Sołtys sam wszystkiego nie załatwi - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Sołtys sam wszystkiego nie załatwi

red 12:10, 20.07.2009
1 Sołtys sam wszystkiego nie załatwi Sołtys Piły Kościeleckiej Kazimierz Ludwikowski

Mieszkańcy, gdy czegoś ode mnie chcą, dzwonią nawet w środku nocy. Tymczasem, gdy ja chciałem, by stanęli za mną murem, oni na ostatnie zebranie wiejskie nie przyszli – stwierdza z przykrością Kazimierz Ludwikowski, sołtys Piły Kościeleckiej.

Mieszkańcy, gdy czegoś ode mnie chcą, dzwonią nawet w środku nocy. Tymczasem, gdy ja chciałem, by stanęli za mną murem, oni na ostatnie zebranie wiejskie nie przyszli - stwierdza z przykrością Kazimierz Ludwikowski, sołtys Piły Kościeleckiej.

Anna Jarguz: Piła Kościelecka liczy przeszło 570 mieszkańców. Na ostatnie zebranie wiejskie, w miniony piątek, przyszło zaledwie dwunastu.
Kazimierz Ludwikowski:
- Sam byłem trochę zaskoczony i zawstydzony tak niską frekwencją. Na zebranie zaprosiłem burmistrza Trzebini, starostę chrzanowskiego, przedstawiciela Powiatowego Zarządu Dróg w Chrzanowie. Oni przyszli, tymczasem mieszkańcy nie, nad czym bardzo ubolewam.

Może za słabo pan je rozreklamował?
- Informacje były rozwieszone na tablicy ogłoszeń. O spotkaniu mówiłem ludziom także w czasie poboru podatków. Kto chciał, na pewno się o nim dowiedział.

A może mieszkańcy liczą, że wszystkie sprawy załatwi za nich sołtys?
- Jestem do dyspozycji mieszkańców przez 24 godziny na dobę. Wiedzą, że w razie potrzeby, mogą do mnie dzwonić nawet w środku nocy. W czasie poboru podatków każdemu wręczałem wizytówki z numerem kontaktowym. I faktycznie, gdy ktoś ma problem, albo jakąś sprawę do załatwienia, zawsze i wszędzie mnie znajdzie. Niestety, gdy mi zależało, by ludzie stanęli za mną murem, oni nie przyszli na zebranie. Ja na ich obecność bardzo liczyłem, bo sam wszystkiego nie jestem w stanie załatwić. Mogę pisać wnioski do budżetu, chodzić do burmistrza. Jeśli jednak nie mam poparcia mieszkańców, moje prośby pozostają bez echa.

Może ludzie przestali wierzyć, że ich obecność coś zmieni?
- Ludzie faktycznie są już trochę zrezygnowani. Bo skoro widzą, że w rowie odwadniającym, który powinien być czyszczony dwa razy do roku, rośnie drzewo, albo wciąż słyszą obietnice o remoncie ul. Trzebińskiej, to zaczynają wątpić, że coś mogą zmienić. A nie powinni.
Rozmawiała Anna Jarguz

(red)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

~mleko~mleko

0 0

Bidulek:(

20:20, 21.07.2009
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%