Jak pomóc Ukraińcom, którzy zostali w swoim kraju? - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Jak pomóc Ukraińcom, którzy zostali w swoim kraju?

Natalia Feluś 15:30, 02.06.2022
1 Jak pomóc Ukraińcom, którzy zostali w swoim kraju? Rozładunek transportu z Polski do Ukrainy. Od lewej Mykoła, Paweł, ojciec Valentego, Valenty, Bartek i Igor

Wolontariusze ze Stowarzyszenia Pomocy w Chrzanowie dbają o transport potrzebnych rzeczy w głąb Ukrainy. Podpowiadamy, gdzie przynosić pomoc, by trafiła do wojskowych i cywilów w kraju objętym wojną.

Stowarzyszenie ma założone konto, ale nie w celu zbiórek pieniężnych. Jest przeznaczone dla osób, które chcą pomóc naszym wschodnim sąsiadom, ale nie wiedzą co konkretnie mają kupić i wolą na ten cel przeznaczyć pieniądze np. na kaszę czy cukier.

- Bazujemy na pomocy rzeczowej. Z biegiem trwania wojny pomoc staje się z dnia na dzień mniej widoczna, dla ofiarodawców coraz trudniejsza. Wiemy, że nadal są ludzie, którzy chcieliby pomóc, a nie wiedzą jak. Do takich ludzi chcielibyśmy dotrzeć - podkreśla Igor Pawłyk, jeden z założycieli stowarzyszenia.

Gdzie przynosić rzeczy?

Można przynosić je na al. Henryka 40, gdzie działa punkt pomocy dla Ukraińców, którzy przybyli do Chrzanowa. Należy przy tym zaznaczyć, że dary są przeznaczone do transportu do Ukrainy.
Drugim miejscem jest prywatny teren posesji pana Igora w Chrzanowie przy ul. Dąbrowskiego 10, gdzie znajduje się roboczy magazyn. Gromadzone w nim rzeczy jadą co dwa tygodnie transportem do Ukrainy. Wolontariusze zawożą je do niewielkiej miejscowości Manewicze, która położona jest przy głównej drodze do Kijowa. Z pomocą tamtejszych ludzi produkty zostają rozdysponowane do konkretnych paczek pomocowych i zawiezione do potrzebujących rodzin, które zostały w swoich domach na terenach objętych działaniami wojennymi, a także do wojskowych na froncie.

- Oczywiście podjeżdżamy też busami towarowymi po cięższe rzeczy. Podjechaliśmy do ludzi, którzy przekazali Ukraińcom ziemniaki i marchew, kaszę i mąkę workowaną. Organizowaliśmy też zbiórkę rowerów, ponieważ to obecnie towar deficytowy na terenie Ukrainy i bardzo potrzebny. Rowery są teraz podstawowym transportem, bo większość samochodów jest zniszczona, a ceny i dostępność paliwa dla wielu nieosiągalne. Takimi rowerami Ukraińcy przyjeżdżają po towary zawiezione im ze zbiórek pomocowych. Liczy się też czas dostarczenia konkretnej pomocy - już później rowerem - do danego domu, w inne miejsce osiedla mieszkaniowego - opowiada pan Igor.

Co jest potrzebne?

Stowarzyszenie przyjmuje każdą formę pomocy. Jest rdzeń potrzeb niezmiennych np. żywność długoterminowa, czyli kasza, ryż, makarony, konserwy - głównie mięsne oraz inne produkty żywnościowe, które można szybko przygotować. Potrzebne są również medykamenty, szczególnie środki przeciwbólowe i przeciwzapalne oraz środki opatrunkowe. Niezmiennie brakuje środków higieny: mydeł, szamponów, pasty do zębów, pieluch dla dorosłych. Ludzie ze stowarzyszenia zorganizowali też zbiórkę niepotrzebnych butli gazowych i kuchenek turystycznych. Potrzeby zmieniają się z uwagi na inną porę roku. Stale brakuje bielizny, czyli podkoszulków, czapek z daszkiem tzw. bejsbolówek w ciemnych kolorach, slipków, skarpetek dla mężczyzn, którzy są na froncie i nie mają warunków do tego, by prać te rzeczy. W Ukrainie brakuje latarek, a w szczególności czołówek mocowanych na głowie, dzięki czemu można zachować wolne ręce, żeby np. szybko zeskoczyć z roweru i podać rzeczy. Zapotrzebowanie na niektóre produkty może zaskakiwać np. niezbędne okazały się ręczne palniki gazowe, które służą żołnierzom do podgrzania posiłków, a nie zwracają uwagi tak jak rozpalone ogniska.

Dodatkowych informacji udziela bezpośrednio Igor Pawłyk pod nr tel. 602 726 756.

Współzałożycielami Stowarzyszenia Pomocy są Renata Kołbasa, Tomasz Marcinów i Igor Pawłyk. Osobami pracującymi na rzecz stowarzyszenia są dodatkowo: Paweł Roszkowski, Bartłomiej Kula, Marcin Knapik, Katarzyna Bodzioch, Ernest Ciepałowicz i wiele innych wolontariuszy.
Chrzanowskie Stowarzyszenie Pomocy z siedzibą w Chrzanowie ul. Krakowska 1 32-500. Nr rachunku 72 1140 2004 0000 3202 8239 1286 Mbank w Chrzanowie

Mykoła odbiera wózki dla ośrodka rehabilitacji wojskowej. Fot. Igor Pawłyk
Mykoła i Bartek Kula z plecakami medycznymi. Fot. I. Pawłyk

 

Pomoc zebrana przez szpital w Chrzanowie dotarła do szpitala w Manewiczach. Fot. I.Pawłyk

 

(Natalia Feluś)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

tubylectubylec

0 0

dezercja - Słownik SJPhttps://sjp.pl › dezercja
1. ucieczka z wojska; 2. przenośnie: ucieczka skądś lub rezygnacja z czegoś z braku odwagi, by stawić czoła trudnościom ...

05:16, 03.06.2022
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%