Z inicjatywy mieszkańców powstał przystanek Leśna w Sierszy - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Z inicjatywy mieszkańców powstał przystanek Leśna w Sierszy

Agnieszka Filipowicz 09:00, 11.07.2024 Aktualizacja: 14:33, 25.10.2025
1 Z inicjatywy mieszkańców powstał przystanek Leśna w Sierszy

Miejsce spotkań sąsiedzkich, relaksu, zabawy, zajęć dla młodzieży, startu wycieczek rowerowych. Przystanek Leśna w Sierszy stanowi przykład tego, co można zrobić, gdy grupa sąsiadów - cytując klasyka - weźmie sprawy w swoje ręce.

Na pograniczu dwóch gmin - Trzebini i Jaworzna, a także województw - małopolskiego i śląskiego, rozciąga się las. Od strony osiedla Siersza prowadzi do niego ulica Leśna, która w lesie zmienia się z asfaltowej w utwardzoną, typowo leśną drogę. Na tej trasie mijamy charakterystyczny przystanek. O jego nazwie informuje napis umieszczony na drewnianym słupie, przy którym stoi różowy rower z koszyczkiem pełnym kwiatów. Dlaczego rower? Bo w tym miejscu, przy starym parkingu, od lat okoliczni mieszkańcy umawiają się na wycieczki rowerowe. Wszak pięknych tras w pobliżu nie brakuje - w stronę Żabnika, Sosiny czy w kierunku Bukowna.

Oddolna inicjatywa
W końcu ktoś wpadł na pomysł, by to miejsce przy starym parkingu upiększyć i zagospodarować. Tą osobą była Katarzyna Starniowska-Kurek. Swój pomysł przedstawiła na zebraniu Rady Osiedla Siersza. Zanim można było go wcielić w życie, konieczne okazało się załatwienie formalnych spraw. Przede wszystkim - uregulować korzystanie z tego miejsca z właścicielem terenu, a jest nim Nadleśnictwo Chrzanów. Inicjatywę mieszkańców wsparły wtedy władze gminy, wydzierżawiając teren oraz przygotowując sfinansowany przez radę osiedla projekt. Samorząd ufundował też zakup stacji naprawy rowerów i dba o porządek, opróżnia kosze. Gdy formalnościom stało się zadość, rada osiedlowa mogła zakupić z własnych pieniędzy i postawić trzy duże stoły piknikowe z ławami. Przy parkingu było już na czym usiąść. Ale to był dopiero początek.


Czyn społeczny 1 maja
Mieszkańcy utwardzili teren wokół stołów i zabrali się za dalsze upiększanie miejsca. 1 maja umówili się na czyn społeczny.
- Prawie jak w PRL - śmieją się, wspominając majową akcję.
Wspólnie sadzili kwiaty i krzewy, które sami przynieśli, a potem umawiali się na codzienne dyżury. Rośliny trzeba było przecież podlewać.
Miejsce spotkań wspólnymi siłami systematycznie pięknieje.
- Fantastyczne jest to, że w tworzenie tego miejsca zaangażowała się również lokalna młodzież - mówi jedna z mieszkanek Sierszy.

Więcej na ten temat w aktualnym 27. numerze "Przełomu"

 

(Agnieszka Filipowicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

BozenaBozena

0 0

A teraz zostały ławy i stacja pompowania rowerów. Sam różowy rower zniknął razem z tabliczką "przystanek Leśna" :(

13:50, 15.09.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%