To był trudny rok. Trzy miesiące zamknięcia kin spowodowały spiętrzenie premier od czerwca do grudnia, boom popularności platform streamingowych i kryzys frekwencyjny na filmach ambitnych. Podczas świątecznego odpoczynku namawiam państwa do zapoznania się właśnie z tą grupą filmów, która najbardziej ucierpiała przez pandemię.
To już nie te czasy, kiedy z wypiekami na twarzy czekało się na wydanie DVD, puszczane w obieg najszybciej pół roku po kinowej premierze. Dziś DVD praktycznie nie istnieje, a film jest dostępny w internecie nieraz i bez kinowej premiery. Canal+, HBO, Netflix, Player, Polsat Box i platforma mojeekino.pl, którą najbardziej polecam, gdyż realnie wspiera kina studyjne. Wszystkie omawiane poniżej tytuły znajdziemy w ich ofertach.
Ameryka wzrusza
Nominowane do Oscara obrazy już dawno nie były tak po ludzku ciepłe, mądre, a jednocześnie precyzyjnie opowiedziane i chwytające za gardło. Jak "Minari" - przedstawiona z perspektywy koreańskiego chłopca nieumiejącego poradzić sobie z buntowniczą babcią historia rodziny imigrantów, którzy w Arkansas zakładają farmę. Łzy wzruszenia i prawdziwy uśmiech gwarantowane. Albo "Obiecująca. Młoda. Kobieta." Na pierwszy rzut oka feministyczny manifest w gatunku filmu zemsty pomieszanym z czarną komedią. Ale tak naprawdę to głęboki portret psychologiczny zdesperowanej po stracie przyjaciółki Casie, która postanawia wymierzyć sprawiedliwość udając pijaną bywalczynię tanich klubów. Zawsze szybko zjawiają się mili faceci, którzy zaprowadzają ją do swojego mieszkania i pragną wykorzystać. Dla najbardziej napalonych ta była studentka medycyny ma przygotowany skalpel i nożyczki. Zasłużony Oscar za scenariusz!
Metafizyczną tajemnicę i dojrzały melodramat odnajdziemy w "Sound of Metal" - historii perkusisty death metalowego zespołu, który z dnia na dzień traci słuch. Podczas gdy uparcie próbuje zdobyć pieniądze na kosztowną operację, nie zauważa, jak rozpada się jego związek i oddala muzyczna pasja. Nieoczekiwanie zyskuje jednak coś o wiele cenniejszego - kontakt z Bogiem.
Europa boli
Z oferty europejskiej wybrałem trzy dostrzeżone na największych festiwalach filmy, które w krytyce społeczeństwa nie stosują taryfy ulgowej. Włoskie "Złe baśnie" są opowieścią o współczesnych mieszkańcach wielkomiejskich przedmieść. Sytych, leniwych i pustych. Na tym gruncie najszybciej kiełkuje zobojętnienie na krzywdę wrażliwych, wszelakie aberracje i czyste zło. To film z gatunku tych, w których na pierwszy rzut oka nic się nie dzieje, by w finale wybuchła tragedia. Jeśli dodać, że głównymi bohaterami są znakomicie poprowadzone dzieci, trzeba również ostrzec, że to propozycja dla widzów o silnych nerwach.
Niczym pornos zaczyna się z kolei rumuński "Niefortunny numerek albo szalone porno." Sekstaśmy z udziałem nauczycielki prestiżowego liceum wyciekają w ręce rodziców jej uczniów. Rozpoczyna się sąd kapturowy nad kobietą, który wcale nie udowadnia jej winy, lecz obnaża obłudę, zakłamanie i podwójną moralność klasy średniej.
Zrealizowana z polskim udziałem "Aida" jest z kolei bolesną reminiscencją z wojny w byłej Jugosławii. Bośniacka tłumaczka Aida próbuje ocalić swoją rodzinę przed oddziałami serbskimi. To przejmujący głos, który przypomina jeden z najbardziej tragicznych konfliktów XX wieku, ale i ostrzeżenie dla radykalizującej się Europy.
Polska pociesza
Jak się ma do tego polskie kino? Na szczęście na różnorodnym drzewie naszej kinematografii wyrosła ostatnio malutka, ale sprężysta gałąź, która nie chce widza walić po głowie. Przeciwnie - jest czułym, ciepłym ukojeniem przed skwarem mainstreamu. To kino, które eksploruje nisze dotychczas u nas pomijane.
"Amatorzy" Iwony Siekierzyńskiej - komedia o grupie teatralnej ludzi z zespołem Downa, którzy postanowili wystawić sztukę Szekspira.
"Smak Pho" - zrealizowana przez Japonkę Mariko Saga na stałe mieszkającą w Polsce, historia zanurzona w wietnamskiej społeczności zamieszkującej Warszawę. Główni protagoniści to kucharz i jego 10-letnia córka, którzy muszą odnaleźć się w naszym kraju.
W "Ostatnim komersie" Dawid Nickel przedstawia inspirowaną własnymi przeżyciami historię dojrzewającego gimnazjalisty, który odkrywa, że jest gejem. Ale to również delikatna, niepozbawiona humoru opowieść o całym pokoleniu młodzieży w erze Instagrama i zapracowanych rodziców, którzy nie mają czasu interesować się problemami swoich dzieci.
Żywot wszystkich omawianych tu filmów w kinach był zdecydowanie zbyt krótki. Przed państwem szansa, by ocalić je od zapomnienia w świątecznym zaciszu.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz