny brak pochylenia się nad sprawami dotykającymi lokalnego społeczeństwa. Nie czarujmy się, Przełomie, nie jesteś Newsweekiem, choć czasem blisko Ci do Faktu i SuperExpresu. Jesteś gazetą lokalną i ludzie oczekują, że w lokalnych kwestiach ich dotyczących, staniesz po ich stronie, a nie po stronie np. władz. Oczekują też, że jeśli zaczniesz temat, to go skończysz, a zajmiesz się nie trywialnymi zapchajdziurami, a konkretnymi bolączkami i będziesz drążył, dociekał, sprawisz, że niektóre persony w powiecie będą się pocić i luzować krawat na Twój widok. To byłoby Dziennikarstwo przez duże "D". Osobiście nie spodziewam się już, że to nastąpi, więc nie kupuję papierowego wydania, a i tutaj zaglądam dość rzadko, bo szkoda mi czasu na czytanie o niczym. Szkoda też czasu na dyskusję, bo dopóki Przełom nie będzie miał konkurencji z prawdziwego zdarzenia, to nic się nie zmieni. Pozdrawiam.
0 0
Panie Piotrku Tarczyński, ja rozumiem, że stara się Pan (wdg. mnie w dość nieudolny sposób) bronić swojej koleżanki z firmy oraz samej firmy, dla której Pan pracuje, za taki miałki temat tutaj zamieszczony. Rozumiem i załapałem Pana uszczypliwość skierowaną w moją stronę (przyjmuję, że została, owa uszczypliwość, podyktowana Pańskimi emocjami:) ). Złość na krytykę jest dla mnie zrozumiała. Złość konstruktywna jest dla mnie zrozumiała. Ale Pana odpowiedź jest lekko dziecinna. Proszę Pana by sobie uświadomił, że my forumowicze, w większości nie jesteśmy "głupolami" i z pewnych zachowań ekonomicznych i biznesowych doskonale zdajemy sobie sprawę (bo np jesteśmy ludźmi prowadzącymi własne biznesy). Przypomnę panu teraz sytuację z przed kilku lat, temat z forum Przełomu, kiedy to chcieliście się zająć tak trywialną sytuacją jaką jest brak na prywatnej stacji benzynowej sprężarki do pompowania kół.
Skoro Pan tak broni tego "przykrego" materiału na temat "ciucholandów" to bardzo proszę mi wyjaśnić w jaki sposób ten temat wpłynął na czytelników Waszej strony internetowej. Co ten materiał miał nam przedstawić? Czy miał nam uświadomić dobitniej jak bardzo większość z nas jest biedna, że około 20tu sklepów z taką odzieżą znajduje się w centrum Krzeszowic? Czy może miał uświadomić bezrobotnym, myślącym o tym, że stworzą sobie takie miejsce pracy i będą mogli utrzymać z tego biznesu rodzinę? Czy może jest to przestroga, by takiego biznesu nie zaczynać bo już konkurencja jest potworna? Proszę, Panie Piotrku by mi Pan wytłumaczył co ten materiał filmowy miał mi opowiedzieć. Bo ja za diabła nie wiem.
Dziwię się, że wydajecie pieniążki na tego typu tematy, skoro na forum podajemy Wam tyle innych, które nas drażnią, martwią, denerwują, wkórzają, irytują. Owszem, staracie sięczasami poruszać na łamach te sprawy, ale ich nie ciągnięcie. Nie gnieciecie, nie drążycie. Takimi tematami jest choćby płatna strefa w Chrzanowie, czy pomysł płatnego parkingu przy szpitalu. Albo np braku ścieżki rowerowej przy obwodnicy, albo np kto odpowiada za to, że obwodnica byłą gotowa ale zamknięta (i zamknięta ul. Sikorskiego).
Ograniczacie siętylko do podowania faktów ale już ich w naszym imieniu nie komentujecie.
0 0
Dlaczego ludzie korzystają z ciucholandów? Wytłumaczenie jest proste, średnia wynagrodzenia: http://img41.imageshack.us/img41/7035/2555d6975690.jpg
0 0
To jest Pana punkt widzenia. Może z mojej strony jedna podpowiedź a konkluzję pozostawiam Panu. Wspomniany materiał filmowy nie powinien być o Pani Ewie S. a takie odnosi się wrażenie. Za dużo i wszędzie. Pozdrawiam miło.
0 0
Słusznie Pan zauważa - uważne czytanie to podstawa. Zamiast konkretnej odpowiedzi dotyczącej nierzetelności pisze Pan o swoich oczekiwaniach w przyszłości. To trochę co innego. Miłego dnia.
0 0
Uważne czytanie to podstawa:) Mniej kolorowych jarmarków:) Życzę miłego wieczoru. Pozdrawiam.
0 0
@Max1111
Dziękuję za przekazane uwagi.
Osobiście bardzo cenię sobie opinie merytoryczne. W takie wsłuchuję się i wczytuję szczególnie uważnie. Pan dwukrotnie wspomina w swoich komentarzach o rzetelności. Z zainteresowaniem zapoznam się z konkretnymi przykładami nierzetelności dziennikarskiej, które Pan znalazł w komentowanym tu materiale filmowym.
Również życzę miłego dnia.
0 0
Pokora to podstawa...Warto wsłuchać się w opinię odbiorców. Chyba że lubimy monologi i piszemy oraz występujemy dla samych siebie. Życzę miłego dnia oraz ciekawszych tematów, rzetelniej przygotowanych. Nie jarmarków o wszystkim i o niczym. Pozdrawiam.
0 0
@marcin1220
Jeśli materiał będzie dobrze zrobiony - oczywiście, że zapłacimy. Tym bardziej, że przy okazji może się Pan np. dowiedzieć, że źródło, z którego pochodzi mięso sprzedawane w markecie i małym sklepie jest to samo. Miesiąc na przygotowanie programu powinien Panu wystarczyć. To dużo czasu.
@onek
Mam pytanie do Pana: czy czyta Pan regularnie treści zamieszczane na przelom.pl i w papierowym wydaniu "Przełomu"? Jeśli tak, to powinien Pan wiedzieć doskonale, że tekstów przygotowanych na podstawie informacji od rzeczników i burmistrzów jest bardzo dużo. Według niektórych - za dużo. Pana komentarz przeczytałem ze zdumieniem, bo nijak się ma do rzeczywistości.
Wszystkich specjalistów, którzy z wybitnym znawstwem tematyki medialnej byli uprzejmi się wpisać poniżej, zapraszam do osobistego kontaktu. Chętnie przyjrzę się Państwa umiejętnościom w praktyce.
0 0
Zdecydowanie trudniej udać się do rzecznika policji, szpitala czy pana burmistrza z zestawem konketnych, merytorycznych pytań niż pogadać sobie z Panią z ciucholandu.
Jeżeli chemy konketnych odpowiedzi, muszą paść konkretne pytania i przede wszystkim dzeinnikarz MUSI być przygotowany na ewentualny kontratak rozmówcy. Musi mieć konkretne dane, informację, które doskonale go wybronią. To nie jest łatwa sprawa. Nie można porywać się z motyką na słońce. Tylko rzetelne przygotowanie, znajomośc tematu gwarantuje sukces.
A tak sztuka dla sztuki... no cóż, o czymś trzeba napisać.
0 0
Do Xena: Podawanie dziennikarzom pomyslow na ciekawe tematy to raczej nie jest zadanie czytelników. To dziennikarz powinien wiedziec do kogo chce dotrzec i jakie grono ludzi zainteresowac. Rownie dobrze kazdy z nas moze robic reportarze jak ktos podsunie gotowy temat.
0 0
ostatni materiał TV Przełom dodała 5 maja czekamy pół roku na ciekawy materiał i mamy ciucholand - heheee to naprawdę nie ma lepszych tematów?
0 0
A co do ciucholandów - to w tych naszych trzeba wiedzieć co, gdzie i kiedy szukać. A szukanie ciuchów w nich to nie tylko sposób na zaoszczędzenie kasy ale też można trafić na coś czego nie będzie miał nikt inny :)
0 0
Xena, ja mogę zaproponować inny temat. Dlaczego od dwóch lat na oddziale neurologii w naszej umieralni nic się nie zmieniło. 2 lata temu pisała jak wygląda sytuacja, teraz od jednej osoby wiem, że po mimo upływu czasu nadal nic się nie zmieniło. Poza nagłośnieniem sprawy przez prasę i telewizję oraz skargami bo rzecznika praw pacjenta raczej nic się w tym temacie nie zmieni. Ba, nawet nagłośnienie może przynieść tylko chwilową poprawę...
0 0
Proponuję szkolenie, np. : Jak być rzetelnym dziennikarzem. Pozdrawiam.
0 0
Skoro Wam ten temat nie odpowiada, zaproponujcie dziennikarzom inny.Napiszcie co Was interesuje? co chcielibyście czytać.
0 0
Tak...Pani Ewa dokonała niesamowitego odkrycia (hi, hi, hi).
0 0
animru zgadzam się z Tobą te ciucholandy w Chrzanowie i okolicy to straszna drożyzna. Powiem tak miałem okazje być i w Chrzanowie i w Nowym Targu. To co jest u nas umywa się z tym co jest tam podam przykład w sklepie x w poniedziałek jest np nowy towar we wtorek i środę jest dokładany również dalej nowy towar w czwartek i piątek jest przecena 50 % a w sobotę wszystko np po złotówce. Tak jest naprawdę, sklepy z takimi ofertą zazębiają się codziennie. Powiecie jaka jakość i tu was zaskoczę jakość jest na bardzo wysokim poziomie często towar oryginalny z metkami, np z Lidla, C&A, Lacoste. Na 95 procent ciucholandy w naszym powiecie zaopatrują się w Nowym Targu i sprzedają tu u nas po cenach wyższych o około 100 procent
0 0
Ej, Przełomie, ja Was bardzo proszę!!:) zapłacicie mi za takie reporatrz o tym np czy kupować mięso w markecie czy może w rzeźnickim sklepiku małym???:) Pani Ewo Solak, takiej bzdury jużdawno nie widziałem:) ale dzięki, bo rozbawiłaś mnie Pani do łez swoją pracą:)
0 0
a dziennikarstwo śledcze na łamach tv przełom będzie kiedyś?
0 0
"Skąd się bierze popularność sklepów z odzieżą używaną? "
hmmmmmm MOŻE DLATEGO ŻE LUDZIE PO PROSTU NIE MAJĄ KASY ?!
czy tak trudno się zorientować, że w Chrzanowie nie ma pracy (szczególnie dla młodych) wszyscy pracują na czarno albo mają umowy śmieciowe.. miasto na to pozwala.
niestety wszyscy szukają promocji bo innego wyjścia nie ma. szkoda tylko, że ciuchlandy w krakowie są 10 razy tańsze od naszych , bo tutaj znoszona bluzka która wygląda jak szmata do podłogi potrafi mieć cenę 25 zł...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz