Obejrzeli instalacje w Niemczech, będą ubiegać się o dotację - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Obejrzeli instalacje w Niemczech, będą ubiegać się o dotację

Agnieszka Filipowicz 16:00, 23.06.2024 Aktualizacja: 21:13, 26.09.2025
2 Obejrzeli instalacje w Niemczech, będą ubiegać się o dotację Instalacja w Berlinie fot. ZMGK

Wodociągi Chrzanowskie planują ubiegać się o dotację na budowę biogazowni w Libiążu. Po pieniądze na ten cel można sięgnąć do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Przedsiębiorcy do końca czerwca mogą składać wnioski o dofinansowanie budowy lub modernizacji instalacji, wytwarzających biogaz z bioodpadów komunalnych. Spółka wodociągowa w Chrzanowie zamierza złożyć taki wniosek.

Przypomnijmy: w planach trzech gmin tworzących Związek Międzygminny Gospodarka Komunalna, czyli Chrzanowa, Libiąża i Trzebini, jest budowa biogazowni w Libiążu, w rejonie oczyszczalni ścieków przy ul. Gromieckiej. Inwestorem będzie spółka wodociągowa, związek ma natomiast zapewnić strumień odpadów bio. Zwolennicy jej powstania przekonują, że odpady zielone i kuchenne byłyby przetwarzane w sposób nieuciążliwy dla otoczenia.

W Polsce powstało na razie kilka biogazowni. Takie instalacje są popularne zwłaszcza w Niemczech i Skandynawii. Ostatnio przedstawiciele m.in. związku gospodarki komunalnej oraz wodociągów uczestniczyli w wyjeździe technicznym do Niemiec, podczas którego odwiedzili dwie z nich.

- W Niemczech obejrzeliśmy dwie instalacje pracujące wg. różnych technologii fermentacji bioodpadów - ciągłą w Berlinie i okresową w Dreźnie. Przy ciągłej trzeba mieć stałą dostawę surowców, ale i jest opłacalna od minimum 20 tys. ton rocznie, więc w naszym przypadku, gdy podaż odpadów bio jest na poziomie poniżej 10 tys. ton rocznie, nie wchodzi ona w grę - uważa Arkadiusz Pypłacz, przewodniczący zarządu Związku Międzygminnego Gospodarka Komunalna w Chrzanowie.

W przypadku naszego regionu wchodzi więc w grę instalacja okresowa.

Z kolei Łukasz Brzózka, prezes Wodociągów Chrzanowskich zwraca uwagę, że niemieckie instalacje znajdują się w bliskiej odległości (zaledwie kilkadziesiąt metrów) od mieszkań i normalnej miejskiej infrastruktury. Ich działanie nie stwarza, jak podkreśla, uciążliwości dla otoczenia.

Działająca w Berlinie instalacja stanowi przykład funkcjonowania gospodarki obiegu zamkniętego. Jak podaje magazynbiomasa.pl, przetwarzane są tam bioodpady z gospodarstw domowych, stołówek i restauracji oraz tzw. biomasa zielona: trawa, zrębki drzew i krzewów oraz liście. W procesie fermentacji wytwarzają biogaz. Jest on oczyszczony do jakości biometanu stosuje się jako paliwo. Zasila się nim flotę 150 śmieciarek, które odbierają bioodpady z Berlina. Biogaz z instalacji zastępuje w skali roku 2,5 mln litrów oleju napędowego, a śmieciarki zasilane biogazem są cichsze niż auta napędzane olejem.

 

(Agnieszka Filipowicz)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

po pa papo pa pa

0 0

Gdzie to będzie stawiane? Bo śmiedzi z tego niesamowicie.Już teraz Borowiec w nocy to jeden smród do samego Zagórza.........

17:43, 23.06.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

reisireisi

0 0

Jeżeli będzie z tego zysk to jestem za . Co ma do tego prezes RPWiK ??

20:37, 23.06.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%