CHRZANÓW. W środę po południu rodzina, przyjaciele i znajomi pożegnali 30-letniego Marcina, tragicznie zmarłego w wyniku wypadku na motocyklu.
CHRZANÓW. W środę po południu rodzina, przyjaciele i znajomi pożegnali 30-letniego Marcina, tragicznie zmarłego w wyniku wypadku na motocyklu.
Mszę świętą odprawiono w chrzanowskim kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Kościelcu. Pod świątynię przyjechało około dziesięciu jego kolegów - motocyklistów. Marcin spoczął na pobliskim cmentarzu.
Do wypadku doszło w ubiegły piątek około południa. Jadąc autostradą A4 w kierunku Katowic mężczyzna uderzył w bariery oddzielające pasy ruchu. Zmarł chwilę po przewiezieniu do szpitala.
- Nie znałem Marcina, chociaż mieszkał w tej samej klatce, sprawiał wrażenie bardzo spokojnego i normalnego chłopaka. Ciężko mi uwierzyć, że był "szalonym motocyklistą" - napisał sąsiad.
Wszyscy jego koledzy potwierdzają, że nigdy nie szalał na motorze. Sprawę bada obecnie prokuratura.
(e)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
0 0
Sławku,
dziękuję Ci za te podziękowania dla nas wszystkich. Cieszę się, że choć na krótko przed ceremonią ostatniego pożegnania Twojego Brata a Naszego Przyjaciela, udało się Ciebie przekonać, że każdy będzie tam mile widziany... Marcin na pewno jest z Ciebie z tego powodu dumny. Pomimo Twojego ogromnego żalu i zniechęcenia lub odrazy do świata motocykli w obliczu tych okoliczności, przyjąłeś to, że Twój Brat był tego świata częścią.
Wiem, że było i jest Tobie i całej Waszej Rodzinie trudno nadal zaakceptować to, że Marcin zginął tak szybko, tak nagle, bez żadnego symptomu czy uprzedzenia.
Jest nam wszystkim z tego powodu ogromnie smutno, a wielu z nas nawet do dziś nie potrafi w to uwierzyć i przyjąć do swojej świadomości. Marcina Nie Ma Już Z Nami Tutaj.
Motocykliści, których tak się początkowo obawiałeś, na pogrzebie zachowali się z naprawdę Wielką Klasą. Przed kościołem byli zdecydowanie pierwsi, ich motocykle już w smutnym, żałobnym milczeniu. W kościele nie rzucali się w oczy, później w kondukcie również nie. Czekali już na Marcina za murem cmentarnym, Ci najbliżsi Marcinowi tuż za nim, bez motocykli.
Kondukt odprowadzających Marcina był naprawdę taki, na jaki Marcin sobie zasłużył. Wszyscy z nas, a było nas tyle, że aż tworzyły się "korki" na wejściu na cmentarz przyszła tam naprawdę po to, aby Marcina odprowadzić, a nie jego, czy jego zachowania lub decyzje potępiać.
Ryk motocykli w momencie opuszczania trumny ja osobiście odczułem jako próbę obudzenia Marcina, niestety, był to jednak ryk pożegnania. Ale był to ryk, który Marcin często wywoływał sam korzystając ze swojej maszyny, i na pewno dawał mu dużo radości. Nas wszystkich w tym dniu niestety przyprawił o ogromny żal.
Teraz tylko czekać... Zobaczymy każdego kolejnego 1-go listopada, 15-go lutego, ilu z nas powróci i znowu zaświeci znicz na grobie. Choć nie jestem, i nigdy nie byłem motocyklistą, jestem przekonany, że Chłopaki będą jeszcze długo odwiedzać grób Marcina. Dłużej niż niejedno z nas pozostałych.
Jeszcze raz łączę się w żalu z wszystkimi.
PS do Pana SebaMoto:
Dzięki za zorganizowanie Kolegów Motocyklistów, za to że Godnie pożegnaliście Marcina. Sebastian, Masz wyczucie, Odróżniasz Pogrzeb od parady.
Pilnuj proszę Cię ten cały światek motocyklowy w Chrzanowie, niech nie kupują samych motocykli ale też sensowne kombinezony, kaski, buty, żółwie na plecy itp itd. Ty jesteś doświadczony i odpowiedzialny, rozmawiaj z każdym Nowym... Często te dodatki do motocykla ratują Wam życie.
0 0
Ż y c i e to takie okruchy chleba... składa się z radości i smutków... z odpowiedzialności i beztroski... czas nie stoi w miejscu... tak łatwo wszystko zaprzepaścić. Śmierć to zamknięcie szansy. Życie, czasem w ułamku sekundy widzimy je przed oczyma... umieramy lub żyjemy. Jest mi przykro i łączę się w bólu z najbliższymi pana Marcina.
0 0
Znałam Marcina z widzenia mieszkał ulice dalej,ostatnio moj chlopak wracal z nim z Czestochowy mówil ze Marcin dobrze ostroznie jeżdzil i napewno byl to glupi przydaek ktory zadluguje na szybkie wyjasnienie,czuje ze to nie wina Marcina,Strasznie wzruszyla mnie ta sytuacja chociaz z Marcinem nie zamienilam słowa,Bóg sie pomylil wziol nam nieodpowiedniego czlowieka... to była pomyłka[*]
0 0
Matko świeta czytali byś cie te komentarze dokładnie a nie wypisywali takie bzdury. Ten kto znał Marcina dobrze wie jaki był i zapamiętają go na zawsze.Spokojnego,sympatycznego i fajnego kolegę.Wczorajszy dzień był bardzo ciężki,pożegnanie ciebie ale nie na zawsze kiedyś sie jeszcze spotkamy.
Zawsze pozostaniesz w naszych sercach.
0 0
Dziękuję wszystkim, którzy przyszli pożegnać Marcina. Dziękuję motocyklistą za to, że zachowali się naprawdę wspaniale, i pracownikom Elmaru, którzy przywieźli samochód, którym Marcin jeździł na codzień w pracy. To był piękny gest. Mam nadzieję, że osoba, która teraz będzie jeździć tym samochodem będzie pamiętała kto nim jeździł.
A motocyklistów nie obwiniajcie, Oni też chcieli pożegnać swojego kolegę i zrobili to na swój własny sposób.
Poza tym napisałem wcześniej, że chce aby byli na pogrzebie. Mam tylko nadzieję, że będą pamiętali o jednym. Wczoraj ktoś mi powiedział, że od dnia w którym zginął Marcin, do dnia jego pogrzebu w całej Polsce zginęło 6 motocyklistów. Jeśli to prawda to codziennie ginie jeden z Was.. i niech to będzie dla Was przestrogą.
0 0
Mam nadzieję że ta tragedia uświadomi motocyklistom jak niewiele brakuje aby się zabić pędząc na swoich stalowych rumakach i mając kompletnie za nic ograniczenia kodeksu drogowego.
0 0
ogie....jakbyś przeczytał uwaznie caly artykuł i WSZYSTKIE KOMENTARZE a nie tylko te, które potrafisz to byś sie doczytal ze brat Marcina przeprosil wszystkich i poprosił by przybyli na swoich sprzetach wiec czlowieku zwijaj żagle i spływaj!!!!!
Marcinku będziemy o Tobie ZAWSZE pamiętac...
dziękuje za naszą wczorajszą rozmowe..bardzo mi pomogła...
0 0
Do ogie:
Trzeba było uważnie czytać wszystkie posty w poprzednim artykule - po burzliwej dyskusji uznano, że koledzy powinni pożegnać Marcina tak, jakby On sam sobie tego życzył...
Ja uważam, że zarówno koledzy na motorach, jak i koledzy z pracy, pożegnali Go najlepiej jak mogli - serce się krajało, łzy same napływały do oczu...
Wyrazy współczucia dla bliskich Marcina - był na prawdę wspaniałym człowiekiem[*]
0 0
widać motocykliści za nic mieli apele rodziny, aby tego dnia odmówić sobie przyjazdu na motorach...
znieczulica i wyprane umysły!!!
Kondolencje dla rodziny zmarłego
0 0
Nie trzeba być szaleńcem ,żeby rodzina płakała .Kilka dni wczesniej zginął człowiek .Miał 32-lata .Pracował ,niedosypiał i to doprowadziło do tragedi.Piszę o Panu ,Panie Alku ..Niech Pan spoczywa w spokoju .
0 0
znalem marcina i jezdzilismy razem na nie jeden zlot!!! jezdzil normalnie z rozwaga nie wychodzil na kolo jak niektorzy plota bzdury!!! nie popisywal sie!!! to byl spokojny usmiechniety chlopak dzisiaj na cmentarzy dla niego zawyly silniki naszych motocykli....niestety po raz ostatni...
0 0
To była dla nas bardzo trudna chwila...i długo nie będziemy się mogli pogodzić z tym że już Go wśrod nas nie ma :-( [*]
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz