Atrakcje dużego miasta w małym miasteczku - przelom.pl

Przełom Online

Zamknij

Atrakcje dużego miasta w małym miasteczku

Natalia Feluś 19:00, 14.11.2021
Skomentuj Atrakcje dużego miasta w małym miasteczku Marta Harańczyk-Biel, współzałożycielka Ambasady

Ambasada Kreatywności w Chrzanowie to przedsiębiorstwo społeczne - jest miejscem spotkań lokalnej społeczności, zatrudnienia osoby wykluczone, a na co dzień działa jako kawiarnia. O tym jak funkcjonuje opowiada Marta Harańczyk-Biel, współzałożycielka tego miejsca.

Natalia Feluś: Z zawodu i wykształcenia jesteś fizjoterapeutką, co w ogóle skłoniło cię do myślenia o zaangażowaniu się z takim rozmachem w działalność społeczną?

Marta Harańczyk-Biel: Z jednej strony zazdrościłam mieszkańcom dużych miast, że mają na wyciągnięcie ręki ciekawe wydarzenia kulturalne i wiele innych, inspirujących form spędzania wolnego czasu. Mnie osobiście zawsze interesowało rękodzieło. Chciałam móc uczestniczyć w podobnych wydarzeniach nie musząc wyjeżdżać z Chrzanowa. Z drugiej strony, skłoniła mnie też sytuacja rodzinna - mąż pracował w domu, mieliśmy malutkie dziecko, później drugie w drodze, stąd pomysł utworzenia co-workingu w Chrzanowie, który ostatecznie nie przyjął się na taką skalę, jak to sobie wyobrażaliśmy.

Gdy powołaliśmy już do życia Ambasadę, nie chciałam powielać pomysłów innych ośrodków kultury na naszym terenie. Proponowałam więc modne wydarzenia właśnie z dużych miast. Tak odbyły się na przykład warsztaty robienia obrazów z mchu, czy lasu w słoiku, które cieszyły się dużym zainteresowaniem mieszkańców, mimo że były płatne, bo materiały do ich tworzenia są kosztowne. To pociągnęło następne inicjatywy. Wszystkie wydarzenia, które się u nas odbywały i odbywają, niosą ze sobą wartości społeczne. Te, które są realizowane w ramach MAM-u są bezpłatne. (...)

Cięższej pracy wymaga z kolei "ściągnięcie" nietuzinkowych artystów. W tym przypadku nasz kolega Grzesiek Olszowik wiedzie prym, ponieważ doskonale zna się na muzyce i to on wyłapuje i zaprasza do nas te muzyczne perełki. Część z gości zgadza się na występy, za które dostają wynagrodzenie ze sprzedaży biletów (trzeba pamiętać, że u nas i tak mieści się niewielka grupa słuchaczy i widzów, więc suma nie jest duża). Trzeba się więc sporo nagimnastykować, by zorganizować fajne wydarzenie i spiąć całość, nie tylko od strony organizacji samego występu, ale także tej finansowej.

O Ambasadzie Kreatywności jako przedsiębiorstwie społecznym - czym jest, jak powstało, jak funkcjonuje, co jest jego misją, co się tam dzieje na co dzień i kto w Ambasadzie pracuje dowiedzą się Państwo z pełnej rozmowy z jego współzałożycielką w bieżącym wydaniu tygodnika "Przełom", do kupienia także w wersji elektronicznej TUTAJ.

 

(Natalia Feluś)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%