Trasa jest ekscytująca, bo będziemy jechać wzdłuż Białej Przemszy, miniemy Centurię, a potem zobaczymy morze piasku. Poza tym sporo innych atrakcji.
Zaczynamy na Rynku w Sławkowie, gdzie znów działa słynna karczma Austeria z XVIII w. Piękny przykład drewnianej architektury. Niedaleko, przy Świętojańskiej, stoi ładnie odnowiony kościółek św. Jakuba.
Rozlewiska Białej
Czerwony szlak zaprowadzi nas do doliny, którą płynie Biała Przemsza. Urokliwy, trzykilometrowy odcinek. Docieramy do Okradzionowa, dzielnicy Dąbrowy Górniczej. Tutaj znajdują się bardzo ciekawe zabudowania dawnego młynu Freya. Robi wrażenie ceglana część mieszkalna.
Dalej kierujemy się za czerwonymi znakami. Kilometr asfaltową drogą i skręt w las. Mijamy przysiółek Kuźniczka i za parę minut jesteśmy nad rozlewiskami rzeki Białej. Cudowne miejsce. Przed nami m.in. kępy turzycy i tataraku. To również ptasi raj, ale nad Białą żyją też nutrie, które prawdopodobnie uciekły z niewoli. Kawałek dalej pokonujemy mostek nad Białą Przemszą i proponuję trzymać się szutrowej trasy, żeby dojechać do Łazów Błędowskich (asfaltowa szosa).
Polska Sahara
Od tej chwili cały czas podróżujemy drogą prowadzącą, przez Błędów, do Chechła. Na tym odcinku zobaczymy rzekę Centurię, leniwie płynącą przez łąki. Kluczewską w Chechle dojeżdżamy do skrzyżowania przy markecie Dino, skręt w prawo i prosto do punktu widokowego Dąbrówka na skraju Pustyni Błędowskiej.
Dawno temu rosły tutaj bory sosnowe. W XIII w. człowiek "uwolnił" pustynię, bo zaczął wycinać lasy, co wiązało się z bardzo intensywną eksploatacją olkuskich rud srebra i ołowiu. Drewno było potrzebne do wzmacniania konstrukcji szybów i sztolni, a także do wytwarzania węgla drzewnego. Odsłonięte, grube pokłady piasków nie zarastały już lasem. Pierwotnie pustynia zajmowała 150 kilometrów kwadratowych. Dzisiaj obszar ten skurczył się do 33 km kw., ale i tak robi piorunujące wrażenie.
Miejsce bitwy
Wracamy drogą asfaltową do Błędowa. Jakieś pół kilometra za kościołem skręt w lewo. Szlak rowerowy wiedzie przez las i doprowadzi do miejscowości Laski. Potem drogą do Krzykawki. Dla wytrawnych rowerzystów alternatywa: niebieski szlak przez Lasy Krzykawskie, a na trasie pomnik powstańców styczniowych, gdzie w słynnej bitwie z Moskalami zginął pułkownik Francesco Nullo.
W samej Krzykawce warto zobaczyć ogólnodostępny dwór z XVIII w. Stąd szlakiem niebieskim zjeżdżamy asfaltową drogą do samego Sławkowa. Wspaniały odcinek z piękną panoramą. Życzę miłych wrażeń podczas wycieczki.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od początku to śmierdziało. Pamiętam spotkanie na Sokoła. Sporo osób wyszło po słuchaniu poplątanych wypowiedzi burmistrza i prezesa.
Przeciwnik
19:03, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Trzeba być niezłym frajerem żeby zapłacić więcej niż za mieszkanie na własność.
Adam
18:25, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Przypominam że państwo nigdy nic nie daje zadarmo . Ani samorządy jednemu dadzą a innym muszą zabrać więc ciemnoty ludzie maciaszek nie wciskaj
Yoop
18:22, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Brawo za pomysł. Każdy pomysł zatrzymywania mieszkańców pożądany. Robert, jesteśmy z i za Tobą!
Endriu
17:10, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz