17 górników odniosło rany w wypadku w Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu. Do zdarzenia doszło w sobotę, około godziny 1.30, na głębokości 500 metrów pod ziemią.
17 górników odniosło rany w wypadku, do którego doszło w Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu. Zdarzenie miało miejsce w sobotę, około godziny 1.30, na głębokości 500 metrów pod ziemią.
Z trasy samoczynnie stoczyła się wioząca górników kolejka. Poszkodowani pracownicy zostali lekko ranni. Głównie są to otarcia i stłuczenia. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku.
Jak się dowiedzieliśmy, na miejscu zdarzenia pojawili się pracownicy Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.
(MOR)

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Radni chcieli sesji nadzwyczajnej, ale jak widać, burmistrz Latko troszczy się szybciej i sprawniej o mieszkańców i już jest spotkanie, dziękujemy!
absurd
15:13, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Pan burmistrz dobrze wiedział o co ci chodzi. A teraz udaje ze nie wie i nie chce się wypowiadać na ten temat , popieram tych ludzi którzy rozwiązali umowy, i mam nadzieję ze inni tez tak zrobią, te mieszkania to zwykła siema
Chrzanow wita
14:46, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
0 0
Można sobie pogdybać ale napewno na stołkach pozostaną dalej osoby które doprowadziły do takiego stanu bezpieczeństwa. Następny wypadek przejdzie do statystyk i dalej nic się niezmieni. A zmian trzeba szczególnie na nocnej zmianie.
0 0
Xena ma racje górnicy piszcie o nieprawidłowościach może behapowcy się od was czegoś dowiedzą bo dla nich problem nie istnieje, koszulki, hełmy, słonecznik, rocznik ciuchów roboczych to są ważne dla nich sprawy
0 0
A nie pomyśleliście że może ci piekarze , cukiernicy przekwalifikowali się na zawód górniczy , przeszli odpowiednie badania , szkolenia?- nie bronię tu nikogo, wręcz jak komuś podoba się ten zawód czemu nie startuje?Warunki jakie są na kopalniach wszyscy napewno wiedzą ino siedzą po cichu żeby się komuś nie narazić?Jak sami nie zadbają o swoje bezpieczeństwo to będzie tak jak jest do tej pory.
0 0
Ale czyż nie mam racji? Uważasz, że geograf, cukiernik, filozof to odpowiednie osoby do pracy na dole tylko dlatego, że tatuś czy dziadziuś to górnicy? :) I ja wcale nie jestem w żaden sposób związana z górnictwem, ani nawet nie myślę, aby być górniczką ponieważ jestem kobietą jak już. Wyobraź sobie, że są osoby, które interesuje ogół spraw publicznych i społecznych.
0 0
Coś mi się wydaje że płaczą tu ci co się na kopalnie nie dostali. A wypadek może był spowodowany tym że ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo zajmują się wszystkim tylko nie tym za co biorą pieniądze. Ps: pozdrawiam BHP z ZG Janina
0 0
Może dlatego warto zacząć zatrudniać prawdziwych górników, a nie pociotków? Może warto przeprowadzać nabory w wyniku których na dół będą zjeżdżać ludzie z odpowiednim wykształceniem i przygotowaniem technicznym? Głęboko w mentalności górniczej zakorzeniona jest niestety inna zasada przyjmowania ludzi, dlatego takich wypadków może być w przyszłości coraz więcej.
0 0
Nie każdy młody to nieudacznik ale zatrudnianie w pierwszej kolejności synów i zięciów byłych górników poważne nie jest. Wielu (nie wszyscy) z tych młodych nie ma w ogóle kwalifikacji do takiej pracy.
Druga sprawa to byli pracownicy kopalni czyli EMERYCI. Tych też dużo zjeżdża na dól i zastanawiam się, który ,,lepszy,, młody, niedoświadczony czy stary rutyniarz?
0 0
login,
we wszystkich kopalniach w Polsce jest przyjęta nie oficjalna zasada że syn górnika jest zatrudniany w pierwszej kolejności, więc ameryki nie odkryłeś ;)
0 0
Sprawa wygląda tak: Pan górnik X ma syna Y. Syn poszedł na cukiernika, bo lubi słodycze, ale potem się okazało, że praca w cukierni nie daje takich przywilejów jak praca w kopalni (bo bo kto to słyszał pracować przez 40 lat?) To Syn Y idzie do taty X i mówi: "Tatulku, tatku! Ja chcę do kopalni iść!" Tata X odpowiada: "Dobrze synku! To mądry wybór! Twój dziadek był górnikiem i ja twój tatuś nim jestem, więc czemu ty masz nim nie być?". Pan X idzie tam gdzie trzeba zanosi papiery synka Y i.... go zatrudniają :) W Janinie przecież dość oficjalnie mówiło się o tym, że w pierwszej kolejności zatrudniają kogoś, kto ma np tatę na kopalni. Znam zresztą przypadek, że tam student geograf wylądował, bo tatuś na kopalni pracował. Wiadomo, że jest tam też sporo fachowców, do których mam pełny szacunek, ale takich podlotków pociotków tez jest kilku, no nie oszukujmy się....
0 0
No dobra tomasz masz racje. Teraz obroń pozycje na kopalni cukiernika i piekarza. Na pewno dasz rady.
0 0
Co Ty masz " SŁAWKO " do elektroników , myslisz ,że praca na kolpalni to tylko łopata i kilof , a co z całą resztą wizualizacji, automatyki i łączności , myślisz ,że kto niby to zrobi , właśnie elektronicy i automatycy jak nie masz pojęcia to proszę się nie wypowiadać. Taki głupi dla Ciebie idioto elektronik prowadzi np.podziemną łącznośc dzięki ,której zostały powiadomieni odpowiedni ludzie choćby o tym wypadku. Gdybyś pracował na kopalni to wiedział byś ,że od elektroników zależy choćby twoje życie , ale dla mnie jesteś zbyt "płytki" aby zrozumieć czym właśnie zajmują się tacy ludzie 500 m pod ziemią.
0 0
Jakieś trzy tygodnie temu pijany pracownik poszarpał na dole pana bechapowca. Pytanie brzmi - jakim cudem ten człowiek zjechał na dół.????????????????? Niestety obawiam się że takie przypadki nie są odosobnione. Czy za stan tej kolejki ktoś odpowie ? Raczej wątpie.
0 0
Zatrudniają cukiernika itd.A osoba po 40 roku życia nie ma szans.Czy to nie jest dyskryminacja?Niejedna osoba po 40 roku skończonych szkołach górniczych jest bardziej doświadczona od małolatów pociotków co zanim dojdą już nie mają siły.Ktoś kto był odpowiedzialny za tą kolejke powinien ponieść "poważne" konsekwencje.
0 0
Racja sławko . Temat zatrudnienia to temat rzeka. Jedna wielka kpina........
0 0
Może trzeba władzę wymienić. Niestety to jest prawda, że zamiast 10 idzie 4 na określoną robotę. Pan BHP siedzi w biurze zamiast na dół zjechać i zobaczy jak ludzie pracują. No ale czego sie też spodziewać jak zatrudniają byle kogo ( cukiernika, piekarza,elektronika) zamiast wykwalifikowanych pracowników wystarczy mieć dobre plecy( ciocia, wujek) tam całymi rodzinami się pracuje. Szkoda gadać
0 0
Zgadzam się z tobą Mystasia. Po tym pierwszym wypadku śmiertelnym na Janinie rozmawiałem z górnikiem z wieloletnim stażem pracy . On mi powiedział że cały problem bezpieczeństwa na tej kopalni jest taki że kiedyś na określoną robote szło 10 górników , teraz idzie 4. Nie wiem ile jest prawdy w tym co powiedział więc nie będe tego oceniał. Ale może jest coś w tym na rzeczy . Nie ulega wątpliwości że ktoś musi się tym wszystkim zainteresować. Może NIK .
0 0
To już nie są losowe wypadki tylko cała seria. Ktoś powinien się bardziej przyjrzeć temu wszystkiemu zanim zginie kolejna osoba.
0 0
Coś ostatnio pech nie omija Janiny, czyżby coś zaczynała się dziać jak w Halembie (nie tak dawno)? Może znów ktoś coś kombinuje? Pozdrawiam górników i 3mam za Was kciuki.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz