Strzelnic przybywa, a nasza pasja do strzelania rośnie. Bartłomiej Jaśko wybrał się do pogrążonej w wojnie Ukrainy, by udokumentować to, czego dokonali zbrodniarze z Rosji, a wolontariusze z Krzeszowic dotarli z pomocą tam, gdzie jeszcze nie było nikogo.
Zainteresowanie bronią w Polsce nie było wielkie. W ostatnich latach nawet malało. Wojna w Ukrainie jednak wszystko zmieniła. Strzelnice pękają w szwach. By zdać egzamin uprawniający do posiadania broń, choć nie jest ani tani, ani łatwy, trzeba stać w kolejce.Co więcej, miejsc, w których możemy wypróbować celność oka, w najbliższym czasie zaczyna przybywać. O tym, gdzie lokalnie można postrzelać, gdzie i jakie strzelnice powstają, co trzeba zrobić i ile wydać, by uzyskać pozwolenie na broń oraz ile ona kosztuje piszemy w bieżącym, 20. numerze tygodnika "Przełom".
Wciąż aktualnym tematem jest nieustannie drożejące paliwo. O przyczynach tego wzrostu i prognozach co dalej, a także o tym od czego jest zależna cena paliwa rozmawiamy z ekonomistką Mirosławą Sojką.
Z kolei z rozmowy z Weroniką Olszówką, inspektorem ds. ochrony zwierząt Ogólnopolskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Animals w Oświęcimiu dowiesz się jakie obowiązki ciążą na właścicielu psa, kota czy chomika lub świnki morskiej. Przeczytasz też o mieszkańcu powiatu chrzanowskiego, który poił swoje zwierzaki... benzyną.
Ogromnie dumni możemy być z wolontariuszy z Krzeszowic. Nie tylko pomagają uciekającym przed wojną, którzy schronienie znaleźli w ich rodzinnym mieście, ale też dotarli z pomocą tam, gdzie jeszcze nie był nikt.
- Tym razem do Horodni, niedaleko granicy rosyjskiej. Miejscowość ta była ostrzeliwana i okupowana już od pierwszych dni wojny - mówi Bartosz Pogan z Maltańskiej Służby Medycznej w Krzeszowicach.
Przygotowania trwały prawie dwa tygodnie. Będąc wcześniej we Lwowie krzeszowiccy maltańczycy umówili się z żołnierzami wojsk terytorialnych, że razem pojadą w najtrudniejsze rejony. Jak wyglądała ta podróż? Komu przekazali dary z Polski?
Proponujemy też do przeczytania rozmowę z Bartłomiejem Jaśko, fotografem, reporterem, dokumentalistą z Bolęcina, który pojechał w okolice Kijowa. Tam, gdzie zaczęła się wojna rosyjsko-ukraińska. Z jakim bagażem przemyśleń wrócił? Publikujemy też do obejrzenia unikatowe zdjęcia Bartłomieja.
A to wszystko w bieżącym, 20., numerze tygodnika "Przełom" dostępnym w punktach sprzedaży, a w wersji elektronicznej TUTAJ.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Trzeba być niezłym frajerem żeby zapłacić więcej niż za mieszkanie na własność.
Adam
18:25, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Przypominam że państwo nigdy nic nie daje zadarmo . Ani samorządy jednemu dadzą a innym muszą zabrać więc ciemnoty ludzie maciaszek nie wciskaj
Yoop
18:22, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
Brawo za pomysł. Każdy pomysł zatrzymywania mieszkańców pożądany. Robert, jesteśmy z i za Tobą!
Endriu
17:10, 2026-05-21
Komu burmistrz Alwerni umorzyła podatek za ubiegły rok
Poprosimy o zestawienie z każdej z gmin naszego powiatu, bo w małej Alwerni skala zdecydowania mniejsza niż w Trzebini i Chrzanowie, a ponoć jest tam co czytać
Jerry
17:09, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz