WYBORY. Wciąż czekamy na ostateczne wyniki wyborów prezydenckich. Wszystko wskazuje na to, że będzie II tura i 4 lipca po raz drugi pójdziemy do urn wyborczych.
WYBORY. Wciąż czekamy na ostateczne wyniki wyborów prezydenckich. Wszystko wskazuje na to, że będzie II tura i 4 lipca po raz drugi pójdziemy do urn wyborczych
W sondażu MB SMG/KRC przeprowadzonym na zlecenie TVN Komorowski uzyskał 45,7 proc. głosów, Kaczyński 33,2 proc., a Napieralski 13,4. W sondażu Homo Homini dla Polsat News Komorowski uzyskał jeszcze większe poparcie. Sięga ono 46,2 proc. Za Kaczyńskim opowiedziało się 32,8 proc. wyborców, a za Napieralskim 12,4. Najmniejszą różnicę pomiędzy Komorowskim i Kaczyńskim pokazuje sondaż NS OBOP przeprowadzonym dla TVP. W tym Komorowskiego poparło 40,7 proc. wyborców, a Kaczyńskiego 35,8 proc. Za Grzegorzem Napieralskim według TNS OBOP opowiedziało się 14 proc. głosujących.
(taj)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Mieszkańcy dostali ostrzeżenie. Chodzi o próby włamań d
Ciekawe jakby się tak ktoś włamał i zastał osobę w środku. Przecież można zawału dostać na widok włamywacza. Co z tego, że ktoś zachowa ostrożność będąc w zamkniętym mieszkaniu jak nic nie zrobi gdy się ktoś włamie. Może wyjściem byłaby kamerka nad drzwiami. Mogłaby odstraszyć delikwenta, a poza tym w razie czego nagrać. Chyba innej opcji by się zabezpieczyć nie ma.
Janka
10:22, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
rolnikom to nigdy nie dogodzi a to za cieplo i susza a to za zimno i omrozi a to za mokro i zgnije i tylko doplaty odszkodowania i umazania podatku
@hotin
09:59, 2026-05-21
0 0
to zobacz która telewizja podaje prawdziwe dane a potem wypisuj dalej głupoty
0 0
do ~psssss: wyniki mozna sprawdzić na str pkw
0 0
Podczas pierwszej fali powodziowej telewizja tzw. publiczna ukazywała prezesa PiS, jak wcina rosołek z makaronem zubożając rodzinę wielodzietną. Gdy fala powodziowa dochodziła do Płocka, przyjazna prezesowi telewizja znów kopała pod nim dołek, bo ponownie informowała wielbicieli prezesa, że był gdzieś na obiadku. No i gdy przyszła kolejna fala powodziowa, sztabowcy prezesa wyciągnęli rękę z pewnego naczynia i rzucili prezesa na wały. Oczywiście już przerwane, w Jaśle. Prezes więc zaczął mówić, że gdyby to on był premierem, to problemu by nie było takiego jak teraz, ponieważ, gdy on rządził, to on i jego rząd zrobili listę projektów mających chronić przed powodzią, ale później ten genialny projekt rządu PiS i prezesa wycofano.
Jarosław Kaczyński nie po raz pierwszy mówi półprawdę, czyli najzwyczajniej kłamie. Rzeczywiście tuż przed wyborami PiS przedstawił projekt inwestycji przeciwpowodziowych. Był to jednak typowy projekt pod publiczkę, bo wybory były tuż. Projekt był z gruntu nierealny, ponieważ koszt wymienionych na liście inwestycji opiewał na ponad trzy miliardy euro, a realna kwota, jaka była do dyspozycji na ten cel, wynosiła jedna szóstą tego, bo ledwie pół miliarda. Takie projekty można pisać zawsze i w odniesieniu do wszystkiego, ponieważ nie ujmuje on kwestii najważniejszej, a mianowicie - skąd wziąć pieniądze na dany cel. Równie dobrze można by było napisać projekt budowy promu kosmicznego za 20 mld euro, nie wymieniając w jaki sposób pozyskamy na ten cel pieniądze.
Na przerwanych wałach w Jaśle prezes PiS zachłystywał się, że gdyby był premierem, to każdy powodzianin już miałby nie 6 lecz 12 tys. zł zasiłku, budżet byłby znowelizowany i nie trzeba byłoby wypełniać 16 stron kwestionariusza, by otrzymać zasiłek. Był to oczywisty ciąg dalszy wyborczego łgarstwa. Bo po pierwsze kwestionariusz liczy 2 strony a nie 16, a po drugie aby każdy powodzianin otrzymał owe 12 tys. zł, trzeba by było znowelizować budżet, a to trwa. Musi być uchwała Sejmu, akceptacja Senatu i prezydenta. W jeden dzień tego nie da się zrobić. Przeskakując z 6 na 12 tys. zł. Kaczyński robi kampanię wyborczą, a z siebie dobroczyńcę, który nagle zaczął dbać o powodzian. Po trzecie ekonomiści twierdzą, że nie należy nowelizować budżetu, bo nie ma jeszcze nawet połowy roku, nie wiadomo jak będzie wyglądać sytuacja finansowa państwa, trzeba być ostrożnym, ponieważ kryzys w Grecji trwa i tli się w innych krajach. Najważniejsze - z wyceną strat trzeba poczekać aż powódź się skończy i do końcowej skali strat przymierzyć finansową pomoc.
Gdy za rządów premiera Kaczyńskiego występowały powodzie, jego zaufany minister mówił, że powodzianie sami sobie są winni, ponieważ budują domy na terenach zalewowych. Mieli więc dla powodzian nie wały tylko wała.
0 0
tylko Janusz Korwin Mikke - ciekawe ile głosów w powiecie chrzanowskim zostało na niego oddane
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz