KONKURS ZŁOTE RĘCE SENIORA. Gdyby nie fotograf Kazimierz Krański, to pamięć o wielu wydarzeniach w gminie Alwernia pewnie by przepadła wraz z upływem czasu.
Kazimierz Krański jest kandydatem w konkursie Złote Ręce Seniora - w kategorii "fachowiec".
Tysiące negatywów i taśm filmowych. Pan Kazimierz właściwie przez całe życie dokumentuje to wszystko, co się dzieje w Alwerni. Nieoceniona skarbnica materiałów, które przypominają o różnych uroczystościach, ale też o ludziach. Na archiwalnych zdjęciach można zobaczyć tysiące mieszkańców, jak byli młodzi, niektórzy pełnili ważne funkcję, innych już nie ma wśród nas.
Pan Kazimierz w dzieciństwie mieszkał w budynku stojącym w narożniku Rynku i ul. Zacisze w Alwerni. Jego ojciec kupił stary dom od Żydówki i wyremontował.
- Moja mama Maria pracowała na poczcie w Alwerni. Na rowerze rozwoziła listy. Jakoś przyniosła do domu katalog, w którym wypatrzyłem polski aparat "Druh". Ukradkiem dopisałem go do zamówienia. Miałem dziewięć lat. Aparat przyszedł, a ja o mało nie dostałem po tyłku. Później jednak i mama, i tata robili zdjęcia. Wszyscy byli zadowoleni. Potem dostałem od ojca radziecką Smienę - opowiada.
Już jako nastolatek zaczął fotografować dla "Alchemika". Pracował w zakładach chemicznych. Sprawdzał stan techniczny pojazdów, dolewał oleju do silników. A podczas jednego z czynów społecznych zrobił zdjęcia. Zobaczył je Zbigniew Klatka, naczelny "Alchemika". "O! Dobry jesteś" - stwierdził.
- Zbigniew Klatka chciał mieć na zdjęciach wszystko, co działo się w gminie. Pstrykałem uroczystości religijne w klasztorze, imprezy w zakładach, towarzyszy partyjnych. Bardzo lubił mnie naczelnik gminy - Albin Baran. A Zbigniew Gęsikowski (założyciel straży pożarnej w Alwerni) był mi jak drugi ojciec. W pomieszczeniu w remizie, gdzie znajdowały się różne smary i lakiery, miałem ciemnię. Często wychodziłem stamtąd, jakbym był zawiany... - wspomina.
Aktualnie Kazimierz Krański dokumentuje wszystko, co dzieje się w nowym Muzeum Pożarnictwa przy Korycińskiego w Alwerni. Obiekt jest przygotowywany do otwarcia. To historyczna chwila, a pan Kazimierz nigdy nie przegapił ważnych wydarzeń w swojej "małej ojczyźnie".
- Często przyjeżdżam do muzeum i fotografuję wszelkie zmiany - przyznaje. - Poza tym dalej robię zdjęcia na różnych uroczystościach. Ostatnio na spotkaniu z krakowskimi aktorami w bibliotece - dopowiada.
Jako profesjonalny fotograf podąża za nowinkami technicznymi. Obecnie ma aparat Canon R6, pełnoklatkowy bezlusterkowiec, świetnie nadający się do zdjęć reporterskich.
- Chciałbym zrobić cykl zdjęć, na których Alwernię widać na tle Tatr - zapowiada. Oczywiście, pan Kazimierz również cały czas filmuje.
***
Kazimierz Krański urodził się 29 czerwca 1956 r. w Regulicach. Dzieciństwo spędził na Rynku w Alwerni. Obecnie mieszka w Grojcu. Chodził do podstawówki w Alwerni. Uczęszczał do szkół przy Zakładach Chemicznych w Alwerni i Zakładach Materiałów Ogniotrwałych w chrzanowskiej Stelli. Pracował m.in. w ZCh Alwernia.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Brawo za pomysł. Każdy pomysł zatrzymywania mieszkańców pożądany. Robert, jesteśmy z i za Tobą!
Endriu
17:10, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Poprosimy o zestawienie z każdej z gmin naszego powiatu, bo w małej Alwerni skala zdecydowania mniejsza niż w Trzebini i Chrzanowie, a ponoć jest tam co czytać
Jerry
17:09, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Brawo pani burmistrz z Alwerni, pomoc takim chorym jak ja jest potrzebna. Ja jestem w Trzebini i burmistrz tego miasta wysłał na mnie urząd skarbowy a nie umorzył, Jestem teraz w koszmarnej sytuacji, bez wyjścia‼️‼️‼️
YuMi
16:44, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Wakacje marzeń za 10tys. to chyba w sosnowcu tylko 🤣🤣🤣
Skit
16:21, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz