Leśnicy nie mogli uwierzyć w to, co widzą. Znaleźli tony gnijących pomarańczy - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Leśnicy nie mogli uwierzyć w to, co widzą. Znaleźli tony gnijących pomarańczy

Marek Oratowski 10:00, 22.05.2022 Aktualizacja: 09:02, 27.10.2025
2  Leśnicy nie mogli uwierzyć w to, co widzą. Znaleźli tony gnijących…

Pracownicy Nadleśnictwa Chrzanów przyzwyczaili się do różnych odpadów wyrzucanych w okolicznych lasach. Jednak ten widok także ich zaskoczył.

W ostatnich dniach na terenie leśnictwa Podłęże w gminie Alwernia powstało dzikie wysypisko starych pomarańczy.

"Ten cytrusowy odpad ważący ponad cztery tony absolutnie nie powinien znaleźć się w lesie. To że są to owoce, które rozłożą się szybciej niż plastik nie znaczy, że można je w ten sposób bezkarnie utylizować! Chcielibyście, by pod Waszymi oknami zamiast zielenią pachniało zgnilizna?  Nie mówiąc już o tym, że wabi to zwierzynę leśną, szczególnie dziki..."- skomentowali lokalni leśnicy na Fb.

(Marek Oratowski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

AAAAAA

0 0

A ja widziałem 4 tony gnijących buraków po lasach, i to nie jeden raz. Zgadnijcie, kto je wyrzuca...

10:29, 22.05.2022
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AntoninkaAntoninka

0 0

Metodą szacunkową wzrokową ilość odpadów oceniam na jakieś 100 kg, czterech ton jakoś dopatrzyć się nie potrafię. Przykro, że tak cytrusy zostały potraktowane, pomoc społeczna miałaby gdzie takie dobro rozdysponować. Przysłowie mówi: sam nie zje, drugiemu nie da.

13:36, 22.05.2022
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%