Kilkaset osób żegnało w piątek, 1 sierpnia, tragicznie zmarłego Jana Żymankowskiego, byłego wiceburmistrza Chrzanowa, pasjonata żeglarstwa, geodetę, ostatnio pracownika Urzędu Miasta w Trzebini. Miał 66 lat.
Kilkaset osób żegnało w piątek, 1 sierpnia, tragicznie zmarłego Jana Żymankowskiego, byłego wiceburmistrza Chrzanowa, pasjonata żeglarstwa, geodetę, ostatnio pracownika Urzędu Miasta w Trzebini. Miał 66 lat.
Nabożeństwo żałobne odprawiono w kościele Matki Boskiej Różańcowej w Chrzanowie. Jana żegnała rodzina, przyjaciele, współpracownicy.
Jan Żymankowski zginął tragicznie w sobotę, 26 lipca. Tuż przed godziną 18.00 jacht, na pokładzie którego przebywał, uderzył o nabrzeże portu północnego w Gdańsku i przewrócił się do góry dnem. Jan wypadł za burtę. Mimo szybkiej reanimacji, nie udało się go uratować.
(ana)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
0 0
Około 18.00 na terenie Portu Północnego, prywatny jacht motorowy z dwiema osobami na pokładzie - z nieznanych przyczyn uderzył w nabrzeże. Sześćdziesięciokilkuletni mężczyzna wypadł do wody. Akcja ratunkowa nie powiodła się. Mężczyzna nie odzyskał przytomności.
sobota, 26 lipiec 2008
Taki oto komunikat pojawił się w Internecie na portalu gazeta.pl
Jak się okazało dotyczył on ostatniego już rejsu wspominanego dziś przez nas Janka.
Znaliśmy Go wszyscy. Nie ma więc potrzeby przypominania Jego bogatego życiorysu.
Myślę, że w czasie naszego spotkania każdy przytoczy jakąś zapamiętaną historyjkę z Jego bogatego w wydarzenia życia.
Janek był bardzo aktywnym człowiekiem. Jego aktywnością i zaangażowaniem w różne przedsięwzięcia można by obdzielić nas wszystkich. Żył pełnią życia i starał się czerpać z niego pełną garścią. Bywał wszechobecny. Trudno było sobie wyobrazić jakąś uroczystość, spotkanie bez Jego obecności. Pełnił wiele funkcji więc i okazji ku temu nie brakowało.
Był geodetą. Któż z nas nie pamięta jego słynnego powiedzenia „co ty mi tu będziesz opowiadał – ja to tyczył”
Zawsze zaopatrzony w pokaźną ilość wizytówek i gadżetów starał się promować Chrzanów.
Historie domów sanatoryjnych, w których niekiedy bywał dzieliły się na – przed pobytem Jaśka i po.
Swoim poczuciem humoru, obowiązku i doświadczeniem umiał załagodzić trudne sytuacje.
Był zawsze pogodny, uśmiechnięty i rozśpiewany. Takim Go zapamiętamy.
Pożegnaliśmy naszego serdecznego przyjaciela z którym przyszło nam i pracować i bawić się.
Kiedy rozmawiałem z Nim w dniu Jego imienin powiedział mi, że po zakończeniu rejsu „Księga Wisły”, to już się na pewno wkurzy i doprowadzi do spotkania starych znajomych i przyjaciół. Słowa dotrzymał!
Jednak nie o takie spotkanie nam Janku chodziło, chociaż zapewne będziesz tu dziś duchem z nami.
Miałeś jeszcze wiele planów i dużo rzeczy do zrealizowania.
Na Twoje 60. urodziny śpiewałem Ci piosenkę:
Na wysokim niebie, gwiazdeczki mrugają
Zdrowie oraz szczęście, Tobie ogłaszają.
Ogłaszają szczęście, w pracy i w rodzinie
Druga sześćdziesiątka pewno Cię nie minie.
Koleje losu kazały mi teraz napisać tę zwrotkę od nowa :
Na wysokim niebie, gwiazdeczki mrugają
Jasiu już jest z nami, wszystkim ogłaszają.
Niech Ci dobrze będzie, na tym świecie drugim
Spotkamy się z Tobą, za czas nie tak długi.
Pozostaniesz Janku na zawsze w naszej pamięci. Spoczywaj w pokoju.
/w lipcu 2008 r./ W imieniu wszystkich przyjaciół przytoczył - Gustaw.
0 0
66 lat piękny wiek i ta ostatnia droga każdemu to pisane ......tylko żeby te dwie 66 zamienić na dwie 99....
0 0
Niech mu ziemia lekką będzie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz