SPORT. Dzięki zwycięstwu nad Popradem Muszyną, Janina Libiąż po raz pierwszy w historii zagra w trzeciej lidze. O pierwszych wrażeniach z trenerem i zawodnikami tego klubu rozmawialiśmy tuż po zakończeniu meczu.
Trener zespołu Wojciech Skrzypek przez pełne 90 minut spotkania niezwykle żywiołowo kierował poczynaniami swojej drużyny.
- Emocji nie brakowało. Trudno się dziwić, bo pojedynek decydował o awansie. Dziękuję chłopakom, że praktycznie w stu procentach zrealizowali założenia przedmeczowe. Jestem ogromnie szczęśliwy z tego historycznego sukcesu. Dobrze, że po wyrównaniu przez rywali szybko strzeliliśmy drugą bramkę. Chwała Dawidowi Chylaszkowi, który popisał się znakomitą asystą. Ojcem dzisiejszego zwycięstwa jest Łukasz Pactwa. Wszedł po przerwie i wziął na siebie ciężar gry - mówi Wojciech Skrzypek.
Łukasz Pactwa zaledwie trzy minuty po wejściu na murawę wpisał się na listę strzelców, otwierając wynik starcia z Popradem. Tuż przed końcem dorzucił jeszcze jedno trafienie, ustalając wynik na 4-1 dla Libiąża.
- Trener wpuścił mnie na boisko i cieszę się, że tak szybko mu się za to odwdzięczyłem. Pokazaliśmy dzisiaj znakomitą grę z kontrataku. To zawsze była bardzo mocna strona naszej drużyny. Dziękuję kibicom, drużynie i szkoleniowcowi. Bez nich nie byłoby tego awansu - podkreśla Łukasz Pactwa.
Strzelec przepięknej bramki, Przemysław Niewiedział nie krył wzruszenia po zakończeniu spotkania.
- Dla mnie to największy sukces w karierze, stąd te emocje. Cieszę się ze zdobytego gola. Strzał na bramkę był jedynym rozwiązaniem w sytuacji w jakiej się znalazłem. Uderzyłem tak, jak chciałem i wyszło idealnie. Gratulacje należą się mojej lewej nóżce. Mam nadzieję, że zagościmy jak najdłużej w trzeciej lidze - mówi Przemysław Niewiedział.
Cichym bohaterem starcia z Muszyną, jak również całej rudny wiosennej, jest z pewnością bramkarz Jakub Księżarczyk.
- Jestem bardzo zadowolony, że straciliśmy najmniej bramek w całej stawce. Na wiosnę tylko pięciokrotnie wyciągałem piłkę z siatki. Dzisiaj też było kilka sytuacji, gdzie musiałem interweniować. Staram się robić to jak najlepiej z korzyścią dla drużyny. W przerwie w szatni było spokojnie. Wejście w drugą połowę mieliśmy rewelacyjne. Teraz czas na odpoczynek. Potem będziemy myśleć o kolejnym sezonie. Czy zostanę w klubie? Raczej tak - mówi golkiper Libiąża.
Michał Koryczan

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
0 0
Jakub nie ma innej opcji. Musisz zostać w Libiążu!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz