Od opóźnienia i problemów technicznych rozpoczęła się sesja absolutoryjna w Trzebini. Mimo poluzowania obostrzeń i coraz powszechniejszych szczepień, trzebińska rada miasta pozostaje zamrożona.
Obowiązujące prawo daje samorządom możliwość obradowania stacjonarnego i zdalnego. Część już wraca do spotkań w normalnym trybie, bo praktyka pokazuje, że przebiegają one sprawniej niż zdalne. Nie każdy radny ma szybki internet, zdarzają się problemy techniczne, które miejscy informatycy nie mogą rozwiązać na odległość.
Tak stało się znów podczas wczorajszej sesji w Trzebini. Jeden z radnych w trakcie sesji musiał dojechać do biura rady, bo przez kłopoty techniczne nie mógł w domu zdalnie uczestniczyć w sesji. Jadąc do urzędu, głosował nad uchwałami przy użyciu telefonu komórkowego. Ale problemy techniczne nie omijają też samego urzędu. Problemy z dźwiękiem wystąpiły wczoraj np. przy przedstawianiu projektów uchwał. Kłopoty techniczne kilka razy wymusiły przerwę w obradach.
To nie pierwsza sytuacja, gdy dochodzi do zakłóceń podczas trwania trzebińskiej sesji. Wiosną radna Halina Henc zawnioskowała, by sesje przeprowadzać stacjonarnie. Przewodniczący rady Waldemar Wszołek uparcie tłumaczy jednak, że nie jest to możliwe. Sala obrad jest zbyt mała i nie pozwala na zachowanie 1,5-metrowego dystansu między uczestnikami sesji. Powołuje się przy tym na opinię prawnika urzędu. Nie wiadomo natomiast, czy zasięgnięto opinii sanepidu. Czy zaszczepieni radni wliczają się do limitów, skoro nie stanowią zagrożenia epidemicznego?
Propozycja radnej Henc, by obradować w innej sali np. kinowej, także spotkała się z odmową, tym razem ze względów technicznych i finansowych. Przeniesienie obrad do jakiejkolwiek sali w jednym z licznych trzebińskich domów kultury i zorganizowanie tam obrad wraz z transmisją oznacza bowiem dodatkowe wydatki, a na nie najwyraźniej nie stać gminy. Niestety, nikt na sesji nie poinformował, jakiego rzędu byłyby to koszty. Czy chodzi tylko o koszt zainwestowania w szybszy internet? Czy może wiążą się z tym jeszcze jakieś inne wydatki?
To, co niemożliwe w Trzebini, możliwe jest w niektórych pobliskich gminach. Stacjonarnie obradują już rady w Alwerni i Babicach. Z kolei sąsiedni Chrzanów też ciągle zamrożony.
::video{"type":"single","item":"5170"}

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
A gdzie były informacje o tej loterii 🤔
Barbara
21:31, 2026-05-21
Najpierw urzędnicy, potem PSZOK
trzeba szybko otworzyć bo butelkomaty to nie wypał, a tak to podstawią hasioka i gitara
kiki
21:19, 2026-05-21
2080 mieszkańców zawalczyło o wakacje marzeń
W Libiążu nie było loterii. Cała pula poszła do biznesmena, który wygrał nową drogę do jego biznesu. Finito.
Rybka_z_Helu
19:59, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Od samego początku to śmierdziało i śmierdzi właśnie mamy pimy pierwsze efekty. W Babicach się połapali i szybko się z tego wycofali, a pozostali brnęli, bo pewnie mieli mieć z tego w przyszłości "owoce"...
Tubylec
19:57, 2026-05-21
0 0
Komuś na rękę zdalne sesje, kto jest przeciw sesjom stacjonarnym, kto kim steruje?
0 0
zebrać wszystkich tych wielce radnych bezradnych na świeże powietrzne aby im przewietrzyć mózgi bo to jest ciemna masa i może wtedy uchwalą coś mądrego .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz