O pobieraniu opłat za wejście nad Balaton i zabezpieczeniu akwenu z Andrzejem Smółką, prezesem Usług Komunalnych Trzebinia, rozmawia Marta Głowacka.
O pobieraniu opłat za wejście nad Balaton i zabezpieczeniu akwenu z Andrzejem Smółką, prezesem Usług Komunalnych Trzebinia, rozmawia Marta Głowacka.
Marta Głowacka: W zeszłym roku nie było żadnych ofiar nad Balatonem. Przypadek, czy lepsze zabezpieczenia?
Andrzej Smółka: - Mądrzejsi ludzie, chcieli słuchać. W tym roku postaraliśmy się, by pojawiała się tam policja na łodzi motorowej. Ta obsługuje jednak dwa akweny, więc na Balatonie nie może być cały czas...
W ubiegłym roku nie kąpali się ci sami, co teraz?
- Zawsze trafią się mniej rozsądni.
Co robicie, żeby było bezpiecznie?
- Są trzej ratownicy, są tablice informacyjne, regulamin, w którym jest wyraźnie napisane, że nie wolno pływać poza miejscem wyznaczonym do kąpieli, bo to nie jest kąpielisko. Pozostała część akwenu obstawiona jest znakami: zakaz kąpieli.
A alkohol nad Balatonem?
- Nie wolno go wnosić i pić, poza wyznaczonymi miejscami sprzedaży piwa. Co mamy jeszcze zrobić?
Czyli kupiony nad Balatonem alkohol można pić. Nie boi się pan, że ktoś przyjdzie, kupi bilet, wypije w ogródku sześć piw, wpadnie do wody i się utopi?
- Nie myślimy o skrajnych przypadkach. Każdy ma jeszcze rozum.
Za co Usługi Komunalne biorą pieniądze sprzedając bilety?
- Pyta pani o te cztery złote? Ja za wejście na molo zapłaciłem 8,50 zł. Wszedłem, pochodziłem, wyszedłem. Nikt tam nie pyta za co biorą 8,50 zł. Wszystko kosztuje: skoszenie trawy, ochrona, ratownicy. Ktoś sprzedaje bilety, ktoś pilnuje parkingu, ktoś sprząta. Są darmowe ubikacje.
Teren wyznaczony do kąpieli jest niewielki, a opłaty pobieracie za wstęp na całość.
- Jest też brodzik dla dzieci, choć w tym miejscu w ogóle nie powinien się nikt kąpać. Skóra mi cierpnie, żeby tam się coś nie stało, przecież pół metra za brodzikiem jest uskok głęboki na dziewięć metrów.
Czy opłatę pobieracie też za możliwość spacerowania wokół Balatonu?
- Oczywiście, i za to, co wymieniłem wcześniej. W czasach kapitalizmu nic nie ma za darmo.
Ale tysiące ludzi przyjeżdża tu głównie po to, by się kąpać.
- Balaton nie ma statusu kąpieliska, a jedynie miejsce wyznaczone do kąpieli. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie całkowitego jej zakazu. Trzeba się jednak liczyć ze zwyczajami ludzi, którym się tam podoba.
A gdy ktoś złamie nogę nad Balatonem? Kto ponosi odpowiedzialność?
- Jeżeli ktoś wejdzie na teren ośrodka, ma ważny bilet, nie łamie regulaminu, to jest ubezpieczony. Ale nie podlegają ubezpieczeniu zdarzenia niezgodne z regulaminem.

20.04.2026
OSŁONY okienne na wymiar, Tel. 731-496-146.

18.04.2026
OFERUJĘ budowę indywidualnie dostosowanych domków ...

25.03.2026
MALOWANIE, gładź bezpyłowa, regipsy, panele podłog...
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
Przecież burmistrz, to pachołek Tuska. Nie liczcie na to , że Wam pomoże. Trzeba zrobić referendum, tak jak w Krakowie i wybrać innego burmistrza. Wtedy może będzie lepiej.
Gieks
13:30, 2026-05-21
Spór o mieszkania SIM w Chrzanowie
A co na to nasz Robert - może redakcja go dopytać, bo po budowie latał i wywiadów udzielał .......
:)
13:18, 2026-05-21
“Przełom” to moje ukochane dziecko
odloty molendowej..... nie dość, że komentujesz sama swoje artykuły to jeszcze przeprowadzasz wywiady sama ze sobą, przecież remsak nie jest w stanie zadać samodzielnie żadnego pytania. 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
bążur
10:35, 2026-05-21
Nocne oczekiwanie na diagnostykę
umieralnią w chrzanowie siedlisku komuchów i POwskich *%#)!& kieruje funkcjonariusz Baranowski oraz Gęba sędzia piłkarski. obaj reprezentują nurt głębokiego zidiocenia PO
bążur
10:31, 2026-05-21
0 0
Pełen PRL się wypowiada o kapitalizmie, śmiech mnie ogrania, a może to przerażenie tym, że tacy ludzie są "rządem".
0 0
A tak nota bene Pani Marto Głowacka - rozmawialiśmy na temat odpowiedzialności za nieszczęśliwie utopionych na Balatonie, na temat reakcji służb funkcjonujących na Balatonie, o tym, że to członkowie Klubu Płetwonurków Poseidon Team Poland współorganizowali cała akcje ratownicza i pierwsi byli pod wodą szukać Łukasza a potem wskazali świadka dzięki któremu udało się szybko i sprawnie odszukać jego ciało i ulżyć rodzinie w udręce oczekiwania na jego odnalezienie. Dlaczego więc nie znalazła się żadna wzmianka o tych faktach w waszych reportażach. Ocenę oddaję czytelnikom!!!
0 0
Witam wszystkich serdecznie.
Powinniśmy POPROSIĆ REDAKTORÓW PRZEŁOMU O ZADANIE KILKU NURTUJĄCYCH NAS, ACZKOLWIEK BARDZO PROSTYCH PYTAŃ A MIANOWICIE:
1. Podstawa prawna fikcyjnego ośrodka BALATON.
2. Gdzie i kiedy można sprzedawać alkohol - odległość od plaży i kąpielisk?
3. Kto może stanowić prawo w miejscach publicznych - firma Kogucić vel Usługi Komunalne, czy też ustawowo powołane do tego organy?
4. Dlaczego Usługi Komunalne okradają Skarb Państwa i nas podatników poprzez niefiskalizowanie drukowanych na kolanie biletów? Należy sie tu również zwrócić z prośbą o nieczynienie starań udowodnienia nam, że przez 10 lat ich sprzedaży nie przekroczono kwoty 40000 zł. To pytanie powinno być skierowane do Naczelnika naszego US w Chrzanowie, który wie o wszystkich kombinacjach Pana Smółki i jego pseudo Usług Komunalnych i nic nie robi w tym zakresie.
Brak odpowiedzi powinno skutkować pytaniami do właściwych służb i organów. Piszemy, mówimy o tym od paru miesięcy a tu nic. Korupcja, kolesiowstwo, ręka myje rękę. Szkoda że przez tych niewykwalifikowanych i nieudolnych ludzi giną inni. Powyższe bzdury wygadywane przez Pana Smółkę są dowodem na pazerstwo i złodziejstwo, dyletanctwo i brak profesjonalizmu. Najważniejsze było szybkie odszukanie i wydobycie zwłok nieszczęśliwie zmarłego Łukasza, po to aby nie tracić klientów. Właściciel baru, który to powiedział dał wyraz całej intencji funkcjonowania Balatonu.
Myślę, że redaktorzy zadadzą w końcu te pytania i nie będą gazetą piszącą pod aktualnych włodarzy. Przykro czytać, jak ktoś pisze, że w ubiegłym roku nie było żadnego wypadku na Balatonie i nie wspomina, że wtedy akwen zabezpieczali ratownicy i nurkowie ratownicy z Poseidon Team Poland - piszcie Państwo redaktorzy obiektywnie i zgodnie z prawdą nie pomijając istotnych faktów, abyśmy nie musieli jako czytelnicy dochodzić swoich praw w sądzie!!!
0 0
"Jest też brodzik dla dzieci, choć w tym miejscu w ogóle nie powinien się nikt kąpać. Skóra mi cierpnie, żeby tam się coś nie stało, przecież pół metra za brodzikiem jest uskok głęboki na dziewięć metrów. "
Ten cytat mówi wszystko o zarządcy obiektu. Szkoda tylko, że autor artykułu, był tak mało dociekliwy i nie drążył tematu, aby uświadomić Panu Smółce, że jego tok rozumowania jest błędny:/ A może Pan Smółka ma też jakieś znajomości w Przełomie?
0 0
Może warto Panu Smółce pokazać poniższe komentarze i niech się do nich jakiś ustosunkuje. Watoby też zorganizować CZAT z tym człowiekiem. Co na to redakcja?
0 0
Jacy klienci, takie usługi....
0 0
Smoła kończ i wstydu oszczędź!!!
0 0
Nawet bym nie przypuszczał, że on zarabia średnio ponad 10 tyś. miesięcznie i to za wygadywanie takich bzdur. Na dodatek za kłamstwo w żywe oczy jeśli idzie o cenę za molo w Sopocie, do którego jakiś kretyn porównuje wyrobisko. O Boże...
0 0
A mnie się wydawało, że w kapitalizmie jest tak, że się rozpisuje przetarg na zarządzanie obiektem - i wygrywa ten,kto przedstawi najlepszą ofertę ...
Przy okazji: cennik mola w Sopocie (chyba aktualny, bo pisze, że dot. roku 2011):
http://www.trojmiasto.pl/Molo-Sopot
trochę nie zgadza się z tym co mówi pan prezes. Tak gdzieś ok. 40% różnicy ...
I drugie przy okazji - proszę sprawdzić (np. w w/w cenniku - uwagi, pnkt. 5) , ile za wejście na molo płacą mieszkańcy Sopotu.
0 0
Rozmowa żywcem z lat 70-ych... Inteligencja wypowiedzi na poziomie bruku. Ile ten pan juz tam prezesuje? 40 lat?? A czyim jest znajomym? tu już odpowiedzmy sobie sami. To pokolenie chyba musi wymrzeć żeby zarządzaniem spółkami komunalnymi zajmowali się profesjonalni menadżerowie....A na pewno chetni się znajdą bo w niewielu prywatnych firmach zarabia sie 10 tysięcy PLN...
0 0
W niedzielę byłam nad Balatonem .Oto moje wrażenia z pobytu .Przy kupnie biletu zostałam poinformowana ,z nie mogę korzystać z kąpieli,gdyż od czwartku szukają chłopaka ,który się utopił.W tym momencie podjechał około 70 letni mężczyzna/ na kolarskim rowerze w kolarskim ubranku/ mówił,że jest przejazdem /przejechał 30 km./i chciałby zobaczyć Balaton .Niestety po usłyszeniu ,że musi zapłacić wstęp pojechał dalej.Miejsce do pływania mniejsze niż w ubiegłym roku ,dzisiaj puste ale solidnie pilnowane przez ratowników.Znudzeni ochroniarze snują się /przed południem ,później już ich nie widziałam/i cierpliwie wysłuchują przekleństw i wrzasków kilku młodych pijanych osób.Mijają osoby pijące piwo i nie reagują .Przyglądają się grillującym chyba głodni i liczą na poczęstunek ,gdyż nie zwracają uwagi na to ,że żaden grill nie jest w miejscu do tego celu przeznaczonym.Zresztą miejsce do grillowania trudno znaleźć bo jest oznakowane małą tabliczką pod krzakami .Zazdrościłam policjantom /jeden nazywa się jak pani z UM,ale to chyba przypadek/ na motorówce im nie było gorąco a mnie tak .Żeby chociaż jeden prysznic ale nic z tego ,nikt o tym nie pomyślał .Jest trochę piasku ,czy to on miał spowodować ,że Balaton stał się miejscem rekreacyjnym za które mieszkańcy muszą płacić ?Opuszczając Balaton słyszałam jak pobierający opłatę za wstęp straszyli "płaćcie bo na terenie Balatonu jest policja i wypisuje mandaty"."Skorpion" ma rację ,w tym dniu miał być zakaz wstępu nad Balaton .Też myślę ,że w tym momencie liczył się tylko zysk .Zgadzam się z wcześniejszymi opiniami .Prezes swoimi wypowiedziami nie zabłysnął .
0 0
Niezła pensyjka jak na prezesa spółki w tak małej gminie. Może Rada się zlituje nad prezesem i dołoży trochę pieniążków za wywody intelektualne pana prezesa. Przydało by się bo dom w rozsypce :D
http://www.wrotamalopolski.pl/NR/rdonlyres/16C324B3-924F-4A18-9A28-FA5DEB4A0F88/809087/01_ASmolka_oswiadczenie_8183_11_04_04_2011.pdf
0 0
Nic tylko sie smiać Jak jest zakaz to do licha po jaka cholere Pan Smółka organizuje wypoczynek na tym akwenie?Wogole jest zabawne zeby komunalka byla organizatorem wypoczynku jak nawet nie potrafi zajac sie czystoscia w miescie.Chciałbym aby odpowiedzialnosc za ta smierc mlodego czlowieka polecialy stolki.Mozna mowic nawet ze To burmistrz Szczurek tez odpowiada za ten caly balagan!
0 0
Pusty śmiech człowieka ogarnia, żenada.
0 0
Skoro jest zakaz kąpieli to dlaczego nie ma sankcji dla łamiących zakaz - mandat? policjant?
Kto może ukarać kąpiących się w niewłaściwym miejscu ?
0 0
bardzo proszę o przedstawienie kompetencji Pana Prezesa w stosunku do powierzonej mu funkcji. Wykształcenie, szkolenia, certyfikaty, etc...
Wszak, jakby nie patrząc, kasa za moje śmieci idzie na tą spółkę i smród który wdycham będąc na Bożniowej ("Zielona Perła Trzebini") lub zwiedzając Muzeum Miejskie na Zbyszku czy w końcu pędząc tam swój żywot do przyjemności typu "opłata klimatyczna" (w molo wliczona) w Sopocie nie należą...
0 0
łubu-dupu, łubu-dubu! niech żyje nam prezes naszego klubu! niech żyje nam!
0 0
Byłam nad Balatonem w pochmurny dzień (29 lipca), dobrze po południu na spacerze z psem w towarzystwie znajomego Niemca. Właściwie chcieliśmy tylko przejść od wejścia głównego w prawo i górą na Rybną (czyli jakieś 3-4 minuty na terenie Balatonu)... Oczywiście zażądano od nas opłaty - mój znajomy był w szoku.Oczywiście powiedzieliśmy, że nie zapłacimy. Oczywiście postraszono nas Policją. W sumie, to żałuję, że nie poczekaliśmy na jej przyjazd, bo lubię takie ... happeningi;)
A wypowiedzi pana Smółki-klasa sama w sobie:P Czy naprawdę nie ma w tej RM nikogo, kto ma zdrowy rozsądek i nie boi się go używać???
Czasem się wstydzę, że jestem stąd, choć bardzo kocham to miasto...
0 0
Kapitalizm... Ten facet raczej nie wie, co to znaczy. Gdyby przetargi, które wygrywają i realizują UK w Trzebini miały zasady prawdziwie rynkowe, to śmiem twierdzić, że poszlibyście z torbami panie Smółka.
Molo w Sopocie??? Nie wie Pan za co się tam płaci? Samo wyjście w morze kilkaset metrów to duża atrakcja dla ludzi spoza wybrzeża, klimat, widoki, historia itd. etc.
Tak - ja się również pytam p. Smółka o te 4 zł! Mieszkam obok Balatonu. Bywam tam niemal codziennie. Niech Pan to sobie obliczy! Płacąc za każdym razem musiałbym wydać około 100 zł. miesięcznie. Ciekawe za co??? Do tej pory nie zapłaciłem ani grosza i nie zapłacę! Za te kible i sprzątanie to urwijcie coś z płaconych przeze mnie lokalnych podatków bo dość mam tylko utrzymywania trzebińskich darmozjadów (urzędników i resztę ferajny sponsorowanej z kasy gminy).
0 0
ten pan mówi o kapitalizmie po trzebińsku, który jest specyficzną odmianą kapitalizmu po polsku. Specyficzną, bo na betonowej komunie wyrosłą. Pewnie ten pan od wywiadu bardzo by się zdziwił, gdyby zobaczył, że w Londynie większość muzeów i galerii można zwiedzić za darmo... ale to już kapitalizm po królewsku, ale tego nasi "lokalsi" z RM nigdy nie pojmą...
0 0
Spólka założona za kasę mieszkańców Trzebini ( bo miejska ). Ciekawe jakie dywidendy corocznie wpłaca na rzecz miasta. Chyba że płaci etatami dla .....
0 0
kto tu mówi o kapitalizmie? Prezes gminnej spółki, która z wiadomych względów nie podlega prawom rynku tylko jest środowiskiem szklarniowym dla lokalnych działaczy.
Wszędzie dookoła gminne spółki komunalne splajtowały, bądź wszedł w nie zewnętrzny kapitał, w Trzebini nastąpił jakiś cud... no chyba, że spółka ma tak wspaniały zarząd... normalnie tacy menadżerowie marnują się na lokalnym rynku... stolyca stoi otworem.
A tak na poważnie... zarządzanie Balatonem to jakaś totalna porażka od lat i nie tylko Balatonem. Przykłady można mnożyć n-razy, jeden z głośniejszych w ostatnim czasie to siedlisko szczurów i smrodu czyli pseudo- składowisko na Zbyszku.
0 0
Panie Prezesie !
A dlaczego zezwolił Pan na otwarcie Balatonu w sobotę i w niedzielę, mimo, że cały czas pod wodą był mężyzna, który tam utonął.
Czy liczył Pan na to, że tragedia przyciągnie tam wiecej ludzi, i że zwiekszą się Wam przez to wpływy z biletów ???
Czy też raczej nie ma w Panu krzty przyzwoitości i szacunku dla tragedii ludzkiej ?
0 0
"ktoś pilnuje parkingu" - to parking jest strzeżony? Poza tym jest osobno płatny, czyż nie?
0 0
mówi o kapitalizmie, a rozmowa jak żywcem ściągnięta z barejowskiego "Misia"...
0 0
"Świetne "porównanie Balatonu z molo w Sopocie oraz uzasadnienie pobierania opłat-nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
0 0
Piękny cytat pana prezesa Andrzeja Smółki "Balaton nie ma statusu kąpieliska, a jedynie miejsce wyznaczone do kąpieli. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie całkowitego jej zakazu. Trzeba się jednak liczyć ze zwyczajami ludzi, którym się tam podoba." To po co te opłaty za wstęp? Jeśli nie wiadomo o co chodzi to...
0 0
I oto kacyk miejscowego "kolesiowstwa" w całej swej okazałości! Wszechwładną Ręką Lewą, długopisem uzbrojoną, wystukuje akcenty w zdaniach nie mogących podlegać dyskusji, Grożącym Palcem Dłoni Prawej zaś, palcem wskazującym jedyną słuszną drogę - prawdę prawi! Oblicze Jego - prawe I sprawiedliwe. Gratulacje dla fotografa Przełomu! Fachman!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu przelom.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz